Eurocontrol: Po słabym ożywieniu nastąpiło pogłębienie kryzysu

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
25 listopada 2020 13:15
Eurocontrol przedstawił wpływ koronawirusa na branżę lotniczą w Polsce i aktualne trendy ruchu lotniczego nad Wisłą.
Reklama

Eurocontrol podsumował wpływ koronakryzysu na polską branżę lotniczą. Według europejskiej organizacji wspierającej awiację ogromny spadek natężenia operacji lotniczych rozpoczął się 15 marca br. i osiągnął wskaźnik ponad 80 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r., już tydzień później. W kwietniu i maju br. wykonano tylko niespełna 10 proc. rejsów. Po powolnym ożywieniu w czerwcu, natężenie wzrosło na początku lipca i w połowie sierpnia osiągnęło maksimum wynoszące 749 loty. Od tego czasu spadek jest stały i pomimo nieznacznego ożywienia pod koniec października znacznie przyspieszył w listopadzie. Pod względem utraty ruchu lotniczego ogółem, Polska zajmuje 11. miejsce w Europie z utratą 212 tys. lotów i 26 mln pasażerów.

W ubiegłym tygodniu (16-22.11) na stołecznym Lotnisku Chopina wykonywano średnio 135 operacji lotniczych dziennie, co oznacza spadek o 74 proc. w stosunku do tego samego tygodnia w 2019 r. Inne duże porty lotniczew kraju doświadczyły podobnej obniżki operacji.


LOT pozostaje linią lotniczą oferującą największą ilość ruchu, jednak w ubiegłym tygodniu spadek liczby operacji narodowego przewoźnika wyniósł 74 proc. Kolejne miejsca na liście najczęściej latających przewoźników w ubiegłym tygodniu zajęli Ryanair (spadek 82 proc.) i Wizz Air (spadek 90 proc.). Wśród przewoźników sieciowych KLM odczuł kryzys w najmniejszym stopniu (spadek tylko o 35 proc.) i stał się czwartym przewoźnikiem pod względem liczby operacji, wyprzedzając Lufthansę. Trzy linie cargo, SprintAir, DHL Express i TNT zwiększyły swój ruch w stosunku do 2019 r i znajdują się obecnie w pierwszej dziesiątce najaktywniejszych operatorów.

W Polsce, jak w większości państw, loty towarowe utrzymały się na stałym poziomie. Loty nieregularne początkowo ucierpiały mniej niż inne, osiągając nawet szczyt w marcu, ale od czerwca borykają się z trudnościami. Tanie linie lotnicze wyszły z recesji szybciej niż linie tradycyjne, pomimo że początkowo zarówno jedne, jak i drugie ucierpiały najbardziej. Obecnie największy przepływ ruchu odnotowywany jest w lotach krajowych, chociaż w ubiegłym roku zajmowały one trzecie miejsce za lotami do/z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

For.: Materiały prasowe


Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama