Airbus próbuje obniżyć koszt produkcji A220

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
16 stycznia 2019 11:08
2 komentarze
Airbus wciąż jest w procesie wdrażania się w przejęty od Bombardiera program rozwojowy CSeries, który przemianowano na A220. Obecnie producent prowadzi negocjacje z dostawcami, aby obniżyć koszty produkcji do minimum.
Reklama

Według dyrektora zarządzającego partnerskim biznesem Airbusa i Bombardiera, Philippe Balducchi, europejski producent posiada już bardzo pogłębioną wiedzę na temat kosztów programu. Kluczowe staje się więc teraz obniżenie kosztów na tyle, aby produkcja samolotów z rodziny A220 stała się opłacalna. Airbus celuje w co najmniej dwucyfrową liczbę jeśli chodzi o procent, który zamierza zaoszczędzić. Balducchi przewiduje, że choć spore oszczędności można wygenerować wewnętrznie poprzez dopracowanie procedur to na pewno będzie to wymagało dłuższego czasu, to redukowanie kosztów musi zdecydowanie wyjść poza granice przedsiębiorstwa. W czasach gdy program był jeszcze w posiadaniu Bombardiera, dostawcy mogli negocjować bardzo korzystne warunki współpracy z uwagi na ryzyko programowe i rynkowe we wczesnej fazie rozwoju. Odkąd rodzina A220 trafiła pod skrzydła Airbusa w połowie zeszłego roku to producent stara się wykorzystać swoją silniejszą pozycję negocjacyjną i zoptymalizować kosztowo łańcuch dostaw.


Program A220 rozwija się dość dynamicznie, w 2017 roku dostarczono 17 samolotów, a w 2018 już 33, czyli niemal dwa razy tyle. Co prawda w czasach gdy to Bombardier kierował projektem celem na zeszły rok było wyprodukowanie 40 samolotów, ale według nowego dyrektora wynik zanotowany z końcem grudnia odpowiadał zaangażowaniu klientów i planom Airbusa. Kolejne zamówienia spływają między innymi od Delty, JetBlue i start-upu Moxy. Producent nie chwali się zakładanymi ani przewidywanymi liczbami dotyczącymi roku bieżącego, ale za to pochwalił się prognozowaną wydajnością w połowie najbliższej dekady, która ma wynieść dziesięć egzemplarzy miesięcznie. Obecnie wykorzystywany do produkcji A220 zakład w Mirabel w Quebecu faktycznie dysponuje pojemnością niezbędną do wyprodukowania miesięcznie dziesięciu samolotów, zaś nowa linia końcowego montażu w Mobile w Alabamie powiększy te liczbę o kolejne cztery egzemplarze.


Do tej pory dostarczono do odbiorców 57 egzemplarzy A220: Swiss odebrał ich 28, airBaltic - 14, Korean Air - 9, Delta Air Lines - 4, a Air Tanzania ma już 2 samoloty z tej rodziny. Flota ta ma już na koncie 120 tys. godzin lotu. Szef zespołu inżynierów i wsparcia klienta Rob Dewar powiedział, że wykonano już 135 przeglądów kategorii A (zwykle co 400-600 godzin lotu lub 200-300 cykli, a w przypadku A220 co 850 godzin lotu) i nie odnotowano żadnych problemów, a obecnie trwają już przeglądy kategorii C (zwykle co 20-24 miesiące lub po odpowiednim nalocie zależnie od zaleceń producenta - A220 po 8,5 tys. godzin). Przeprowadzono również testy zmęczeniowe konstrukcji, a także certyfikowano system automatycznego lądowania w kategorii III ILS. Kolejnym sukcesem producenta było też otrzymanie od Transport Canada, kanadyjskiej agencji rządowej zajmującej się kwestiami bezpieczeństwa transportu, certyfikatu ETOPS 180 dla serii -100 i -300. Silniki wykorzystywane w A220 otrzymały również zatwierdzenie amerykańskiej władzy lotniczej FAA, ale wciąż oczekiwane są certyfikaty ETOPS w USA i w Europie. Producent opracowuje też zmianę dotyczącą układu wyjść ewakuacyjnych i zjeżdżalni na wysokości skrzydeł tak aby podnieść maksymalną liczbę pasażerów z obecnych 145 do 149. Możliwe jest już zamówienie A220-300 w konfiguracji dla 160 podróżnych, co wymaga zamontowania drugiej pary drzwi ewakuacyjnych na skrzydłach, ale do tej pory żaden zamawiający się na to nie zdecydował.


Airbus przygotowuje się do wyprawienia ogromnej fety z powodu otwarcia zakładu montażu w Mobile 16 czerwca, ale jednocześnie inwestuje kolejne 30 mln dolarów w rozwój Mirabel. Ponadto do końca roku ma zostać otwarte nowe centrum dystrybucyjne, które pozwoli na zwolnienie dwóch stanowisk do prac instalacyjnych i ostatnich przygotowań przed dziewiczymi lotami produkowanych maszyn.

Najbliższe wprowadzenie A220 do służby planowała amerykańska Delta. Miało ono mieć miejsce 31 stycznia, lecz z powodu zawieszonej pracy rządu w USA i wpływu tego faktu na branżę lotniczą (kontrolerzy ruchu lotniczego pozywają nawet prezydenta Trumpa) pojawiły się wątpliwości co do realności tych planów.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_8ed38 2019-01-17 10:01   
gość_8ed38 - Profil gość_8ed38
opoznienia w dostawach za 3,2,1...
gość_7d755 2019-01-16 23:05   
gość_7d755 - Profil gość_7d755
drzwi ewakuacyjnych na skrzydłach... kategorii III ILS.. ciekawe - to Airbus takie ciekawostki przesyła?
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama