Analiza: Kiedy powrót do normalności? (cz.1)

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
22 stycznia 2021 09:00
Poprzedni rok wprowadził świat i branżę lotniczą w nową i niechcianą rzeczywistość. Z ogromnymi nadziejami spoglądamy w kierunku 2021 r., prognozując dalszy rozwój wydarzeń oraz występowanie trendów i zjawisk.
Reklama

Dokładne prognozowanie zjawisk i wydarzeń dla 2021 r. jest bardzo ryzykowne oraz obarczone dużym marginesem błędu i wieloma niewiadomymi. Funkcjonowanie branży lotniczej i podróżniczej jest zależne od decyzji rządzących, polityków i legislatorów, które mogą być trudne do przewidzenia. W pierwszej części analizy skupimy się na zjawiskach bezpośrednio związanych z COVID-19 oraz sposobom na walkę z nim i tym samym przywróceniu możliwości swobodnego podróżowania. W drugiej części spojrzymy na sprawę pod kątem rynkowo-biznesowym.

1. Świat zachodni będzie próbował walczyć z COVID-em

Decyzje przedstawicieli rządów i polityków motywowane pandemią koronawirusa znaczącą ograniczyły możliwość funkcjonowania m.in. branży lotniczej, turystycznej czy podróżniczej w 2020 r. Wprowadzenie na rynek nowych szczepionek przeciwko COVID-19 produkowanych przez koncerny farmaceutyczne oraz programy szczepień mają zapewnić społeczeństwu możliwość normalnego funkcjonowania oraz podróżowania, co ma krytyczne znaczenie dla lotnictwa i innych branż.

Na ten moment (dane na 19.01) na świecie zanotowano 651 tys. przypadków pozytywnych COVID-19, mierzonych jako średnia krocząca nowych przypadków z 7 ostatnich dni, z czego najwięcej - 231 tys. w Ameryce Północnej, 216 tys. przypadków w Europie, 95 tys. przypadków w Ameryce Południowej oraz zaledwie 79 tys. przypadków w Azji. Problem dotyczy więc głównie Ameryki Północnej, a w zasadzie Stanów Zjednoczonych oraz Europy. W wielu krajach na świecie mimo braku zastosowania siermiężnych restrykcji i obostrzeń, znanych z europejskich państw, nie odnotowuje się tak istotnego poziomu zakażeń.

Śladową liczbę przypadków zanotowano m.in. w Islandii (8 przypadków), Tajwanie (4 przypadki), Nowej Zelandii (5 przypadków), Kambodży (7 przypadków), Wietnamie (2 przypadki), Papui Nowej Gwinei oraz Mauritiusie (1 przypadek). W Australii zanotowano z kolei 12 przypadków, zaś w Singapurze - 30 przypadków.



Z pandemią bardzo dobrze radzą sobie także Chiny - 175 przypadków, gdzie życie w zasadzie wróciło do przedcovidowej normy, zaś na rynku przewozów krajowych notowane są wzrosty rdr. Podobnie dobre wyniki osiągnęła także Tajlandia (237 przypadków), Oman (171 przypadków), Arabia Saudyjska (175 przypadków), kraje bałkańskie (do 500 przypadków na kraj), Finlandia (244 przypadki) czy Norwegia (405 przypadków). W większości krajów afrykańskich notowany jest śladowy poziom zakażeń COVID-19, choć wykonywanych jest tam mniej testów. Podsumowując najwięcej przypadków notuje się w krajach wysoko rozwiniętych lub rozwiniętych w Ameryce Płn. oraz Europie.

Jednocześnie znane są również przypadki państw rozwiniętych, które pokonały COVID-19, jednocześnie nie wprowadzając drakońskich obostrzeń, które niekorzystnie wpłynęły na kondycje gospodarczą w dłuższej perspektywie - np. Nowa Zelandia, Chiny, Tajwan, Singapur. Można się spodziewać, że w 2021 r. liczba zakażeń w zachodnich krajach rozwiniętych powinna stopniowo maleć, zaś w krajach rozwijających się sytuacja powinna być pod kontrolą. Ugaszenie ognisk COVID-19 w krajach europejskich i Stanach Zjednoczonych będzie miało kluczowe znaczenie.

2. Szczepienia rozpoczęte, ale potrwają długo

Szczepienia przeciwko COVID-19 mają umożliwić nam uodpornienie się na wirusa oraz według zapowiedzi polityków, gdy większa część społeczeństwa zostanie zaszczepiona, powinno to umożliwić łagodzenie oraz zdejmowanie sankcji i obostrzeń, które obecnie są w mocy. Nic więc dziwnego, że branży lotnicze i podróżniczej zależy na jak najszybszym i najefektywniejszym programie szczepień, aby restrykcje zostały zdjęte, a popyt mógł się odrodzić. Na ten moment program szczepień postępuje najszybciej w Izraelu, gdzie zaszczepiono już 32 osoby na 100 mieszkańców oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zaszczepiono ponad 20 osób na 100 mieszkańców.

Prawie 5 osób na 100 mieszkańców zaszczepiono już w Stanach Zjednoczonych, prawie 7 osób na 100 mieszkańców w Wielkiej Brytanii, 3 osoby na 100 mieszkańców przyjęły szczepionki w Danii, prawie 9 osób na 100 mieszkańców zaszczepiło się w Bahrajnie, zaś 7 osób na 100 mieszkańców przyjęło szczepionkę na Seszelach.

Od 1 do 3 osób na 100 mieszkańców zaszczepiono m.in. w Chinach, Turcji, Kanadzie, Finlandii, Szwecji, Portugalii, Hiszpanii, Irlandii, Włoszech, Niemczech, Szwajcarii, Polsce, Węgrzech, Czechach, Słowacji, Austrii, Rumunii itd. Dane dotyczą przyjęcia co najmniej 1 dawki szczepionki.


Program szczepień postępuje i ma on wielu zwolenników oraz oponentów. Kluczowa będzie jednak skuteczność samych szczepionek oraz brak widocznych znaczących skutków ubocznych. Jak na razie zbyt wcześnie na ocenę, choć rząd Izraela już ogłosił, że szczepionka firmy Pfizer przeciwko COVID-19 chroni w mniejszym stopniu niż reklamował koncern. Jednocześnie zauważmy, że program szczepień w tym kraju przebiega najszybciej ze wszystkich państw, zaś 1/5 obywateli tego kraju jest już zaszczepiona.

Można prognozować, że kraje pozostaną objęte bardzo poważnymi restrykcjami do czasu zaszczepienia osób wysokiego ryzyka lub spadku liczby przypadków do niskiego poziomu. Nie powinno to nastąpić do końca marca br. w Stanach Zjednoczonych czy Europie. Do kwietnia br. znaczna część najbardziej narażonych osób powinna zostać zaszczepiona, zaś liczba przypadków powinna maleć w miarę zbliżania się do poziomu odporności stadnej. Jest to zgodne z prognozami banku Goldman Sachs, który zakłada, że w kwietniu połowa osób z najbardziej narażonych grup zostanie zaszczepiona.

Należy się spodziewać, że co najmniej do końca pierwszego kwartału br. podróże lotnicze będą podlegały znacznym ograniczeniom, zaś przewoźnicy będą decydowali się na bardzo ostre cięcia. W II kwartale br. wraz z rozwojem programu szczepień rządy oraz spadkami liczby zakażeń można liczyć, że rządy będą stopniowo łagodzić oraz zdejmować obostrzenia. W miesiącach letnich można się spodziewać silnego ożywienia popytu na podróże turystyczne i rekreacyjne na trasach krótkodystansowych. W optymistycznym scenariuszu popyt w tym segmencie może wynieść 80 proc. poziomu z 2019 r. Na ożywienie w segmencie ruchu długodystansowego czy ruchu biznesowego przyjdzie poczekać jeszcze dłużej - co najmniej do III-IV kwartału 2021 r.

3. Testy i cyfrowy paszport

Program szczepień będzie długotrwały oraz kosztowny oraz może nie objąć wszystkich, nawet jeśli byliby oni chętni. W związku z tym branża forsuje wykorzystanie testów na COVID-19, aby przywrócić możliwość bez-covidowego podróżowania. Testy pozwalają na monitorowanie rozprzestrzeniania się wirusa oraz wstrzymanie "importu" nowych przypadków do krajów, w których liczba zakażeń jest bardzo niska. Z drugiej strony testy są kosztowne, niewygodne dla pasażerów oraz obarczone ryzykiem błędu.

Generalnie należy się spodziewać, że do poluzowania i zdjęcia obostrzeń w większym stopniu przyczynią się szczepienia niż powszechne testowanie. Możliwy jest scenariusz, w którym osoby zaszczepione nie będą musiały przechodzić testów czy kwarantanny. Firmom z branży podróżniczej zależy zatem na szybkim i efektywnym programie szczepień i z pewnością będą lobbować, aby podróżni otrzymywali priorytetowy dostęp do szczepionek po zaszczepieniu osób wysokiego ryzyka i innych grup priorytetowych, do których mogą należeć także pracownicy branży lotniczej.

W kontekście przywrócenia popytu kluczowe jest pytanie o zdjęcie obostrzeń i restrykcji. To może nastąpić, gdy presja polityczna na rządzących będzie większa niż ryzyko polityczne i interes polityczny. Przyczynić się do tego może sukces programu szczepień, zmiana podejścia do obostrzeń wzorując się na krajach, które pokonały COVID-19, spadek liczby zakażeń i zgonów lub pojawienie się innego czynnika, rzucającego nowe światło na całą sprawę.


Odrębna kwestia dotyczy tego czy szczepienia będą obowiązkowe dla osób podróżujących samolotami. Jest to raczej wątpliwe, mimo że niektórzy przewoźnicy, np. Qantas, zapowiedzieli, że będą wymagać dowodu szczepień, aby pasażer mógł wejść na pokład. Kwestie obowiązkowości szczepionek są w wielu krajach tematem drażliwym i polaryzującym, dlatego to raczej nie w kwestii samych przewoźników, a rządzących i legislatorów będzie decyzja o obowiązkowości szczepień w przypadku podróży lotniczych. Sami przewoźnicy nie będą i nie powinni ryzykować zamieszania uczestnicząc w tej debacie.

Można się spodziewać, że osoby posiadające certyfikat szczepień lub podróżujące z kraju o niskim poziomie zakażeń, będą mogły podróżować bez ograniczeń i restrykcji. Osoby nieposiadające certyfikatów szczepień lub podróżujące z kraju dotkniętego dużą liczbą zakażeń będą zapewne musiały poddać się testom lub/oraz odbyć kwarantannę. Możliwy jest także scenariusz, że niektóre loty będą przeznaczone wyłącznie dla osób zaszczepionych, byłyby one reklamowane jako "Covid-Free" - czyli "wolne od Covid". Na pokładzie takiego samolotu pasażerowie nie musieliby np. nosić maseczek czy przestrzegać rygorystycznych zasad dystansu społecznego. Do tego jednak konieczna jest pewność, że osoby zaszczepione nie będą stanowiły zagrożenia rozprzestrzeniając wirusa jako nosiciele. System ten mógłby zacząć funkcjonować już w drugiej połowie 2021 r.

W kontekście ujednoliconego certyfikatu szczepień rozwiązaniem ma być opracowany przez IATA - Travel Pass - aplikacja funkcjonująca na zasadzie cyfrowego paszportu, dzięki której podróżni upewniliby się czy ich test lub szczepienie spełniają wymagania obowiązujące w miejscu docelowym ich podróży. Oprócz tego pasażerowie mogliby udostępniać świadectwa badań i szczepień władzom i liniom lotniczym, a także cyfrowe i bezproblemowe zarządzanie wszystkimi dokumentami potrzebnymi podczas podróży. Pierwszymi liniami, które będą testować tę aplikację będą Emirates i Etihad. Można się spodziewać, że aplikacja ta stanie się standardem w branży i przyczyni się do odbudowy popytu na podróże lotnicze. Szerszej popularyzacji tego rozwiązania można spodziewać się w III i IV kwartale br.

W drugiej części analizy skupimy się na biznesowych i rynkowych aspektach nowej rzeczywistości - m.in. trendzie konsolidacyjnym, kondycji linii w kontekście potencjalnych wygranych i przegranych, zmianom flotowym, nowym metodom prognozowania popytu, a także znaczeniu elastyczności oraz digitalizacji, personalizacji i e-commerce.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama