5 pytań do... Artura Tomasika (Katowice Airport)

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
26 kwietnia 2021 09:00
Artur Tomasik, prezes Katowice Airport spodziewa się w bieżącym roku około 30 proc. wzrostu wolumenu cargo i zbliżenia się do rekordowej wartości 30 tys. ton obsłużonego frachtu.
Reklama

Pasazer.com: Minął już ponad rok od wybuchu pandemii koronawirusa. Jak wyglądał ten okres na katowickim lotnisku?

Artur Tomasik: Gdy rozpoczął się kryzys Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze było w bardzo dobrej kondycji. Od wielu lat prowadzimy konserwatywną politykę finansową, więc pandemia nas nie powaliła ale bardzo mocno utrudniła działalność. Na pewno w zmaganiach z kryzysem pomogła nam zdywersyfikowana infrastruktura, którą konsekwentnie rozbudowujemy od 2007 roku. Katowice Airport to nie tylko obsługa ruchu pasażerskiego ale także duża baza do obsługi technicznej samolotów i prężnie działająca, oddana do użytku w 2016 roku, nowa strefa cargo. W wyniku pandemii ruch pasażerski się załamał, jednak cargo nadal się rozwija. Zresztą w segmencie towarowym pierwszy pandemiczny rok był dla nas rekordowy. Drugi zapowiada się jeszcze lepiej, ponieważ na początki 2021 roku w Katowice Airport wystartował ogólnopolski punkt integracji frachtu Lufthansy Cargo. Jest to już szósty duży międzynarodowy operator w naszej strefie cargo. W czasie pandemii Pyrzowice mają atut w postaci silnego ruchu czarterowego. Ruch regularny ma problem z odbudową i nawet jeśli reaktywowane są jakieś trasy, to wypełnienia są złe. Czartery latają pełne. Zresztą jesteśmy jedynym regionalnym lotniskiem w Polsce z bazującym Dreamlinerem Polskich Linii Lotniczych LOT, którym na zlecenie biur podróży obsługiwana są dalekodystansowe rejsy do Dominikany i Meksyku. W kwietniu w siatce czarterowej mamy także Wyspy Kanaryjskie, Egipt, Wyspy Zielonego Przylądka, Maderę, Turcję i Tunezję.


Pasazer.com: Przybliży nam Pan obecną sytuację finansową i kadrową w Katowice Airport?

Artur Tomasik: Sytuacja spółki zarządzającej Katowice Airport jest stabilna, mamy zachowaną płynność finansową i zdolność do kontynuowania najważniejszych inwestycji. Oczywiście pandemia wymogła weryfikację programu inwestycyjnego pyrzowickiego lotniska zaplanowanego do 2025 roku. Postanowiliśmy skupić się tylko na projektach, które gwarantują szybką komercjalizację. Dlatego nie przerwaliśmy rozpoczętej we wrześniu 2019 roku rozbudowy terminalu pasażerskiego B. Pandemie nie zaburzyła harmonogramu realizacji tego projektu. Prace toczą się zgodnie z pierwotnym planem i obiekt do użytku oddamy w połowie tego roku. Cały czas trwa rozbudowa bazy do obsługi technicznej samolotów. W czwartym kwartale bieżącego roku zakończymy pierwszy etap, czyli budowę płyty postojowej dla dziewięciu samolotów wielkości airbusa A321. W drugim kwartale, przed powstająca płytą postojową, rozpocznie się budowa trzeciego hangaru, która potrwa rok. Mamy już najemcę obiektu, jest nim Wizz Air. Hangar wyposażony będzie w dwa stanowiska do dużych przeglądów bazowych samolotów wielkości maksymalnie airbusa A321 neo. Aktualnie największym problemem jest niepewność, która na stałe zagościła w lotnictwie i szczególnie dotyka przewoźników regularnych. O ile w Pyrzowicach czartery dają sobie radę, o tyle dwie duże bazy linii niskokosztowych, to jest Ryanaira i Wizz Aira ciągle nie mogą wrócić na ścieżkę odbudowy ruchu. Mam nadzieję, że w czerwcu to się zmieni i obydwaj przewoźnicy znowu zaczną intensywnie latać z Katowice Airport.

Pandemia koronawirusa i wywołany przez nią kryzys wymusiła pewną redukcją zatrudnienia w GTL SA. Do końca 2021 roku planujemy zmniejszyć liczbę pracowników o około 7 proc. Robimy jednak wszystko, żeby proces ten był jak najmniej dotkliwy, dlatego redukcje dotyczą głównie osób, które nabyły lub w najbliższych miesiącach nabędą prawa emerytalne.

Pasazer.com: Sezon letni praktycznie za pasem. Jak będzie wyglądał? Kiedy liczby pasażerów wrócą do poziomów tych z 2019 roku?

Artur Tomasik: Tegoroczny sezon letni powinien być lepszy od zeszłorocznego. Przypomnę, że w okresie od lipca do września 2020 roku z siatki połączeń pyrzowickiego lotniska skorzystało 620 tysięcy pasażerów, rok wcześniej było ich prawie 1,9 mln. W tym roku, w trzecim kwartale, w optymistycznym wariancie zakładamy obsłużenie około 1,4 milion podróżnych. Na papierze letnia siatka połączeń z Pyrzowic wygląda bardzo dobrze, to w końcu 132 trasy regularne i czarterowe do 103 lotnisk zlokalizowanych w 32 państwach. Na ile nasze prognozy się zrealizują, to zależy już tylko od sytuacji pandemicznej w lecie 2021 roku.

Jeśli chodzi o ruch pasażerski, to w wariancie optymistycznym spodziewamy się powrotu do rekordowych wyników z 2019 roku w okolicach 2023-2024. Wariant pesymistyczny to rok 2029. Jak już wspomniałem ruch pasażerski w przypadku Katowice Airport to nie wszystko. Mamy bardzo dobre perspektywy w segmencie cargo, który ma coraz większy udział w przychodach GTL SA. W tym roku spodziewamy się około 30 proc. wzrostu wolumenu i zbliżenia się do rekordowej wartości 30 tys. ton obsłużonego frachtu.

Pasazer.com: Jak ocenia Pan dwa miesiące funkcjonowania punktów testowych na lotnisku?

Artur Tomasik: Punkt testowy w kierunku koronawirusa działa w Katowice Airport od końca lutego 2021 roku i cieszy się dużym zainteresowaniem. Wynika to ze specyfiki ruchu na naszym lotnisku, gdzie aktualnie 70 proc. pasażerów to klienci biur podróży, którzy po powrocie z wakacji chcą wykonać test, który w przypadku negatywnego wyniku jest podstawą do zwolnienia z kwarantanny. Punkt testowy w kierunku koronawirusa w Katowice Airport zlokalizowany jest na parkingu przed terminalem pasażerskim C. Wyposażony jest w 6 kontenerowych stanowisk i czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. W ofercie są testy antygenowe w cenie 160 zł. Badanie wykonuje certyfikowane laboratorium LabMed.

Pasazer.com: Czy widzi Pan jakieś pozytywne aspekty pandemii dla portu?

Artur Tomasik: Jeśli można mówić o jakiś pozytywach w kontekście pandemii, która zdemolowała lotnictwo i której negatywne konsekwencje będą ciągnęły się za lotnictwem latami, to z perspektywy Pyrzowic są dwa. Po pierwsze rozbudowa terminalu pasażerskiego B nie miała większego wpływu na komfort obsługi pasażerów, bo albo ich nie było, albo ich liczba odpowiadał tej sprzed ponad dekady. Po drugie Pyrzowice wzmocniły się w cargo i przyszłość w tym segmencie jawi się optymistycznie. Tylko w tym roku spodziewamy się około 30 proc. wzrostu. Pandemia przyspieszyła rozwój ecommerce, a to ma bezpośredni wpływ na wzrost przeładowywanych w Pyrzowicach ładunków.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama