Midera: Prognozy pokazują bardzo duży potencjał i możliwości rozwoju lotniska w Łodzi

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
24 lutego 2022 09:06
1 komentarz
Prognoza 45,7 milionów pasażerów dla centralnej części Polski, w kontekście wątpliwego jeszcze Lotniska Centralnego, pokazuje bardzo duży potencjał i możliwości rozwoju lotniska w Łodzi, w Warszawie i Modlinie - mówi Anna Midera, prezes Portu Lotniczego w Łodzi.
Reklama

Pasazer.com: Zacznijmy od podsumowania. Jak ocenia Pani 2021 rok na łódzkim lotnisku? Co przyniesie rok 2022?

Anna Midera: Branża lotnicza funkcjonuje obecnie w ogniu pandemii, która w myśl prognoz EUROCONTROL, czy IATA nie zakończy szybciej niż przed 2024 roku. Podnosimy się bardzo powoli, a przed nami jeszcze przynajmniej dwa trudne lata. Jednocześnie w przeciwieństwie do innych lotnisk europejskich nie możemy liczyć na pomoc rządu, dla którego jesteśmy niewidoczni. W tym kontekście oceniam 2021 rok jako dobry, bogaty w pozytywne wydarzenia, mimo że przez prawie całe pierwsze półrocze, u nas, tak jak na innych polskich lotniskach, z powodu pandemii, zawieszone były połączenia regularne. To było prawie pięć miesięcy bez lotów regularnych. Nasze lotnisko w Łodzi obsługiwało wówczas tylko loty biznesowe i czartery specjalne, a tych, z braku połączeń regularnych, było naprawdę dużo. Kiedy opadła druga fala pandemii i wróciliśmy do regularnego latania, rozpoczął się sezon wakacyjny. Powiało optymizmem, nadzieją, że wszystko wraca do normalności, że cieszymy się wakacjami i podróżami bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Na skutek tego, że branża turystyczna nie powróciła wówczas jeszcze do pełnej formy, a touroperatorzy asekurowali się niepotrzebnie, mieliśmy jedynie czartery do tureckiej Antalyi. Przez sezon wakacyjny poleciało z Łodzi prawie 13 tysięcy klientów biur podróży Coral Travel i Itaka.


W 2021 roku zainaugurowaliśmy dwa nowe połączenia. Wraz z linią Lumiwings otworzyliśmy loty do Włoch. Po raz pierwszy można było polecieć z Łodzi na Sycylię – do Trapani i Palermo oraz do Forli. Jesteśmy pierwszym i jedynym dotychczas lotniskiem, z którym związała się ukraińska tania linia lotnicza SkyUp otwierając połączenie do Kijowa. Oprócz ruchu pasażerskiego pozwoliło to na uruchomienie cargo on board z Łodzi via Kijów do Kazachstanu, Uzbekistanu, Gruzji i Izraela. Obecnie sytuacja połączenia stoi pod znakiem zapytania, lecz nie z powodu naszych stosunków biznesowych, ale ze względu na sytuację polityczną u naszych wschodnich sąsiadów i zagrożenia działaniami wojennymi. Jeżeli chodzi o perspektywy to wraz z biurami podróży szykujemy się właśnie do sezonu letnich czarterów. Po zeszłorocznym ogromnym zapotrzebowaniu na loty w ciepłe kraje spodziewamy się, że najbliższe wakacje będą znakomite. W ofercie z naszego lotniska jest Turcja (Antalyę i Bodrum), Bułgaria (Burgas) oraz trzy greckie wyspy: Rodos, Kretę i Zakynthos. Przy przygotowaniu oferty współpracujemy ze wszystkim największymi touroperatorami. Wiosną 2023 roku Łódź będzie gospodarzem największych targów biznesowych branży lotniczej Routes Europe 2023. Już w tym oku szykujemy się do tego wydarzenia, potocznie nazywanego lotniczym EXPO, podczas którego będziemy gościć w naszym mieście przedstawicieli branży lotniczej z całego świata. Za niespełna trzy miesiące jedziemy na targi Routes Europe 2022 do Bergen, gdzie zostaniemy przedstawieni jako kolejni gospodarze tej prestiżowej imprezy.

Pasazer.com: Czy można zaryzykować tezę, że nastąpiło na tyle silne odbicie, że branża widzi na horyzoncie koniec pandemii?

Anna Midera: Horyzont jest wyczuwalny, ale jeszcze niewidoczny. Jeśli zaufać prognozom to przed branża lotniczą jeszcze dwa trudne lata zanim powrócimy do sytuacji sprzed pandemii. Natomiast faktem jest, że luzowane są obostrzenia w Polsce i innych krajach, a pasażerowie oswajają się z wirusem, który – jak przekonują naukowcy – zostanie już z nami i musimy nauczyć się z nim żyć. Wyraźnie widać, że „epidemia strachu przed lataniem” jest już za nami i zaczynamy powoli, z optymizmem odbudowywać straty.

Pasazer.com: Czy miała Pani już okazję zapoznać się z prognozą ruchu lotniczego IATA do 2060 r. dla Polski i CPK?

Anna Midera: Tak. Z dużą radością przyjmuję prognozy IATA, które wydają się być jeszcze bardziej optymistyczne od tych zaprezentowanych w połowie grudnia przez EUROCONTROL. To bardzo dobry sygnał dla polskiego rynku. Uważam je jednak za niedoszacowane względem lotnisk regionalnych. Są to jednocześnie prognozy przygotowane na zlecenie spółki CPK zakładające, że lotnisko między Łodzią a Warszawą zostanie uruchomione w 2030 roku. Wskazywana liczba 45,7 milionów pasażerów dla centralnej części Polski, w kontekście wątpliwego jeszcze Lotniska Centralnego, może mnie jedynie cieszyć, ponieważ pokazuje bardzo duży potencjał i możliwości rozwoju lotniska w Łodzi, w Warszawie i Modlinie. Takie dane z pewnością zwrócą uwagę linii lotniczych szykujących się do rozwoju swojej działalności po pandemii.

Trudno mi się natomiast zgodzić z autorami koncepcji CPK, że prognozy przygotowane przez IATA potwierdzają słuszność realizacji tego projektu. Takie dane powinny być punktem wyjścia w kierunku opracowania najważniejszych analiz a mianowicie tych dotyczących kosztów i korzyści tego przedsięwzięcia. Dopiero one umożliwią podjęcie decyzji, czy projekt będzie opłacalny dla całej gospodarki Polski, czy też wręcz przeciwnie - stanie się dla niej ciężarem. Jak do tej pory takie badania nie zostały przeprowadzone. Nie opracowano również wpływu budowy CPK na inne funkcjonujące obecnie polskie lotniska i regiony, w których są zlokalizowane. A to ma kluczowe znaczenie dla rozwoju całej gospodarki. Brak jest również harmonogramu rzeczowo-finansowego, analizy ryzyk dotyczących centralizacji versus regionalizacji rynku lotniczego pod kontem bezpieczeństwa państwa i wielu jeszcze innych ważnych szczegółów, które potwierdzałyby słuszność decyzji budowy nowego lotniska.

Pasazer.com: Czy zgadza się Pani, że pasażerski ruch lotniczy wróci do poziomu z 2019 r. już w roku 2024?

Anna Midera: Tak, chciałbym zaufać prognozom analityków zatrudnionych w liczących się instytucjach europejskich i światowych.

Pasazer.com: Co sądzi Pani o liczbach pasażerów i dynamice, które mają zanotować ich lotniska w 2040 r., czyli za 18 lat?

Anna Midera: Liczby są jakie są. Wyliczyli je eksperci w oparciu o dane i przyjętą przez siebie, bądź zleconą metodologię. Trudno mi się więc do nich odnieść nie znając szczegółów ich pracy badawczej. Na tzw. oko wydają się być niedoszacowane w odniesieniu do lotnisk prowadzących obecnie swoją działalność. Natomiast w kontekście lotniska w Radomiu to podważają zasadność tej niemalże miliardowej inwestycji.

Pasazer.com: Dla większości portów to prognoza bardziej optymistyczna niż ta z projektu polityki rozwoju rynku lotniczego Ministerstwa Infrastruktury z lipca 2021 r. Jak to wygląda dla lotniska w Łodzi?

Anna Midera: Prognozy IATA wskazujące na skromną liczbę 0,5 mln pasażerów w Łodzi w 2040 roku są niedoszacowane i dlatego mnie nie martwią. Przewoźnicy podejmując strategiczne i długofalowe decyzje o rozwoju swojego biznesu patrzą horyzontalnie na cały rynek i jego potencjał, a nie wyłącznie na wybrane lotnisko. Prognozy 45,7 milionów pasażerów dla centralnej części Polski z pewnością będą magnesem skupiającym uwagę przewoźników na obecnych lotniskach w centralnej Polsce.

Pasazer.com: Co myśli Pani o tezie IATA, że dzięki CPK do 2040 r. lotnicze przewozy cargo w Polsce wzrosną dziesięciokrotnie?

Anna Midera: Twierdzenie, że wybudowanie CPK zapewni taki wzrost przewozu towarów, jest dużym uproszczeniem, a wpływ na tak gigantyczny skok w rozwoju cargo może mieć wiele czynników m.in. rozwój gospodarczy w kraju i na świecie, rozwój polskich podmiotów spedycyjnych, a nawet sytuacja polityczna w krajach ościennych. W ciągu ostatnich dwóch lat widzieliśmy jak bardzo rozwinęło się cargo w świecie. Ten przyspieszony rozwój wymusił koronawirus, a więc konieczność transportu po świecie towarów niezbędnych do szeroko pojętej obsługi pandemii, czyli masek, respiratorów, szczepionek itd. oraz gigantyczny wprost rozwój branży e-commerce. Jeśli w ciągu ostatnich dwóch lat tyle wydarzyło się w branży cargo, to trudno wróżyć, czy za 18 lat przewozy wzrosną dziesięciokrotnie, czy dwudziestokrotnie, a może wcale. Na pewno ewentualnego rozwoju nie wymusi wybudowanie nowego lotniska w Baranowie. Magia infrastruktury nie przyciągnie klientów.
Reklama

Ostatnie komentarze

tomasz19 2022-03-03 23:18   
tomasz19 - Profil tomasz19
Anna Midera mówi: "Prognozy IATA wskazujące na skromną liczbę 0,5 mln pasażerów w Łodzi w 2040 roku są niedoszacowane i dlatego mnie nie martwią".
Czy to nie tzw. urzędowy optymizm ?
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama