El Al pogrążony w kryzysie. Żąda pomocy od państwa

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
28 września 2021 10:12
Znajdujący się w bardzo złej sytuacji finansowej flagowy przewoźnik Izraela zwraca się po natychmiastową pomoc finansową do rządu swojego kraju, który oskarża o zbyt daleko idące ograniczenia związane z pandemią koronawirusa.
Reklama

Pogrążone w głębokim kryzysie izraelskie linie lotnicze El Al zwracają się do władz państwa z prośbą natychmiastowe odszkodowanie w wysokości 100 mln dolarów. Na taką kwotę przewoźnik wycenia polityczne decyzje związane z walką z pandemią koronawirusa, które w znacznym stopniu ograniczyły możliwość działalności firmy.

Avigal Soreq, dyrektor generalny El Al, w zeszłym tygodniu wystosował w tej sprawie list do izraelskiego Ministerstwa Finansów – donoszą izraelskie media. Jak miał argumentować, linia lotnicza znajduje się w najgłębszym kryzysie w swojej historii i została już zmuszona do podjęcia wielu drastycznych środków – były to głównie zwolnienia dwóch tysięcy osób, co stanowiło jedną trzecią wszystkich pracowników.

Pomimo tych działań kryzys El Al miał dalej pogłębiać się w wyniku działań rządowych wprowadzonych w sezonie letnim 2021 w odpowiedzi na obecność nowych wariantów koronawirusa. W konsekwencji ożywienie ruchu lotniczego w Izraelu nie spełniło oczekiwań i było znacznie mniejsze niż w Europie. El Al zwrócił także uwagę, że zagraniczne firmy latające do Izraela otrzymały wsparcie finansowe od swoich rządów, co stawia firmę w szczególnie niekorzystnej sytuacji względem swojej konkurencji.


Jak dotąd, na początku września Ministerstwo Finansów zaoferowało spółce 50 mln dolarów, jeśli El Al podejmie niezbędne kroki w celu poprawy swojej sytuacji finansowej. Ministerstwo zażądało przede wszystkim sprzedaży części floty i programu lojalnościowego. Kolejnym warunkiem państwa było to, aby udziałowcy linii również przyczynili się do jej ratowania.

Państwo udzieliłoby pomocy w formie emisji obligacji zamiennych. Izraelski Skarb Państwa posiada obecnie 15 proc. udziałów w linii lotniczej, a poziom ten może wzrosnąć do 24 proc. Największym udziałowcem jest Kanfei Nesharim Aviation, którego właścicielem w niemal 43 proc. jest 27-letni biznesmen Eli Rozenberg.

Jak donosi izraelska prasa, kierownictwo El Al szykuje dalsze drastyczne kroki; zwolnionych ma zostać dodatkowe 1,5 tys. pracowników, a z floty zniknie kolejne 16 samolotów, co stanowi ponad jedną trzecią obecnej ilości – z eksploatacji mają zostać wycofane wszystkie samoloty Boeing 737-800. Oczekuje się także, że europejska siatka przewoźnika ulegnie znacznemu zmniejszeniu.

Fot.: materiały prasowe, El Al
Reklama
Tagi
el al

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama