Austrian nie wyklucza straty finansowej w 2019 roku

Bartłomiej Morga - Profil Bartłomiej Morga
07 listopada 2019 12:00
21 komentarzy
Austrian opublikował wyniki finansowe z pierwszych trzech kwartałów roku obrotowego. Zyski w tym okresie gwałtownie zmalały i wiele wskazuje na to, że cały okres rozliczeniowy linia może zamknąć ze stratą.
Reklama

Pomimo wzrastającej konkurencji w Wiedniu, Austrianowi, dzięki m.in. inwestycjom w odświeżenie floty, udało się przewieźć więcej pasażerów niż w trzech pierwszych kwartałach 2018 r. W sumie z usług linii skorzystało 11,6 mln pasażerów, czyli ponad 6 proc. więcej. Przewoźnik podkreśla rozwój na połączeniach dalekodystansowych, na których liczba pasażerów wzrosła o 7 proc.

W sumie oferowanie opisywane wskaźnikiem ASK (Available Seat Kilometer) w przypadku całej siatki połączeń wzrosło o 3 proc., a odsetek zajętych miejsc w samolotach (tzw. Load Factor) wyniósł 81,2 proc., co oznacza wzrost o 1,6 punktu procentowego w stosunku do roku poprzedniego. Również wskaźnik punktualności został minimalnie poprawiony - do odpowiednio 75 proc. (przy wylotach) i 79 proc. (przy przylotach).

- Pomimo konkurencji ze strony tanich linii lotniczych udało nam się pozyskać dodatkowych klientów - mówi Wolfgang Jani, dyrektor finansowy Austrian Airlines. - Nie możemy jednak zaprzeczyć, napływ tanich linii lotniczych do Wiednia i wyższe koszty paliwa lotniczego pozostają nie bez znaczenia w kontekście wzrostu cen biletów, a tym samym odbijają się na naszych zyskach - przyznaje Jani.


Przychody w pierwszych trzech kwartałach 2019 r. spadły o 2 proc. do 1 696 mln euro (dla porównania 1 729 mln euro w okresie I-III kw. 2018 r.) pomimo wspomnianego wzrostu liczby pasażerów. Nieco bardziej wzrosły wydatki - o 4 proc. do 1 679 mln euro (1 620 mln euro w okresie I-III kw. 2018 r.). Przewoźnik uzasadnia to wzrostem cen paliwa lotniczego - na ten cel przeznaczył bowiem 14 proc. więcej pieniędzy niż rok wcześniej - oraz wydatkami na niezbędne przeglądy.

Wysokość skorygowanego EBIT za trzy kwartały sięgnęła 17 mln euro, co oznacza spadek o 85 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku (110 mln w okresie I-III kw. 2018).

Przedstawiciele linii zaznaczają, że ze względu na silną konkurencję ze strony tanich przewoźników liczą się ze stratą w całym bieżącym roku finansowym:

- W czwartym kwartale ponownie będziemy walczyć o jakość i klientów, ale nie możemy wykluczyć możliwości zgłoszenia straty za cały rok obrotowy 2019 - podsumowuje Jani.

Przypomnijmy, Austrian uzyskał skorygowany zysk operacyjny w 2018 r. w wysokości 83 mln euro.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_31a2d 2019-11-14 15:14   
gość_31a2d - Profil gość_31a2d
A ja mam pytanie: po co LOT jako linia mniejsza mialaby zwiekszac oferowanie do FRA, MUC, VIE? Przeciez sa to huby silnijszych linii o wiekszym oferowaniu i wiekszej liczbie kierunkow bezposrednich. Ruch wysokoplatny poleci siatka LH, LX, OS itp bezposrednio, a nie z przesiadka LOTem. Moge sie mylic, ale na 80-90% lotnisk gdzie lata LOT obecny jest ktos z grupy *A. Mozna walczyc o to 10-20%, ale mam wrazenie ze wiekszosc pasazerow odplywalaby z WAW przez FRA i MUC, bedac dowiezionym przez LOT.

Zwiekszac oferowanie do hubow przeciwnikow trzeba, ale wtedy idzie sie na wojne cenowa o czesc rynku ktora jest bardziej odporna na wieksza liczbe przesiadek oraz dluzszy czas podrozy, czy tez mniej odporna na wysoka cene. Jest to walka o podbieranie pasazerow srodkowego i nizszego segmentu cenowego. Latwiej szukac zyskow na lotniskach ktore generuja ruch wysokoplatny ktore potrzebuja wiekszego skomunikowania ze wzgledu na niska siatke bezposrednia. Dlatego ofensywa w niemieckich regionach. Ciekawy jestem czy (i kiedy) LOT wejdzie w inne lotniska w UK (BHX, MAN, EDI), Francji (LYS, TLS) oraz Wloszech (biz i turystycznie).Co do dyskusji dt. rozmiarow samolotow: to ze LOT zmienia rozkladowo wiekszy samolot na mniejszy to jest dobra rzecz. Nie dzieje sie tak przez przypadek ale raczej optymalizacje operacji i ekonomie. Jesli na rejs do FRA mozna zapakowac wszystkich do E175, to lepiej poscic do KRK lub RZE wieksza maszyne (E195 czy 737) poniewaz spali mniej paliwa oraz oplaty trasowe i lotniskowe beda nizsze. Nawet jesli spowoduje to pol pusta maszyne na krajowce. LOT probuje sprzedac tyle siedzen ile sie zmiesci w planowanym sprzecie. Jesli tak sie nie stanie - trzeba sobie z tym radzic.

Wiele razy lecialem z MUC do TLS (by LH) z firma. Poranny lot zawsze jest planowany na A319/320. Czasem jest pelen, a czasem leci E95 bo na pokladzie sa 23 osoby.

Popieram ze LOT powinien pozegnac sie z E70 i E75, ale z 737MAX uziemionym i checia daleszego rozwoju, nie ma czym zastapic tych maszyn.
Nie wiem czy E70 i E75 sa wlasnoscia czy leasingowane - moze jest problem ze sprzedaza.
gość_7a84a 2019-11-12 17:16   
gość_7a84a - Profil gość_7a84a
Do gość_29cf5 a VNO, BUD, TLL, LON to też krajówki?
gość_29cf5 2019-11-09 19:33   
gość_29cf5 - Profil gość_29cf5
Vscrew: mało poważne to jest wypisywanie czegoś co przeczy stawianym przez siebie tezom. To wcale nie są dwa z osiemnastu rejsów, bo częściej zdarza się, ze do każdego z wymienionych hubów *A lecą 175 lub 170, najczęściej w sytuacji, w której leci mniej pasażerów i można ich upchnąć w mniejszy samolot. Tak, to nie zmienia faktu, ze większość rejsów wykonywana jest co najmniej E195, ale nie oznacza, ze wszystkie, a to napisałeś wcześniej. Trochę jak z 3-4, 3 owszem, pełna zgoda, ale 4 razy do zadnego z tych lotnisk nie lata (a szkoda), jak na razie 4 i więcej rotacji to chyba tylko loty krajowe.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama