×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Recenzja: Salon biznesowy w Kluż-Napoce


Fatalny wystrój i trochę lepszy bufet to oferta business lounge na lotnisku w Klużu-Napoce. Salon prezentuje się bardzo skromnie, ale zapewnia przynajmniej nieco spokoju od ciasnej i zatłoczonej hali odlotów.


Niewielkie lotnisko w Klużu-Napoce dysponuje dwoma poczekalniami przeznaczonymi dla pasażerów segmentu premium. Pierwsza z nich znajduje się w strefie odlotów krajowych, zaś druga - którą my recenzujemy - w hali przeznaczonej do obsługi rejsów międzynarodowych. Oba salony mają jednak prawie identyczny wystrój i ofertę.  

Business Lounge dla pasażerów odlatujących zagranicę zlokalizowany jest na przeciwko wyjść B1 i B2. Jest czynny codziennie od godz. 5 do 19. Aby do niego dotrzeć należy po przejściu kontroli bezpieczeństwa i paszportowej przejść przez sklep wolnocłowy, a następnie skręcić w prawo. Odnalezienie wejścia do poczekalni w niedużej hali odlotów nie sprawia żadnego problemu. 


Mimo że wejście do poczekalni jest obklejone dookoła oznaczeniami linii lotniczych i kart uprawniających do wejścia nie jest to informacja pełna. Z oferty salonu mogą bowiem korzystać pasażerowie klasy biznes oraz posiadacze odpowiednich statusów w programach lojalnościowych wszystkich przewoźników obsługujących loty z Klużu-Napoki. Dotyczy to w szczególności osób podróżujących LOT-em do Warszawy, mimo że przy drzwiach nie ma logo polskich linii. 

Oprócz tego poczekalnia jest przeznaczona dla użytkowników większości najbardziej popularnych kart gwarantujących dostęp do salonów biznesowych na całym świecie, takich jak Diners Club, DragonPass, Lounge Club czy Priority Pass. Należy pamiętać, że wejście odbywa się wówczas na zasadach określonych przez wystawcę danej karty, a więc może być bezpłatne lub odpłatne, dawać możliwość zaproszenia określonej liczby gości itp.


Poczekalnia składa się z jednego pomieszczenia o nieregularnym kształcie. Zaraz przy drzwiach znajduje się recepcja, przy której rejestruje się wizytę. W przypadku wejścia na podstawie karty pokładowej proces ten zajmuje dłuższą chwilę, gdyż personel nie dysponuje elektronicznym systemem sczytywania danych. Zamiast tego karty są kserowane, a dane konkretnego rejsu oraz ewentualnie także numer statusowy w programie lojalnościowym przepisywane ręcznie do notesu.


Wystrój salonu jest monotonny i pozbawiony jakiejkolwiek estetyki. W pomieszczeniu ustawiono dość ciasno kilkanaście masywnych foteli i sof z niewielkimi stolikami. Meble już na pierwszy rzut oka wydają się staromodne, widać na niektórych z nich także wyraźne ślady zużycia. Brakuje przy nich gniazdek elektrycznych ułatwiających pracę z użyciem sprzętu elektronicznego. W salonie działa za to dość szybki internet bezprzewodowy. 


W rożnych zakamarkach poczekalni stoją przypadkowo dobrane meble i sprzęty, stare reklamy, a także np. pusty karton. Na ścianach rozwieszono obrazy autorstwa współczesnych artystów rumuńskich, które są oferowane do sprzedaży w abstrakcyjnie wysokich cenach. 


W lounge znajduje się ponadto niewielka strefa bufetowa z napojami i przekąskami. 


Biorąc pod uwagę nieduże rozmiary salonu i jego charakter zaopatrzenie baru jest na dość przyzwoitym poziomie. Do dyspozycji gości jest ekspres do kawy, dobry wybór napojów chłodzących oraz alkoholi (wino, piwo, mocniejsze trunki, w tym kilka produkowanych lokalnie). Można także skorzystać z typowych przekąsek: jogurtów, świeżych owoców, pakowanych rogali, kilku rodzajów ciastek, chipsów, orzeszków itp. 


Z kolei przy osobnym stoliku udostępniono wybór herbat w jednorazowych torebkach oraz płatki śniadaniowe. Goście mogą ponadto skorzystać z maszyny z lodem w kostkach ustawionej na... krześle. 


Business Lounge w strefie odlotów międzynarodowych lotniska w Klużu-Napoce to skromna, regionalna poczekalnia biznesowa oferująca podstawowy poziom obsługi. Wystrój pomieszczenia jest fatalny - i nie tyle chodzi nawet o staromodne meble, które tu ustawiono, ale o brak jakiegokolwiek pomysłu na zagospodarowanie jego przestrzeni. Można odnieść wrażenie, że w salonie zgromadzono zupełnie przypadkowe meble i sprzęty. Nieakceptowalne jest ponadto wykorzystywanie kątów poczekalni do magazynowania niepotrzebnych urządzeń i opakowań. 


Pomijając kwestie designu nieco lepiej wypada ocena baru. Wybór przekąsek i napojów, w tym alkoholi, jest na nie najgorszym poziomie jeśli uwzględnimy niewielkie rozmiary lounge. 

Z uwagi na niewielką liczbę gości poczekalnia zapewnia też nieco ciszy oraz komfortu w porównaniu do ciasnej, zatłoczonej hali odlotów i to jest jej główna zaleta. 

Fot. M. Stus


Reklama


Booking.com
gość_61811 - Profil
gość_61811
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie