×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Raport: Koleją na polskie lotniska


Wkrótce kolejne dwa polskie lotniska zyskają dostęp do kolei - dla Gdańska to zupełna nowość, a dla Krakowa przywrócenia połączenia po remoncie. W Raporcie Pasazer.com oceniamy wszystkie połączenia kolejowe do polskich portów lotniczych.



1 września w Trójmieście uruchomiona zostanie Pomorska Kolej Metropolitalna. To zupełnie nowa linia kolejowa, która łączy Gdańsk z Gdynią okrężną drogą m.in. przez lotnisko im. Lecha Wałęsy. Przystanek PKM znajdzie się na estakadzie bezpośrednio przy lotnisku. Jest połączony z terminalem kładką. 

Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu po półtorarocznej przerwie pociągi ponownie pojadą do lotniska w Krakowie. W trakcie modernizacji dobudowany został drugi tor, a cała linia została zelektryfikowana. Przystanek został też przesunięty obok terminala - pasażerowie podobnie jak w Gdańsku mogą przejść z pociągu na lotnisko bez wychodzenia na zewnątrz. Połączenie miało ruszyć również 1 września, ale wykonawca nie zdążył z modernizacją linii

Kraków i Gdańsk dołączyły tym samym do Warszawy, Modlina, Lublina i Szczecina, które już mają połączenia kolejowe do lotniska lub w jego pobliże. 


Nasze porównanie pokazuje, że najlepszy dojazd koleją ma Lotnisko Chopina w Warszawie, choć ogólną ocenę osłabia brak możliwości prowadzenia ruchu dalekobieżnego. Bardzo dobrze wypada też Gdańsk - gdy w kolejnych miesiącach trasa pociągów zostanie wydłużona do Gdańska Głównego i Gdyni Głównej, w zasadzie oferta ta nie będzie miała minusów. Kraków traci z powodu wysokich cen biletów, Szczecin i Lublin przez niedopasowanie rozkładu, a Modlin - oddalenie stacji od terminala. Jednak i tak Polska wypada bardzo korzystnie na tle krajów ościennych, gdzie połączeń kolejowych nie ma prawie wcale. W Europie Zachodniej są często droższe, choć też lepiej zorganizowane.

Co porównujemy?

W naszym rankingu postanowiliśmy uwzględnić wszystkie najważniejsze dla pasażerów czynniki: cenę biletów na pociąg (bezwzględną oraz w odniesieniu do alternatywnych sposobów dojazdu), czas dojazdu, rozkład jazdy oraz komfort dojazdu (lokalizację przystanków, połączenia dalekobieżne i łatwość zakupu biletów).

Dla porównania przy każdym kryterium podajemy wybrane przykłady z Europy: nie chcemy ich oceniać, a raczej pokazać inne dobre rozwiązania z lotnisk, gdzie transport kolejowy funkcjonuje od dawna. Oczywiście to tylko subiektywny wybór.

Cena biletów

Za cenę przejazdu najbardziej krytykowany był Kraków. Przed remontem linii bilet z Krakowa Głównego na lotnisko kosztował nawet 19 zł. Choć teraz cena jest o ponad połowę niższa (8 zł), to nadal Kraków wypada najgorzej pod względem ceny. Nie tylko dlatego, że same bilety są względnie drogie, ale również z uwagi na to, że pasażerowie mogą skorzystać z dokładnie o połowę tańszego autobusu miejskiego. 


W Polsce cenowo najlepiej wypada Lotnisko Chopina: bilet do Warszawy Centralnej lub Śródmieścia to koszt 4,40 zł, dokładnie tyle samo, ile za autobus miejski. Pociąg jest objęty taryfą miejską, co jest dodatkowym udogodnieniem dla pasażerów posiadających bilety okresowe w stolicy. 

Korzystnie wypada również Gdańsk, gdzie bilet będzie kosztował 3,50 zł - tylko o 50 groszy więcej niż jadący znacznie dłużej autobus. Nieco gorszy przelicznik jest dla pasażerów z Gdyni - pociąg to 6 zł, a autobus 4 zł. 


W Lublinie za dojazd do lotniska zapłacimy 5,30 zł, ale to o niemal połowę mniej niż busik, który kosztuje 10 zł. Podobnie jest w Szczecinie - choć pociąg kosztuje aż 11,70 zł, to najtańszy bus to 15,50 zł, a w przypadku połączeń LOT-u - aż 25 zł. 

W Modlinie bilet kolejowy wraz z dowozem autobusem do terminala kosztuje 17 zł, połowę standardowej ceny ModlinBusa, jednak ten przewoźnik oferuje promocyjne bilety już od 9 zł. Może się zatem okazać, że autobus jest o połowę tańszy niż pociąg. 

Dojazd koleją do polskich lotnisk jest znacznie tańszy niż na Zachodzie. Dla prostego porównania: w Berlinie bilet na lotnisko Schonefeld (na Tegel nie da się dojechać pociągiem) kosztuje 3,30 euro (13,6 zł), w Madrycie 5 euro (20,6 zł), a w Londynie w godzinach szczytu dojazd do Heathrow metrem to 5,10 funta (niemal 30 zł). W porównaniu z polskimi lotniskami bardzo korzystnie wypada Wilno, jedyne lotnisko w regionie, które ma połączenie kolejowe. Bilet na pociąg z portu lotniczego do centrum stolicy Litwy kosztuje jedynie 0,72 euro (3 zł), a bilet na autobus - 1 euro (4,1 zł). 

Obrońcy nieco droższych biletów zwracają uwagę, że cena dojazdu jest i tak znikoma w porównaniu z ceną biletu lotniczego. To jednak nie całkiem trafiony argument - pasażerowie Ryanaira np. z Krakowa czy Modlina mogą zapłacić za bilet lotniczy niewiele więcej niż za dojazd pociągiem. Do tego nie można zapominać o punkcie odniesienie i o tym, że pociągi w Polsce są ogólnie bardzo tanie. 

Czas dojazdu

Długość podróży kolejowej na lotnisko jest wprost związana z odległością, więc trudną ją porównywać. Dodatkowym problemem jest to, że nie wszyscy pasażerowie jadą z centrów miast. Do porównania przyjęliśmy jednak główne stacje kolejowe w danych miastach - to stamtąd najczęściej wyruszają zarówno autobusy, jak i pociągi na lotnisko. 

Na cztery "miejskie" lotniska pociągi dojeżdżają w ciągu ok. 20 minut: od 15 minut w Lublinie, przez 18 w Gdańsku i Krakowie po 23-25 minut w Warszawie. Z kolei dotarcie do oddalonych od miast lotnisk w Modlinie i Szczecinie to odpowiednio ok. godziny (z Warszawy Centralnej) i ok. 50 minut. 


W odniesieniu do alternatywnego dojazdu komunikacją publiczną najgorzej wypada Lotnisko Chopina. Autobus linii 175 z Dworca Centralnego jedzie rozkładowo na lotnisko 22 minuty (choć czasem trwa to dłużej z uwagi na korki). Pociąg aglomeracyjny, zatrzymujący się po drodze na kilku przystankach, jest zatem wolniejszy, choć bardziej niezawodny i punktualny. 

W porównywalnym czasie autobusy i pociąg dotrą z miasta na lotnisku w Lublinie. Trudniej ocenić lotnisko w Gdańsku: autobus dojeżdża na lotnisko w ok. 35 minut, pociąg (gdy połączenia zostaną wydłużone do Gdańska Głównego) powinien być nieznacznie szybszy. Za to w Szczecinie autobus jest tylko nieznacznie wolniejszy: dzięki bardzo dobrej drodze łączącej Goleniów ze Szczecinem oraz braku przystanków pośrednich podróż trwa ok. godziny.



Ciekawa sytuacja jest w Modlinie - choć pociąg z centrum Warszawy jedzie tylko 40 minut, przez konieczność przesiadki na autobus wahadłowy pod terminal cała podróż trwa ok. godziny. Tymczasem Modlinbus w zależności od godziny jedzie od 40 minut do godziny. Może zatem być wyraźnie szybszy.

Jedynie w Krakowie autobus wyraźnie przegrywa, dojazd trwa nawet dwukrotnie dłużej. 

Z przykładów zagranicznych warto wyróżnić Amsterdam: zwykły podmiejski pociąg za 4,10 euro łączy lotnisko Schiphol z centrum miasta w zaledwie 16 minut. W Londynie podróż Heathrow Express trwa zaledwie 20 minut, ale jest to oferta bardzo droga (bilety kosztują ponad 20 funtów), a pociąg kończy bieg na położonym na obrzeżu centrum dworcu Paddington. Metro, docierające do ścisłego centrum i objęte taryfą miejską, jedzie ok. godziny.

Rozkład jazdy

Częstotliwość jazdy pociągów jest ogólnie proporcjonalna do wielkości lotniska. Najczęściej kolej odjeżdża z Lotniska Chopina - w dni robocze to 69 kursów (łącznie SKM Warszawa i Kolei Mazowieckich). Pierwszy pociąg przyjeżdża do portu lotniczego o 5:31, a ostatni odjeżdża z niego o 23:04. W ciągu dnia nie ma przerw, jednak rozkład uniemożliwia dotarcie koleją na lotnisko na pierwsze wyloty ok. 6 rano ani powrót po późnym przylocie. 


Na razie Koleje Małopolskie nie opublikowały dokładnego rozkładu jazdy pociągów na lotnisko, ale według zapowiedzi godziny kursowania będą lepsze niż w Warszawie - pierwszy pociąg powinien dotrzeć do Balic ok. 4:25, a ostatni ruszy do miasta po północy. To oznacza, że wszyscy pasażerowie będą mogli skorzystać z tego środka transportu. Przy 39 kursach w ciągu dnia częstotliwość będzie wystarczająca. Niemal identyczna sytuacja jest w Gdańsku, gdzie rozkład jest już znany: pierwszy przyjazd o 4:10, a odjazd z lotniska po północy. Podobnie jest w Modlinie. 

Gorzej jest w Lublinie i Szczecinie. Problemem są poranne i wieczorne loty. O ile w Szczecinie pierwszy pociąg, docierający na lotnisko o godz. 7:07, umożliwia dotarcie na pierwsze wyloty, to w Lublinie tak nie jest. Pierwszy pociąg dociera na lotnisko o 7:51 - zbyt późno, by zdążyć na połączenia do Glasgow, Charleroi i Doncaster, które od połowy września uruchomi Wizz Air.

W Lublinie ostatni pociąg odjeżdża o 19:30 - zdecydowanie zbyt wcześnie, by obsłużyć pasażerów przylatujących z popularnego Londynu-Luton (po wrześniowej korekcie rozkładu lotów przylot o 21:10). Z kolei w Szczecinie na powrót pociągiem nie mogą liczyć podróżni m.in. z Londynu-Stansted czy Warszawy, bo ostatni pociąg rusza o 20:00.

Komfort

Praktycznie wszystkie połączenia na polskie lotniska są obsługiwane podobnym taborem: szynobusami Pesy lub Newagu. Jedynym wyjątkiem są pojedyncze pociągi do Modlina - połączenia TLK, obsługiwane przez PKP Intercity, to klasyczne składy wagonowe. 

To właśnie połączenia do Modlina są najbardziej wypełnione, bo z linii korzysta także wielu mieszkańców podwarszawskich gmin. Podobnie jest w pociągach na Lotnisko Chopina - w godzinach porannych i popołudniowych na odcinku między przystankiem Warszawa Służewiec a centrum panuje duży ścisk.

Z dużego ścisku słynęły także połączenia do lotniska w Krakowie, ale teraz będą je obsługiwać dłuższe składy, więc powinno być lepiej. Trudno na razie przewidzieć popularność połączenia do lotniska w Gdańsku. 


Pod względem położenia przystanku najlepszy jest Lublin, gdzie pociągi praktycznie wjeżdżają do środka terminala. Ale z wyjątkiem Modlina wszystkie skomunikowane szynowo lotniska mają przystanki bezpośrednio przy terminalach. W Warszawie i Krakowie przystanki stanowią architektoniczną całość z terminalem, przez co pasażerowie mogą przejść suchą stopą. W Gdańsku estakadę kolejową z terminalem łączy zabudowana kładka (podobna do samolotowego rękawa). Jedynie w Szczecinie pasażerowie muszą podejść parędziesiąt metrów. Modlin w tym rankingu jest zdecydowanie najgorszy, bo stacja jest tam niezbyt wygodna (pasażerowie z bagażami muszą wchodzić po schodach), a w autobusie wahadłowym panuje ścisk. 

Chyba najgorszym lotniskiem w Europie pod względem komfortu dojazdu szynowego jest londyńskie Heathrow - metro jest zawsze zatłoczone, a stacje w centrum miasta bardzo nieprzyjazne dla osób z bagażami. Niewiele lepiej jest w Paryżu, Manchesterze czy Moskwie. Za to dobrym przykładem jest Amsterdam - poza godzinami największego szczytu pociągi są wystarczająco długie, by każdy mógł bez problemu usiąść, a stacje w centrum miasta - bardzo przyjazne dla pasażerów. 

Podsumowanie

Transport szynowy jest najwygodniejszym i najbardziej przewidywalnym sposobem dojazdu do lotnisk. Dlatego cieszy wciąż rosnąca liczba polskich lotnisk, do których można dojechać pociągiem, nawet jeśli niektóre z tych połączeń nie są idealnie zorganizowane. Do tej grupy dołączy po uruchomieniu lotnisko w Szymanach, a plany budowy linii kolejowych są też w Pyrzowicach i Rzeszowie.

Nie porównywaliśmy lotnisk, do których koleją lub metrem nie da się dojechać w ogóle, a takich nie brakuje nawet wśród dużo większych portów lotniczych. Wystarczy wymienić chociażby Berlin-Tegel, Pragę czy Budapeszt. 

Jednak nie wystarczy zbudować połączenia kolejowego - oferta musi być zbudowana w przemyślany sposób, by dla pasażerów była to atrakcyjna oferta. Władze samorządowe coraz lepiej to rozumieją. Widać to na przykładzie najnowszych połączeń w Gdańsku i Krakowie, gdzie długie godziny kursowania pociągów zapewnią dojazd wszystkim chętnym. To powinna poprawić Warszawa: pierwsze pociągi powinny jeździć wcześniej, a ostatnie - później. 

O ile oferta (pod względem rozkładu i ceny) jest budowana coraz lepiej, to problemem pozostaje infrastruktura. Najbardziej szkoda niewykorzystanej szansy w Warszawie. Gdyby tunel pod lotniskiem był przelotowy, największe polskie lotnisko mogłoby zostać wpięte w sieć połączeń długodystansowych, tak jak ma to miejsce chociażby na głównych lotniskach w Niemczech czy Francji. Jedynym portem, gdzie byłoby to technicznie możliwe, jest Gdańsk - ciekawe, czy do tego dojdzie. 

Interesującym przypadkiem jest Modlin: na stacji kolejowej zatrzymują się pociągi dalekobieżne, rozkład jazdy jest dobrze ułożony - ale problemem jest za to odległość od terminala do dworca. Utrzymanie tej zalety będzie dużym wyzwaniem przy planowanej budowie linii do samego terminala - jeśli będzie to tylko bocznica, pociągi dalekobieżne nie będą z niej korzystać. 

fot. Pomorska Kolei Metropolitalna, Dominik Sipinski, Mach240390 (Wikimedia/CC), Tomasz Zugaj (Wikimedia/CC)



gość_2eaed - Profil
gość_2eaed
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie