Barometr rynku polskiego: Przyspieszenie w czwartym kwartale (cz.2)

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
12 lutego 2020 09:00
2 komentarze
W drugiej części Barometru rynku polskiego omówimy wyniki przewozowe i podażowe wszystkich polskich lotnisk. Które z nich było liderem wzrostów, a które zanotowało największe spadki?
Reklama

W pierwszej części Barometru pokrótce omówiliśmy sytuację całego rynku polskiego. W tej części skupimy się na indywidualnych wynikach polskich lotnisk. W ostatnim kwartale 2019 r. polskie lotniska obsłużyły łącznie 11,380 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 10 proc. w stosunku do porównywalnego kwartału w 2018 r. Z kolei przez cały 2019 r. porty w Polsce odprawiły 48,999 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 7,2 proc.

Lotnisko Chopina

Z usług stołecznego lotniska w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 4,520 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 10,9 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 18,865 mln, co stanowi wzrost o 6,2 proc.

Na Okęciu ponowne przyśpieszenie tempa wzrostu ruchu to, przede wszystkim zasługa LOT-u oraz w mniejszym stopniu Wizz Aira i Qatar Airways. Polski przewoźnik w szczególnie imponującym tempie rozwija połączenia na dalekim zasięgu, gdzie oferowanie wyniosło 435,7 tys. foteli, co oznaczało wręcz nieprawdopodobny wzrost aż o 44,9 proc. Doszły dwie nowe trasy – do Miami i Delhi.

Nawet, gdy pominiemy połączenie bardziej czarterowe niż rozkładowe - do Colombo - to i tak jest ich już jedenaście. Znacząco wzrosło oferowanie na połączeniach już obsługiwanych – aż o dwa rejsy tygodniowo więcej do Toronto, a po jednym do Nowego Jorku - zarówno na lotnisko im J.F. Kennedy'ego i do Newark. Jeden dodatkowy lot w tygodniu wykonywany jest także do Los Angeles (w listopadzie i grudniu) oraz do Tokio.

Wzrost oferowania zapewniło też znacznie szersze wykorzystywanie boeingów 787-9. Bardzo istotna część oferowania jest przeznaczona dla ruchu tranzytowego – północnoatlantyckiego dla rynków Europy Środkowo-Wschodniej i azjatyckiego dla Europy Środkowej i Zachodniej.

Wizz Air swój imponujący wzrost oferty uzyskał dzięki umieszczeniu w rozkładzie praktycznie wyłącznie airbusów A321. Można stwierdzić, że to najbardziej efektywny sposób wykorzystywania slotów na coraz bardziej zatłoczonym warszawskim lotnisku. Tą samą ścieżką podąża i będzie podążał LOT, z tym że węgierski przewoźnik nie dysponuje żadnymi rezerwami, w przeciwieństwie do polskiego przewoźnika. Pierwszy skokowy wzrost oferowania LOT-u nastąpi, gdy do floty wrócą boeingi 737 MAX.

Wśród linii sieciowych swoją ekspansję kontynuuje Qatar Airways, który stawia na ruch tranzytowy do Azji i Australii. Swój nacisk konkurencyjny zwiększył również Finnair, drugi gracz na rynku Polska – Azja, utrzymując w sezonie zimowym trzy rejsy dziennie.

Grupa Lufthansy i Air France-KLM solidarnie, nieznacznie ograniczyły swoje oferowanie koncentrując się na wybranych aglomeracjach regionalnych. Ta sytuacja bardzo pomaga LOT-owi umacniać pozycję konkurencyjną na wielu kluczowych rynkach. Podobnie jak tylko dwa rejsy dziennie British Airways. Jak wiemy brytyjska linia próbowała naprawić swój błąd, ale przynajmniej na razie, nie otrzymała koniecznych slotów w sezonie letnim 2020.

Dane pośrednio wskazują, że bardzo prawdopodobny jest wzrost ruchu czarterowego, m.in. dzięki zimowym, interkontynentalnym operacjom LOT-u oraz poprawa współczynnika wykorzystania miejsc pasażerskich przez linie rozkładowe. To bardzo dobrze świadczy o stronie popytowej rynku i nieźle rokuje, jeżeli chodzi o rentowność połączeń. W tym kwartale indeks wzrostu był bardzo zbliżony do ogólnopolskiego.

W całej aglomeracji warszawskiej ruch w czwartym kwartale wyniósł 5,196 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 8 proc. W poprzednim kwartale dynamika wzrostu wynosiła jedynie 1,3 proc.

Modlin


Z usług lotniska w Modlinie w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 676,7 tys. pasażerów, co stanowi spadek o 9,2 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 3,106 mln, co stanowi wzrost o 0,8 proc.

Ryanair znacznie zmniejszył swoje oferowanie, szczególnie w październiku. Irlandzki przewoźnik zrobił to najprawdopodobniej ze względów taktycznych wynikających z treści umowy z portem modlińskim.

Kraków

Z usług lotniska w Krakowie w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 2,185 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 27,4 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła rekordowe 8,411 mln, co stanowi wzrost o 24,2 proc.

Trwa okres krakowskiej hossy, w czym w ogóle nie przeszkadza słabszy sezon zimowy, a ruch turystyczny utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Niespodziewane wejście Wizz Aira na wiosnę 2019 r. i ciągły rozwój oferty tej linii jest jednym z powodów imponujących wzrostów w Balicach. Ryanair również odpowiedział skokowym wzrostem oferowania, na które cały czas znajduje się popyt rynkowy.

Wysokie wzrosty oferowania wypracowały również linie sieciowe. W tym miejscu warto też podkreślić zażartą wręcz walkę konkurencyjną LOT-u i Grupy Lufthansy. Dane wskazują, że najprawdopodobniej spadły nieznacznie współczynniki wykorzystania miejsc pasażerskich linii rozkładowych. Jednak przy tak gigantycznych wzrostach oferowania jest to zrozumiałe i usprawiedliwione.

Katowice

Z usług lotniska w Katowicach w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 928 tys. pasażerów, co stanowi wzrost o 7,9 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 4,844 mln, co stanowi wzrost o 0,1 proc.

W ruchu regularnym w ujęciu kwartalnym port przyjął 688 tys. pasażerów, co oznacza wzrost o 6,8 proc., natomiast w ujęciu rocznym liczba pasażerów wyniosła 2,814 mln, co oznacza spadek o 1,1 proc. W ruchu czarterowym w ostatnim kwartale lotnisko odprawiło 224,5 tys. pasażerów, co stanowi wzrost o 10,3 proc., natomiast przez cały rok liczba pasażerów korzystających z czarterów wyniosła ponad 2 mln, czyli więcej o 1,6 proc.

Przewoźnicy budżetowi zaczynają ze sobą wyraźnie konkurować. Ryanair w odwecie za wejście Wizz Aira do Krakowa, skokowo zwiększył oferowanie w Katowicach. Węgierski przewoźnik zmniejszył nieco oferowanie, ale to najprawdopodobniej ruch taktyczny, gdyż w dłuższym horyzoncie czasowym nie będzie łatwo oddawał udziału w rynku w jednej ze swoich najważniejszych polskich baz operacyjnych.

Po gigantycznych wzrostach w roku 2018 na rynku czarterowym nastąpił okres stabilizacji, z tym że, jak widzimy rośnie ruch w niskim sezonie zimowym. To bardzo pozytywne zjawisko, gdy uwzględnimy problem ogromnej sezonowości, utrudniającej bardzo poważnie działalność linii nierozkładowych.

Oferta przewoźników sieciowych jest stabilna – cztery rejsy dziennie Lufthansy i cztery rejsy LOT-u. Polski przewoźnik zmniejszył swoje oferowanie, zmieniając samoloty na mniejsze, co powinno poprawić rentowność połączenia - szczególnie, że wykorzystywane są bombardiery dash Q400.

Gdańsk

Z usług lotniska w Gdańsku w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 1,258 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 12,5 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła rekordowe 5,376 mln, co stanowi wzrost o 7,9 proc. Port lotniczy na swoich stronach internetowych publikuje podsumowanie roku 2019. Osoby zainteresowane bardziej szczegółowymi danymi dotyczącymi czwartego kwartału mogą je ustalić wykorzystując opublikowane wcześniej dane za trzy kwartały 2019 – narastająco.

Wizz Air w Gdańsku, w odróżnieniu od Katowic, uprzedza ekspansję Ryanaira i sam zdecydowanie zwiększa oferowanie, nawet szybciej niż konkurent. Dokonuje tego zwiększając liczbę rejsów, gdyż średnia wielkość samolotu nawet minimalnie spada. Można się spodziewać, że i w Gdańsku walka konkurencyjna przewoźnika węgierskiego i irlandzkiego przybierze na sile. Podobnie jak w innych częściach Polski barierą dla wzrostów oferowania okaże się dopiero coraz słabsza reakcja wzrostowa popytu, a tę tanie linie mogą sprawdzić tylko próbując.

Wśród linii sieciowych sytuacja konkurencyjna jest o tyle wyjątkowa, że na lotnisku jest obecna aż czwórka graczy. Do trójki – Grupa Lufthansy, LOT i SAS, dołączył błyskawicznie - KLM. Jego przewozy w całym roku 2019 były na poziomie linii skandynawskiej, a teraz będzie konkurować z Lufthansą. Ogromna rolę odgrywa sprzyjająca KLM-owi geografia, podobnie jak w przypadku SAS-u. Po trzech kwartałach stagnacji wzrósł ruch charterowy - aż o 24,7 proc., jednak do niskiego wciąż poziomu – 45,5.

Wrocław

Z usług lotniska we Wrocławiu w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 763,3 tys. pasażerów, co stanowi wzrost o 2,3 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 3,509 mln, co stanowi wzrost o 7,2 proc.

We Wrocławiu po świetnym roku ubiegłym notujemy stabilizację, szczególnie w segmencie tanich przewozów. W przypadku linii sieciowych dość znacznie oferowanie zmniejszyła Grupa Lufthansy, ale poprzez wykorzystywanie mniejszych samolotów, gdyż liczba rejsów do hubów pozostała bez zmian. Warto też zwrócić uwagę, że oferowanie niemieckiej grupy jest na Dolnym Śląsku zdecydowanie większe niż do Gdańska - wynika to z położenia geograficznego Wrocławia.

Nową jakością jest skokowe rozszerzenie oferty przez Grupę Air France-KLM poprzez dodanie codziennego rejsu holenderskiej linii. Prawdopodobnie jest tylko kwestią czasu, gdy Grupa dołoży trzecie połączenie, co zapewni jej bardzo już bogatą ofertę tranzytową. Po eksplozji przewozów czarterowych w roku 2018 – wzrost o ponad 70 proc., ma miejsce wyraźna stabilizacja.

Poznań

Z usług lotniska w Poznaniu w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 480,6 tys. pasażerów, co stanowi wzrost o 4 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 2,38 mln, co stanowi spadek o 3,9 proc.

W ciągu kilku sezonów Ryanair opanował, w ogromnym stopniu, rynek tanich przewozów, również dzięki temu, że Wizz Air dość niespodziewanie zamknął swoją bazę operacyjną na lotnisku i zredukował oferowanie. Węgierski przewoźnik w dalszym ciągu zmniejsza podaż, natomiast Ryanair - wręcz przeciwnie. LOT zawiesił połączenia do Tel Awiwu i Lwowa, ale i tak zwiększył oferowanie dodając od listopada szósty rejs dziennie do Warszawy.

Zdecydowanie konkuruje z Lufthansą o ruch tranzytowy, pomimo niekorzystnego, z punktu widzenia Poznania, położenia geograficznego Warszawy. Lufthansa oferuje łącznie sześć rejsów dziennie do Frankfurtu i Monachium, ale nie we wszystkie dni tygodnia. Tym razem port nie podał danych miesięcznych z podziałem na ruch rozkładowy i czarterowy, ale dane wskazują, że ten drugi był na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego.

Rzeszów

Z usług lotniska w Rzeszowie w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 165 tys. pasażerów, co stanowi spadek o 4 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 769,8 tys., czyli praktycznie bez zmian.

Od początku roku w Rzeszowie odnotowujemy stabilizację ruchu. Ryanair nie próbuje wykorzystać zdecydowanego ograniczenia oferty Wizz Aira w Lublinie i tnie oferowanie, ale nie tak ostro, jak jego konkurent na Lubelszczyźnie. LOT pozostaje zdecydowanym liderem wśród linii rozkładowych z pięcioma rejsami dziennie do Warszawy.

W odróżnieniu od ubiegłego sezonu zimowego rejsy do Newark zostały od końca października 2019 zawieszone. Lufthansa również w sezonie zimowym oferuje dwa rejsy dziennie. Operacje do Monachium oznaczają, że w znacznym stopniu, linia koncentruje się na ruchu wewnątrz-europejskim oraz, przede wszystkim wysokopłatnym. Przy tak rozbudowanej ofercie polskiego przewoźnika, chodzi głównie o kierunki, do których LOT nie operuje z Warszawy.

Szczecin

Z usług lotniska w Szczecinie w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 135 tys. pasażerów, co stanowi spadek o 7,2 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 563,7 tys., czyli o 5,9 proc. mniej niż w 2018 r. Z racji, że port nadal nie publikuje danych za czwarty kwartał 2019, ruch szacowany jest na podstawie danych historycznych oraz oferowania.

Główny powód spadku ruchu to zawieszenie operacji Ryanaira do Warszawy. LOT dzielnie stara się wypełnić tę lukę, ale najbardziej wrażliwa cenowo część ruchu, w ogromnej części, przestała korzystać z transportu lotniczego. Interesującą nowością jest pojawienie się od września linii SAS z codziennymi - w dni robocze - rejsami do Kopenhagi. Oznacza to nowe możliwości podróży tranzytowych, nie tylko do Północnej i Zachodniej Europy.

Bydgoszcz

Z usług lotniska w Bydgoszczy w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 92,4 tys. pasażerów, co stanowi spadek o 1,2 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 425,2 tys., czyli o 2,9 proc. więcej niż w 2018 r.

W odróżnieniu od niektórych innych małych portów Bydgoszcz przeżywa okres stabilizacji ruchu, na pewno pomagają w tym problemy Modlina.

Lublin

Z usług lotniska w Lublinie w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 86,5 tys. pasażerów, co stanowi wzrost o 0,2 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 357,4 tys., czyli o 21,5 proc. mniej niż w 2018 r.

Obecnie Wizz Air odbudowuje swoją ofertę, ale tylko częściowo. Coraz bardziej efektywny transport naziemny do i z Warszawy/Okęcia ogranicza istotnie rozwój lotniska.

Łódź

Z usług lotniska w Łodzi w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 50,8 tys. pasażerów, co stanowi spadek o 5 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 241,7 tys., czyli o 11,2 proc. więcej niż w 2018 r.

Dane wskazują, że znacznie wzrósł ruch czarterowy, na pewno pomagają tu ograniczenia slotowe w Warszawie.

Szymany

Z usług lotniska w Szymanach w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 39,7 tys. pasażerów, co stanowi wzrost o 31,5 proc. Z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 150,3 tys., czyli o 28,4 proc. więcej niż w 2018 r.

Pozytywnym zjawiskiem jest niewątpliwie to, iż rozwijają się połączenia ze sporym potencjałem turystycznym.

Zielona Góra

Z usług lotniska w Zielonej Górze w ostatnim kwartale 2019 r. skorzystało w sumie 9,4 tys. pasażerów, z kolei w ciągu całego roku liczba pasażerów wyniosła 33,8 tys.

Podsumowanie

Większość uwag, nawet bardzo ogólnych, dotyczących aktualnej sytuacji umieściliśmy już wcześniej. Warto tylko dodać, że zgodnie z przewidywaniami sezon zimowy jest łatwiejszy, gdyż nie mają takiego znaczenia ograniczenia slotowe w WAW oraz stagnacja na rynku czarterowym, po niesamowitej hossie w roku 2018.

Tu na pewno mija powoli negatywny efekt bankructwa dużego gracza – litewskiej linii Small Planet. Pozytywny wpływ ma wciąż dobra sytuacja po stronie popytowej w Polsce i całym regionie. Między innymi dzięki temu LOT nadal rozwija ruch tranzytowy przez Warszawę.

Szczególnie imponujący jest rozwój siatki połączeń dalekiego zasięgu. Wizz Air i Ryanair zaciekle konkurują o ruch najbardziej wrażliwy cenowo i wciąż udowadniają, że są w stanie tworzyć nowy popyt uruchamiając nowe trasy i zwiększając oferowanie na już obsługiwanych. Oddzielnym tematem jest świetna koniunktura na rynku Polska – Ukraina. Jej powody świetnie znamy.

Jednak dalsza przyszłość nie jest już chyba tak optymistyczna. W sezonie letnim wrócą ograniczenia infrastrukturalne w aglomeracji warszawskiej. Istnieje też ryzyko, że ogólna, coraz trudniejsza sytuacja ekonomiczna globalnie i w Zachodniej Europie zacznie być odczuwana i w naszym regionie. A w przypadku LOT-u barierą rozwoju może okazać się też pogarszająca się rentowność siatki połączeń.

Marek Serafin

fot. mat. prasowe, wykresy Microsoft Power BI (na podstawie danych OAG)

Reklama

Ostatnie komentarze

solokhumbu 2020-02-12 10:32   
solokhumbu - Profil solokhumbu
Poprawcie proszę fragment o POZ - w Q4 2019 LO uruchomił nie piąty, ale szósty dziennie rejs do WAW.
adam1987 2020-02-12 10:06   
adam1987 - Profil adam1987
Wizzair miał większe oferowanie w IV kwartale na Okęciu niż Ryanair w Modlinie. To dosyć zaskakujące, ale chyba też pokazuje, że dobrze zrobili przenosząc się na główne lotnisko. Fakt, że są już drugim największym przewoźnikiem w Krakowie, również jest imponujący. Jak jeszcze dodać do tego pogłoski, że jako jedyni zarabiają w Wiedniu, to widać jak dobrze zarządzane jest to linia.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama