Boeing wstrzymuje produkcję MAX-ów

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
17 grudnia 2019 07:30
11 komentarzy
Amerykański producent zdecydował o wstrzymaniu produkcji samolotów B737 MAX. Żaden boeing tego typu nie zjedzie z taśmy montażowej w styczniu 2020 r.
Reklama

Zgodnie z wczorajszymi (16.12) zapowiedziami prasy amerykańskiej Boeing podjął decyzję o wstrzymaniu produkcji samolotów B737 MAX. Informacja została przekazana prasie po zamknięciu giełdy w Nowym Jorku, czyli w godzinach wieczornych czasu polskiego. Już wczoraj akcje Boeinga spadły prawie o 4,3 proc. Podjęte kroki przez producenta samolotów następują tuż po komentarzu na temat powrotu MAX-ów wydanym przez Federal Aviation Administration (FAA). Amerykański regulator stwierdził, że Boeing musi przyjąć do wiadomości, że certyfikacja będzie trwała tyle czasu, ile będzie to konieczne.


W oświadczeniu Boeinga czytamy: "Bezpieczne przywrócenie do służby B737 MAX jest naszym najwyższym priorytetem. Wiemy, że proces zatwierdzania powrotu MAX-ów do operacji oraz określenia odpowiednich wymagań szkoleniowych musi być wyjątkowo dokładny i niezawodny. Dzięki temu nasze władze lotnicze, klienci i pasażerowie będą mogli odzyskać zaufanie do B737 MAX. Jesteśmy w pełni zaangażowani we wspieranie tego procesu. Naszym obowiązkiem jest upewnić się, że każdy wymóg został spełniony, a na każde pytanie naszych instytucji regulacyjnych udzielono odpowiedzi."

Przez cały okres uziemienia MAX-ów Boeing kontynuował ich produkcję. W ostatnim czasie fabrykę opuszczały 42 maszyny miesięcznie. Obecnie na placach fabrycznych Boeinga zaparkowanych jest ok. 400 samolotów. Amerykanie już wcześniej twierdzili, że będą dostosowywać swoje plany produkcyjne do terminu dopuszczenia MAX-ów do latania. Teraz, wobec przedłużającej się certyfikacji, postanowili tymczasowo zawiesić produkcję programu 737 począwszy od stycznia 2020 r.

Jednocześnie Boeing zapowiedział, że na razie nie przewiduje zwolnień. Pracownicy, których dotknie wstrzymanie produkcji będą kontynuować pracę związaną z typem B737 lub zostaną tymczasowo przydzieleni do innych zespołów w Seattle. Kierownictwo firmy zobowiązało się do podania informacji finansowych dotyczących zawieszenia produkcji MAX-ów pod koniec stycznia przyszłego roku wraz z publikacją wyników za czwarty kwartał 2019.


Opóźnienie powrotu do operacji boeingów B737 MAX jest złą informacją dla LOT-u, który zamówił 10 takich samolotów. Cztery z nich zostały już dostarczone i stacjonują obecnie na lotnisku w Lublinie. Brak maszyn, które idealnie nadają się do zasilania rejsów dalekiego zasięgu utrudnia zaplanowaną ekspansję narodowego przewoźnika. Dwa inne MAX-y, zaparkowane na Okęciu, należą do Enter Air. Z kolei Ryanair zamówił aż 135 samolotów tego typu.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_3145f 2019-12-18 15:50   
gość_3145f - Profil gość_3145f
gość_d708b to chyba jakis zart w stylu "jedna pani, powiedziala drugiej pani...".
Jestem bylym pilotem iobecnie instruktorem A319/A320/A321 w DE.
I albo o czyms nie wiem, albo po prostu piszesz tu stek bzdur i rzeczy wyssanych z palca w nadziei, ze ludzie to "kupia".
Nic takiego, co piszesz nie ma w airbusach miejsca, najbardziej ubawil mnie fakt rzekomego naglego gasniecia silnikow, cmon. Brak slow.
gość_d708b 2019-12-18 00:00   
gość_d708b - Profil gość_d708b
Witam , maxy maxami ale powiem wam szczerze że rozmawiałem ostatnio z kilkoma moimi przyjaciółmi którzy latają na airbusach 320-321 neo linii znanej i wszyscy zgodnie mówią że nie tylko boeing ma problemy , airbus ze swoim neo również ma bardzo podobny problem z podobnym systemem trymowania ,aczkolwiek jeszcze się nic nie rozbiło i po cichu próbują to rozwiązać , mówili też że jest problem z silnikami w neo ,ponoć ni z gruchy i z pietruchy lubią sobie gasnąć , dokładnie to samo mówił mój kuzyn który jest kapitanem i lata na tych airbusach , zobaczymy jak się wszystko potoczy , taka prawda że jak w lotnictwie pieniądz zaczyna brać górę to giną niewinni temu paxy etc, ale oby wszystko się dobrze rozwiązało maxy wróciły etc bo jeżeli się tak nie stanie to śmierdzi mi to kryzysem w lotnictwie jakiego nie było od lat , martwię się ponieważ sam jestem pilotem który będzie rekrutował na wiosnę w przyszłym roku a wiadomo kryzys = brak pracy lub ciężko o nią , nie ma też co ukrywać że zamontowanie silników nie dużo mniejszych od 767 w stosunku do do rozmiaru samolotów takich jak 737, a320 znacząco wpływa na własności lotne etc
gość_9a53e 2019-12-17 14:18   
gość_9a53e - Profil gość_9a53e
LOT ma dobry pretekst na wycofanie się z "deal'u" z Boeing'em. Czas na Airbus'a. Ostatecznie to europejski podatnik.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama