Jednoszynowa kolej na lotnisko w Katowicach

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
17 grudnia 2019 09:20
9 komentarzy
Koncepcja jednoszynowej kolei naziemnej została niedawno przedstawiona przez Politechnikę Śląską. Swoją wizję podobnego rozwiązania prowadzącego z centrum Katowic na lotnisko w Pyrzowicach opracował Bombardier Transportation Polska.
Reklama

Przedstawiciele Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej zlecili przedstawienie przyszłościowych pomysłów rozwiązujących problem coraz bardziej zintensyfikowanego transportu publicznego w regionie. Odpowiedzią ma być koncepcja kolei jednoszynowej (ang. monorail), która została opracowana na Politechnice Śląskiej.

Jest to system kolei jednoszynowej. Wykorzystuje się w nim tor w postaci jednej szyny ułożonej na estakadach. Dzięki dzisiejszej technologii buduje się to stosunkowo szybko, dlatego że elementy estakad są zunifikowane. Przykładem jest Dubaj i połączenie koleją monorail pewnych przestrzeni. Kolej jednoszynowa to system wysokowydajny i powinien obsługiwać duże potoki pasażerskie. Może on być zupełnie bezzałogowy. Projekt ma szansę stać się wizytówką naszej metropolii – powiedział dr inż. Ryszard Janecki, pracownik Katedry Systemów Transportowych i Inżynierii Ruchu Politechniki Śląskiej.


W pomysł kadry Politechniki Śląskiej wpisuje się zaproponowany przez Bombardiera system transportu pasażerskiego łączący serce aglomeracji z lotniskiem w Pyrzowicach.

Propozycją Bombardiera to naziemne metro na estakadzie. Spełnia ono wymogi ekologii, jest ciche, bo porusza się na gumowych kołach, przewiezie porównywalną ilość pasażerów. Co ważne, nie wymaga długiego czasu budowy, nie nastręcza tym samym problemów mieszkańcom, nie powoduje kolizji z istniejącym transportem autobusowym i tramwajowym. To nasza propozycja dla rosnącego miasta, która może wpisać się w wizerunek metropolii śląskiej – uważa Sławomir Nalewajka, prezes Bombardier Transportation Polska.

Według koncepcji, trasa kolei miałaby zaczynać się w centrum Katowic, w nowo wybudowanym centrum przesiadkowym w okolicy placu Wolności. Następnie miałaby biec ulicą 3. Maja i Korfantego, w pobliżu Galerii Katowickiej i Spodka, by dalej pobiec w kierunku Siemianowic Śląskich. W rejonie Siemianowic i Czeladzi miałaby dochodzić odnoga z centrum Sosnowca, biegnąca ulicami 3. Maja i Grota-Roweckiego. Stacją końcową byłoby lotnisko w Pyrzowicach.


Śląsk należy do najbardziej zanieczyszczonych rejonów w Europie. Aglomeracja ciągle rośnie, a w przyszłości 70 proc. ludności będzie żyło tutaj w dużych miastach. To wyzwanie od strony zapewnienia odpowiednich środków transportu. Wykorzystujemy już drogi i torowiska. Na Śląsku dodatkowym problemem są szkody górnicze i pozostałości po kopalniach, więc budowa metra nie wchodzi w rachubę – dodaje Nalewajka.

Mniej optymistycznie do pomysłu Bombardiera nastawione są władze samorządowe. Przedstawiciele Katowic i Sosnowca zwracają uwagę m. in. na to, że takie rozwiązanie może ingerować w tkankę miejską oraz istniejące środki transportu, np. tramwaje. Problemem ma być także bliskość budynków, co będzie uciążliwe dla mieszkańców. Słychać jednak głosy, że projekt zmusza do przemyśleń dotyczących przyszłości transportu w śląskiej metropolii oraz może być świetnym punktem wyjścia do dyskusji.

Pomysł budowy monorail znajduje się obecnie w bardzo odległych i nieprzejrzystych planach. Szacunkowy koszt to ponad 4,2 mld złotych. Jej powstanie uzależnione jest od rozwoju lotniska w Pyrzowicach – musi obsługiwać ono co najmniej 10 mln pasażerów rocznie. Na ten moment najważniejsze jest rozpoczęcie prac nad koleją tradycyjną, tak by stała się ona dla podróżujących la lotnisko środkiem transportu pierwszego wyboru. Docelowo w wariancie 0 pociągi mają kursować co ok. 15 minut – mówi Rafał Łysy, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.


W ciągu najbliższych kilku lat powstać ma tradycyjne połączenie kolejowe na katowickie lotnisko. Pociągi do Pyrzowic pojadą nieużywaną linią kolejową nr 182 przez Zawiercie i Tarnowskie Góry. W marcu 2018 r. PKP PLK nie zdobyły środków unijnych potrzebnych na rewitalizację linii kolejowej – powodem miał być brak decyzji środowiskowych. Ostatecznie finansowanie udało się uzyskać we wrześniu 2019 r. Inwestycja ma pochłonąć 741 mln złotych, z czego 503 mln przekaże Bruksela. Katowice Airport to obecnie największe w Polsce lotnisko pozbawione transportu kolejowego.

Odległość pomiędzy centrum Katowic a górnośląskim lotniskiem wynosi 40 km. Od września 2018 r. kursują na tej trasie specjalne linie autobusowej komunikacji miejskiej oznaczone jako AP. Czas dojazdu do portu lotniczego wynosi, w zależności od trasy, od 45 do 60 minut. Koszt biletu umożliwiającego przejazd to 14 zł (ulgowy 7 zł). Jest to jednocześnie bilet dobowy, obowiązujący na terenie całej metropolii.

Fot.: materiały prasowe, Bombardier Transportation
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_c5af3 2019-12-17 22:17   
gość_c5af3 - Profil gość_c5af3
gość_d6cdf - niewidzialna ręka rynku nie zadziałała.
gość_d6cdf 2019-12-17 20:28   
gość_d6cdf - Profil gość_d6cdf
Zły pomysł. W Chorzowie na przykład wygrała koncepcja likwidacji estakady przez rynek oczywiście jej nie zrealizowano.
gość_b8a3e 2019-12-17 18:52   
gość_b8a3e - Profil gość_b8a3e
Ja czekam na projekt kolei bezszynowej...
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama