Pierwsze testy nowego 777X

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
24 czerwca 2019 09:36
2 komentarze
W czwartek (20.06) na Paine Field w Everett odbyło się oficjalne kołowanie pierwszej testowej sztuki boeinga 777-9 - następcy kultowego modelu 777.
Reklama

Pierwszy egzemplarz, o numerze rejestracyjnym WH001, już kolejnego dnia został wykorzystany przez inżynierów Boeinga w celu wykonania testów podczas kołowania - sprawdzano jak samolot radzi sobie w manewrach naziemnych, między innymi badano skuteczność hamulców. Jest to jedna z pięciu testowych sztuk 777X, które zostaną wyprodukowane przed wypuszczeniem samolotu na rynek.

Pierwszy lot zaplanowano pierwotnie na koniec czerwca 2019 r., jednak z powodu problemów technicznych z silnikiem GE9X ​​producent odłożył dziewiczy rejs na październik lub listopad br. Pomimo tych perturbacji, przedstawiciele The Boeing Company delegowani na Paris Air Show 2019 podtrzymywali, że wejście 777X do służby odbędzie się w maju 2020 r., a więc początkowy termin ma się nie zmienić.


Pierwszym klientem programu 777X ma zostać Lufthansa, która spodziewa się odebrać pierwszego boeinga 777-9 w lecie 2020 r. Przewoźnik nie wyklucza jednak opóźnienia w odbiorze maszyn w związku z kryzysem boeingów 737 MAX. W sumie niemiecki przewoźnik złożył zamówienie na 20 sztuk tego modelu. Pozostałe duże zamówienia złożyły do chwili obecnej linie Emirates (115), Qatar Airways (50) oraz Cathay Pacific (21). Łącznie Boeing ma zakontraktowaną dostawę 291 sztuk 777-9.

Boeing zbuduje także boeinga 777-8 - wersję skróconą maszyny, mierzącą 69,8 m, co porównywalne jest z długością boeinga 787-10. Jego zasięg ma wynieść 16 090 km, a produkcja pierwszego egzemplarza zaplanowana jest na 2022 r. Boeing zdobył jak dotąd 53 zamówienia na model -8 od trzech przewoźników - Emirates (35), Qatar Airways (10) oraz Etihad Airways (8). Ponadto powstanie wersja cargo modelu 777-9, którego odbiorcą stanie się Qatar Airways.

Boeing nie wyklucza także opracowania wydłużonej wersji 777-10, która mogłaby zabrać na pokład nawet 450 pasażerów i wypierać airbusa A380, którego produkcja zostanie zakończona w 2021 r. Tak dużą maszyną zainteresowane były początkowo linie Emirates. Jak się jednak okazuje, przewoźnik znad Zatoki Perskiej rozważała opóźnienie dostaw samolotów 777X, a nawet anulowanie zamówienia.

Fot.: materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

demar 2019-06-25 11:53   
demar - Profil demar
@gość_4dcba: Bardzo duże samoloty pasażerskie (VLA) do których miałby należeć B777-10 mają ostatnio bardzo słabe powodzenie.
Produkcja A380 ma zostać zatrzymana w 2021, pasażerskie B747-8I nie są już produkowane, a B777X w ciągu ostatnich 4 lat znalazło ledwie trzech klientów (w tym dwóch znanych) na łącznie 48 sztuk.

Emirates używa największej na świecie floty zarówno A380 jak i B777.
Nie jest zatem dziwne, że EK analizuje wszystkie opcje, a rynek aż huczy od plotek na temat zamówienia EK na B777X.
EK ponagla też ostatnio Airbusa w celu jak najszybszej dostawy pierwszych A330neo (miały być w 2021, być może będą już pod koniec 2020).

"Emirates postawi ultimatum Boeingowi i zedrze z niego skórę" - raczej twarde negocjacje.
Spodziewam się, że EK chce wrócić do rozmów o 40x B787-10 (był już LoI) - ale pod warunkiem zmniejszenia lub odsunięcia w czasie zamówienia na B777X. Niektórzy też podejrzewają, że EK chce zrezygnować całkowicie z B777-8 i zastąpić je B787-9 oraz zamówionymi już A350-900 (lub np. 319 tonowym -1000 o podobnym zasięgu 8700nm).
Wykluczam całkowitą rezygnację EK z B777-9 - to jest samolot projektowany od początku pod potrzeby EK. Ale zupełnie realna jest redukcja zamówienia na B777X o 30-50 sztuk i zastąpienie ich podobną (lub większą) liczbą B787.
gość_4dcba 2019-06-24 14:09   
gość_4dcba - Profil gość_4dcba
"...Boeing nie wyklucza także opracowania wydłużonej wersji 777-10, która mogłaby zabrać na pokład nawet 450 pasażerów i wypierać airbusa A380, którego produkcja zostanie zakończona w 2021 r. Tak dużą maszyną zainteresowane były początkowo linie Emirates. Jak się jednak okazuje, przewoźnik znad Zatoki Perskiej rozważała opóźnienie dostaw samolotów 777X, a nawet anulowanie zamówienia..."

Tak się kończy "wiszenie" na jednym kliencie. Airbus pożegnał się z A380 wychodząc z projektu z gigantycznymi stratami po tym jak Emirates ich olał. Teraz Emirates postawi ultimatum Boeingowi i zedrze z niego skórę. Co skończy się podobnymi kłopotami jak w wypadku Airbusa.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama