×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Gatwick: Wojsko odebrało sprzęt antydronowy


Sprzęt do walki z bezzałogowymi statkami powietrznymi, który został zadysponowany przez wojsko na lotnisko w Londynie-Gatwick po grudniowym incydencie został już uprzątnięty.



Specjalistyczne urządzenia, które wykorzystywane były m.in. na Bliskim Wschodzie, zostały rozmieszczone na terenie londyńskiego lotniska 20 grudnia 2018 r. na prośbę zarządcy Gatwick oraz policji hrabstwa Sussex. O wycofaniu tych środków poinformował wczoraj (03.01) rzecznik prasowy brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Według słów rzecznika, zaangażowanie wojska na lotnisku było od początku traktowane jako tymczasowe rozwiązanie, a rozważane są inne metody długoterminowego zabezpieczenia lotniska przed powtórnymi utrudnieniami związanymi z nieautoryzowanym wlotem dronów w jego przestrzeń powietrzną.


- Zainwestowaliśmy kilka milionów funtów, aby zapewnić lotnisku wyposażenie na poziomie takim jak ten, który zapewniały nam rozwiązania wojskowe. Nowe urządzenia zostały zainstalowane już kilka dni po grudniowym incydencie - powiedział rzecznik prasowy lotniska w Gatwick. - Ten nowy sprzęt podnosi standard istniejących protokołów bezpieczeństwa, które okazały się skuteczne podczas ostatniego incydentu - dodał.

Nie jest jasne jaki system zabezpieczeń został zainstalowany na lotnisku przez wojsko, ale specjaliści w tej dziedzinie sugerują, że mógł to być produkt izraelskiego przedsiębiorstwa Rafael o nazwie Drone Dome ("dronowa kopuła"), który został przez brytyjską armię zamówiony wcześniej w 2018 roku.


Policja w Sussex wciąż stara się ustalić winnych całego zamieszania i zaoferowała już nawet 50 tys. funtów nagrody za informacje, które doprowadzą śledczych do osób odpowiedzialnych za wykonywanie lotów dronami nad Gatwick. Policjanci oświadczyli też, że dwa uszkodzone drony, które odnaleziono w otoczeniu lotniska, zostały wykluczone jako te, które miałyby brać udział w zakłóceniach z grudnia.

- Jasne i potwierdzone jest, że do incydentu, który skutkował ogromnymi utrudnieniami dla podróżnych, doprowadziło wiele przypadków nielegalnych operacji lotniczych z użyciem dronów w dniach 19 - 21 grudnia. To nie były drony należące do policji - napisała policja z Sussex w oświadczeniu z 29 grudnia. - Policja przy wsparciu szeregu partnerskich podmiotów i w ścisłej współpracy z władzami lotniska Gatwick sprawdza teraz zeznania 115 świadków, z czego 93 to osoby bardzo wiarygodne, mające doświadczenie w pracy na lotnisku jak piloci, czy policjanci i pracownicy Gatwick - dodali brytyjscy stróżowie prawa.


Jak już informowaliśmy w podsumowaniu przedświątecznego incydentu, który miał swój początek wieczorem 19 grudnia 2018, skutki nieautoryzowanych lotów bezzałogowców nad lotniskiem w Gatwick to ponad 36-godzinne zamknięcie lotniska i wiele odwołanych lotów, a przede wszystkim tysiące pasażerów, którzy mieli trudności z dotarciem do celu swoich podróży zaplanowanych na okres świąteczny.

fot. mat. prasowe



gość_60844 - Profil
gość_60844
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie