×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Lotnisko w Radomiu: świetny interes, ale nie dla miasta


Radni Radomia przyjęli wczoraj uchwałę zakładającą wypłacanie PPL 13,5 miliona złotych rocznie przez kolejne 20 lat. Jest to konsekwencja umowy dzierżawy zawartej pomiędzy prezydentem miasta a właścicielem portu lotniczego Chopina.


Jak już informował Pasazer.com w zeszłym tygodniu prezydentowi Radomia Radosławowi Witkowskiemu udało się zakończyć negocjacje w sprawie przejęcia portu lotniczego na Sadkowie przez przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL). Zawarcie porozumienia umożliwiło złożenie w sądzie wniosku o upadłość portu lotniczego w Radomiu ze wskazaniem nabywcy, czyli PPL. Sąd powinien wydać stosowne postanowienie w ciągu kilku tygodniu. 


Szczegóły umowy pomiędzy PPL a miastem nie są znane, jednak głosowanie na ostatnim posiedzeniu radnych Radomia ujawnia niektóre jej założenia. Okazuje się, że warunkiem zawarcia umowy dzierżawy jest zgoda Rady Miasta na zapłacenie PPL 350 milionów złotych na poczet przyszłych nakładów, jakie ten poczyni w ramach rozbudowy portu. Zgodnie, bowiem z zasadami prawa zobowiązań wydzierżawiający ma obowiązek pod koniec okresu, na który umowa została zawarta, zapłacić dzierżawcy za nakłady poczynione w trakcie trwania dzierżawy. Innymi słowy w 2040 r., gdy PPL przestanie dzierżawić tereny portu od Radomia miasto będzie musiało zapłacić za wybudowaną infrastrukturę. Przypomnijmy, że PPL ma zainwestować w radomskie lotnisko pół miliarda złotych. 

Przed głosowaniem na sesji Rady Miasta prezydent Witkowski powiedział - Możecie państwo dziś nie zgodzić się na takie rozwiązanie, ale to oznacza zerwanie rozmów z Państwowymi Portami Lotniczymi. Pozostanie pytanie co dalej? Apeluję więc o przegłosowanie uchwały. Apel prezydenta został wysłuchany, bo tylko dwóch radnych głosowało przeciw. 

W konsekwencji przyjęcia tej uchwały PPL będzie otrzymywał co roku od miasta Radomia kwotę 13,5 miliona złotych przez 20 lat, począwszy od 2021 r. W sumie Radom zapłaci PPL 270 milionów złotych. Kwota ta jest niższa od przegłosowanej na sesji Rady z uwagi na odliczenie czynszu, jaki miasto będzie otrzymywać od PPL. Ten czynsz za dwie dekady wyniesie w sumie ponad 117 milionów złotych. Z tym, że zgodnie z przepisami 30 proc. tej kwoty (ponad 35 milionów złotych) będzie przeznaczone dla Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), które jest współużytkownikiem lotniska. Stąd z przegłosowanej kwoty 350 milionów odjęto przychody netto (tj. po odliczeniu należności dla MON) miasta w kwocie 80 milionów. 

Zdaniem Sławomira Szlachetka, skarbnika miasta, można by wypłacić te pieniądze jednorazowo, po zakończeniu umowy dzierżawy w 2040 r., ale korzystniej dla budżetu miasta będzie podzielić ją na kolejne lata. Jednak przyjęte rozwiązanie wydaje się kuriozalne z kilku powodów. 


Po pierwsze przejęcie portu lotniczego w Radomiu miało zdjąć ciężar z barków radomskich samorządowców, a okazuje się, że już za niespełna trzy lata będą oni musieli płacić za utrzymanie lotniska ponad jeden milion złotych miesięcznie. Po drugie nie wiadomo skąd wzięła się kwota 350 milionów złotych, jako spodziewany koszt nakładów poniesionych przez PPL do 2040 r. Nawet, jeśli PPL przeprowadzi obiecywaną rozbudowę lotniska, to wcale nie wiadomo, w jakim stanie będzie znajdywać się jego infrastruktura za 22 lata. 
Po trzecie wreszcie, dwie dekady to bardzo dużo czasu, aby przygotować odpowiednie i korzystne dla miasta instrumenty finansowe niezbędne do ewentualnego zapłacenia za nakłady poczynione w trakcie dzierżawy przez PPL. Płacenie bezpośrednio PPL za nieokreślone jeszcze inwestycje wydaje się rozwiązaniem, dyplomatycznie ujmując, bardzo kontrowersyjnym. 

Wisienką na czubku tego samorządowo-lotniskowego tortu jest fakt, że radni nie znają szczegółów umowy z PPL, bowiem prezydent Witkowski podpisał klauzulę poufności, co oznacza, że treści ustaleń nie można ujawniać. - Ja nie widzę w tej umowie niczego, czego państwo nie mogliby się dowiedzieć, ale mamy umowę z PPL i nie możemy jej złamać – powiedział prezydent. Identyczne zdanie, tylko o umowie Ryanair-Mazowiecki Port Lotniczy w Modlinie, wypowiadali parę miesięcy temu samorządowcy mazowieccy, gdy PPL chciał zapoznać się z umową z Irlandczykami. Wtedy przedstawiciele PPL byli oburzeni. Ciekawe co powiedzieliby dziś rajcom z Radomia? 


gość_adad5 - Profil
gość_adad5
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie