Code-share airberlin i Etihadu z tymczasową zgodą

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
28 października 2015 08:44
1 komentarz
Niemieckie władze lotnicze tymczasowo zgodziły się na pełną ofertę code-share airberlin i Etihadu. Jednak w połowie stycznia 2016 r. będą musieli się wycofać ze współpracy na 31 połączeniach.
Reklama

Niemiecki Federalny Urząd Lotnictwa (LBA) musi zatwierdzać wszystkie połączenia code-share przed wejściem w życie rozkładu letniego lub zimowego. W latach 2012-2014 władze zatwierdzały plany airberlin i Etihadu. W październiku 2014 r. po raz pierwszy nie zgodziły się na współpracę przewoźników. Na sezon letni 2015 jednak cofnęły negatywną decyzję. airberlin zaskarżył decyzji LBA na sezon zimowy 2015/16 i liczył na jej odwołanie.

LBA jednak zezwolił na tymczasowe obowiązywanie code-share'u obydwu przewoźników do 15 stycznia 2016 r. Warto dodać, że sporną kwestią jest 31 tras czyli prawie 1/3 wszystkich tras objętych umową.

Jak podkreślają przedstawiciele airberlin i Etihadu, decyzja LBA daje liniom "wystarczającą ilość czasu" do znalezienia "rozwiązania organizacyjnego". Jedną z propozycji jest zamiana części połączeń z umowy code-share na tzw. interline.

Umowa interline to porozumienie dwóch linii, które mogą wzajemnie wystawiać bilety elektroniczne na swoim kodzie IATA oraz wzajemnie przekazywać bagaż w porcie przesiadkowym. Pasażerowi, który straci kolejny rejs w wyniku opóźnienia lub odwołania wcześniejszego, zostanie zapewnione bezpłatnie dalsze połączenie zgodnie z przepisami lotniczymi bądź bezpłatny nocleg w hotelu, jeśli kolejne dostępne połączenie wypadnie następnego dnia.

//www.pasazer.com/img/images/normal/airberlin,etihad,a320,ber,pbozyk.jpg
Etihad jest największym udziałowcem airberlin (29,2 proc. akcji), a obydwaj przewoźnicy bardzo blisko współpracują. Łączna oferta połączeń code-share z Niemiec to 83 trasy. Oznacza to, że tej zimy w ofercie może pozostać 2/3 z nich.

Zgodnie z zapowiedziami przewoźnika połączenia pozostaną w rozkładzie do 15 stycznia 2016 r. Jeżeli zajdzie taka potrzeba będą obsługiwane samolotami airberlin, lecz pod kodem Etihad, bez code-share'u. Zmiana może dotknąć nawet ok. 50 tys. podróżnych, którzy już mają rezerwacje po tym terminie.

Stefan Pichler, który objął stanowisko dyrektora wykonawczego airberlin z początkiem lutego br. i zaprezentował swój pomysł na wyprowadzenie linii z poważnych kłopotów finansowych, będzie musiał się zmierzyć obecnie z niezrozumiałymi decyzjami niemieckiego urzędu.

Fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_7762c 2015-10-29 10:24   
gość_7762c - Profil gość_7762c
I bardzo dobrze w końcu LH dostanie po ogonie !!! Ciągle dąży do monopolu. Tak w końcu się obudza :)
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama