Gość Pasażera: Maciej Król (IEG)

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
19 grudnia 2013 14:06
9 komentarzy
Reklama

Podstawowym filarem i kierunkiem naszej działalności jest skupienie się na obsłudze wakacyjno-czarterowej oraz uruchomieniu kilku kierunków w Europie do portów lotniczych o charakterze hubowym oraz do najbardziej pożądanych kierunków biznesowych i wakacyjnych regionów europejskich - mówi w rozmowie z Pasazer.com Maciej Król, prezes spółki Lotnisko Zielona Góra/Babimost.

Obecnie w porcie zakończono budowę drogi patrolowej, instalację znaków pionowych i monitoringu. Na ukończeniu jest budowa stacji paliw, budowa nowej lotniskowej strażnicy służb ratowniczo-gaśniczych. W trakcie przygotowań jest budowa hali przylotów oraz naprawa płyty postoju samolotów dla 10 samolotów kodu "C". Polska Agencja Żeglugi Powietrznej jest na ukończeniu budowy systemu ILS/DME w kat. I.



Pasazer.com: Lotnisko Zielona Góra to jedyny port lotniczy w Polsce w którym nie notuje się znaczącego wzrostu liczby pasażerów. W statystkach od wielu lat plasuje się na ostatniej pozycji.

Maciej Król: To nieprawda, że port lotniczy Zielona Góra-Babimost nie notuje wzrostu liczby pasażerów. Wzrost jest i pokazują to statystyki ULC [w 2012 r. przybyło niecałe 5,5 tys. pasażerów - red.]. Faktem jest, że jesteśmy portem lotniczym o najmniejszym ruchu, ale należy zauważyć, że port Zielona Góra wznowił swoją działalność praktycznie od zera dopiero od połowy 2010 roku, po przejęciu lotniska od Skarbu Państwa przez samorząd wojewódzki. Wcześniej port był wyłączony z działalności eksploatacyjnej z wyjątkiem general aviation; właścicielem lotniska była Agencja Mienia Wojskowego, która nie była przygotowana do działania związanego z prowadzenia cywilnego lotniska użytku publicznego. Dlatego dzisiaj mamy trudniejsze zadanie, ale nie niemożliwe do zrealizowania, w szybkim uruchomieniu wszystkich niezbędnych elementów potrzebnych do pełnej obsługi pasażerów w ruchu międzynarodowym.

Pasazer.com: Jakie inwestycje obecnie prowadzone są w porcie?

Maciej Król: W większości są to inwestycje uzupełniające wymogi w zakresie bezpieczeństwa oraz poprawy istniejącej infrastruktury lotniskowej. Zakończyliśmy już inwestycje związane z budową drogi patrolowej, instalacją znaków pionowych i monitoringiem lotniska, kończona jest budowa stacji paliw, a do końca lutego 2014 r. zakończymy budowę nowej lotniskowej strażnicy służb ratowniczo-gaśniczych. W trakcie przygotowań jest budowa hali przylotów oraz niewielka naprawa płyty postoju samolotów dla 10 samolotów kodu „C”. Ponadto PAŻP jest na ukończeniu budowy systemu ILS/DME w kat. I i ruszamy z budową nowego systemu AWOS dla osłony meteorologicznej lotniska.

Pasazer.com: Czy instalacja ILS-a w Zielonej Górze przyczyni się do rozwoju portu lotniczego?

Maciej Król: Posiadanie nowoczesnego systemu ILS/DME na lotnisku jest warunkiem koniecznym, stawianym przez przewoźników obsługujących regularne połączenia regionalne i wakacyjno-czarterowe. Tym samym myśląc poważnie o rozwoju ruchu lotniczego musimy posiadać nowoczesne systemy nawigacyjne i pogodowe.

Pasazer.com: Jaką ma pan wizję portu lotniczego?

Maciej Król: Podstawowym filarem i kierunkiem naszej działalności jest skupienie się na obsłudze wakacyjno-czarterowej oraz uruchomieniu kilku kierunków w Europie do portów lotniczych o charakterze hubowym oraz do najbardziej obłożonych i pożądanych kierunków biznesowych i wakacyjnych regionów europejskich. Następnym filarem jest działalność cargo. Brak ograniczeń środowiskowych i hałasowych (możliwa działalność operacyjna 24/7), lokalizacja portu na skrzyżowaniu głównych szlaków transportowych wschód-zachód i północ–południe (kolej i autostrady) jest mocnym atutem pod kątem obsługi sąsiednich regionów, które już mają operacyjne ograniczenia środowiskowe i hałasowe.



Istotne znaczenie w przyszłości będzie miał również trzeci filar – działalność okołolotniskowa i współdziałanie z Lubuskim Parkiem Przemysłowo–Technologicznym oraz biznesem tworzącym Lubuski Airpark. Program działania jest rozpisany na trzy etapy do 2026 roku.

Pasazer.com: W jaki sposób chce pan przyciągnąć nowych przewoźników do Zielonej Góry?

Maciej Król: Tak jak wspomniałem wcześniej lokalizacja portu lotniczego jest jego atutem, a nie wadą. Jesteśmy również najtańszym w Polsce portem dla przewoźników lotniczych. W obszarze oddziaływania portu (promień 100 km lub dojazd do 90 min) zamieszkuje ponad 3 mln mieszkańców. Pracujemy obecnie nad poprawą bezpieczeństwa lotniska i poprawą warunków obsługi przyszłych pasażerów.

Pasazer.com: Uruchomienie dotowanych połączeń do Gdańska za blisko milion złotych oceniane jest w branży jako marnotrawienie publicznych pieniędzy. Jak pan ocenia sensowność tego posunięcia? I czy kolejne takie ruchy nie powinny być bardziej przemyślane?

Maciej Król: Po pierwsze, koszt uruchomienia połączenia wakacyjnego z Zielonej Góry do Gdańska to nie milion zł, a 700 tysięcy i dodatkowo, w ramach tego kosztu, uruchomiono dwa razy w tygodniu (w poniedziałek i czwartek) dwa dodatkowe połączenia z/do Warszawy.



Moim zdaniem, mimo że połączenie z Gdańskiem otwierane było ad hoc, uzyskany wskaźnik średniego obłożenia pokładu 1/3 jest zadawalający, a mógłby być jeszcze lepszy gdyby udało się bardziej dopasować do potrzeb pasażerów sloty w Gdańsku i Warszawie oraz przeprowadzić z wyprzedzeniem promocję połączenia.

Pasazer.com: Uważa pan, że Zielona Góra jest w stanie przyciągnąć nowych przewoźników bez dotacji samorządowych?

Maciej Król: Obecna sytuacja na polskim rynku lotniczym powoduje, że każde lotnisko obsługujące poniżej 300 tys. pasażerów rocznie wymaga wsparcia finansowego. Mało prawdopodobne, aby Zielona Góra było tu wyjątkiem.

Pasazer.com: Położenie lotniska to jego zaleta czy wada? 40 km od Zielonej Góry to trochę daleko. Jak ocenia Pan potencjał regionu pod tym względem?

Maciej Król: Oczywiście, że zaleta. Położenie na skrzyżowaniu autostrady A2 z drogą ekspresową S3 plus skomunikowanie Babimostu z zelektryfikowaną linia kolejową to same atuty i zalety. Z danych zgromadzonych w bazach lotnisk berlińskich wynika, że ponad 800 tys. pasażerów z regionu lubuskiego korzysta w ciągu roku z ich lotnisk. Jest to duży rynek, który należy zagospodarować na własnym podwórku, a nie oddawać sąsiedniemu Berlinowi.

Pasazer.com: Dokąd podróżują pasażerowie znajdujący się w obszarze oddziaływania lotniska?

Maciej Król: Z przeprowadzonych wstępnych analiz popytowych, głównymi kierunkami dla podróży zarobkowych, biznesowych i odwiedzin rodzin, to Niemcy, Wyspy Brytyjskie, Holandia i Belgia, Rosja oraz Skandynawia.

Jest też w Lubuskim spora grupa podróżnych, którzy wykorzystują porty hubowe w Europie w celu dalszych podróży transkontynentalnych.



O podróżach wakacyjnych decydują przede wszystkim trendy najmodniejszych regionów odpoczynku Polaków, ale i w naszym przypadku również Niemców w Europie, Afryce Północnej i Azji Wschodniej.

Pasazer.com: Jakie są plany dotyczące poprawy komunikacja lotniska z Zieloną Górą, Gorzowem, może także innymi miastami? Czy planowane jest np. połączenie kolejowe?

Maciej Król: Port Lotniczy Zielona Góra/Babimost dla połączenia z Warszawą jest skomunikowany porannym i wieczornym, dedykowanym połączeniem autobusowym z Zielonej Góry oraz połączeniem na żądanie z/do Gorzowa Wlkp.

Obecnie można dojechać bezproblemowo transportem indywidualnym do portu lotniczego Zielna Góra drogami A2 i S3 oraz DK nr 3, 12, 32, 27, 92 z każdej dużej aglomeracji w Polsce Zachodniej i Centralnej. Na przykład dojazd z Poznania oscyluje od 50 do 60 min., a z Berlina 110 do 120 min., a 35 km odcinek z centrum Zielonej Góry do portu pokonujemy w 30 min., a z Gorzowa w ok. 80 min.

Ponadto, bezpośrednio do Babimostu można dojechać zelektryfikowaną zmodernizowaną linią koleją od strony Zielonej Góry (do 35 min.), Poznania (ok. 60 min. z Dworca Głównego), Wrocławia i Berlina (do 120 min.). Jest również połączenie kolejowe z Gorzowem Wlkp. jednak najkrótszy czas dojazdu w tym przypadku wynosi ok. 90 min. W przyszłości, gdy będzie wzrastało zainteresowanie lotniczymi połączeniami z Zielonej Góry/Babimostu, rozbudujemy istniejącą bocznicę kolejową łączącą dworzec PKP z lotniskiem.



Pasazer.com: Jak ocenia Pan współpracę z samorządem? Nie jest tajemnicą, że władze Gorzowa są dość sceptyczne do pomysłów rozwoju lotniska forsowanych przez Zieloną Górę.

Maciej Król: Nie jest mi znana żadna negatywna opinia władz miasta Gorzowa w sprawie posiadania lotniska komunikacyjnego w województwie lubuskim. Samorządy zainteresowane są lepszym skomunikowaniem z Warszawą i pozostałymi regionami w kraju czy Europie, a lotnictwo cywilne daje taką możliwość. Ponadto podkreślić należy, że lotnisko w Babimoście już istnieje i to centralnie w naszym regionie na skrzyżowaniu dwóch najważniejszych dróg województwa. Dzięki temu skomunikowanie naszych dwóch największych ośrodków miejskich z lotniskiem jest bardzo dobre. Należy podkreślić również, że większa i szybsza dostępność komunikacyjna regionu lubuskiego to również większa możliwość rozwoju społecznego i gospodarczego. Najgorszą rzeczą jakiej społeczeństwo regionu mogłoby się spodziewać, to zaniechanie i niewykorzystanie tej infrastruktury. Mam nadzieję, że samorządy w województwie, wszelkiego szczebla, do tego nie dopuszczą.

Pasazer.com: Czy nie jest tak, że samorząd na siłę chce forsować rozwój lotniska ponad jego możliwości, np. dostarczając pracowników, których lotnisko nie potrzebuje?

Maciej Król: Województwo Lubuskie jest po 2012 r. w czołówce najbardziej rozwijających się województw, a od 2004 roku było pierwszym (dane z portalu biznes.pl) z największą kwotą przeznaczoną na inwestycje infrastrukturalne i społeczne licząc na mieszkańca województwa. Jeżeli ten region ma dalej się rozwijać gospodarczo i społecznie, niezbędne jest posiadanie nowoczesnej infrastruktury komunikacyjnej, w tym lotniczej. W obecnej, globalnej stagnacji gospodarczej trudności mają wszyscy, ale to nie znaczy, że mamy zaniechać działania, które w przyszłości będą procentować. Pragnę podkreślić, że politykę kadrową w porcie lotniczym Zielona Góra/Babimost realizuje PPL, a nie samorząd. Utrzymywany przez PPL stan kadry w porcie lotniczym jest na niezbędnym minimalnym poziomie potrzebnym do zabezpieczenia bezpieczeństwa operacji lotniczych, a jakiekolwiek działania inwestycyjne samorządu nie mają wpływu na decyzje PPL w sprawie prowadzenia polityki kadrowej.

Pasazer.com: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Paweł Cybulak
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_752a1 2013-12-20 11:39   
gosc_752a1 - Profil gosc_752a1
jak nie środek pola to jazgot, bo głośno.
gosc_6a5e8 2013-12-20 09:07   
gosc_6a5e8 - Profil gosc_6a5e8
to lotnisko na styl hiszpanski, trzeba zrobic zeby swoi zarobili a potem sprzedac. Srodek pola, zupelnie bez sensu. Po sasiedzku takie fajne porty z potencjalem jak Poznan i Wroclaw. A do Berlina tez blisko
gosc_89581 2013-12-20 08:30   
gosc_89581 - Profil gosc_89581
Koleś podaje czas dojazdu z Berlina... on naprawdę wierzy, że Niemcy będą jeździć do Babimostu latać?! Czad...
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama