Boeing zaproponował zmiany w B787

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
23 lutego 2013 12:39
6 komentarzy
Reklama

Wczoraj (22.02) w Waszyngtonie Boeing przedstawił amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) zmiany jakie chce zastosować w bateriach litowo-jonowych i systemie elektrycznym Boeinga 787 Dreamliner. Taką informację przekazał dział prasowy agencji.

Jednak w całej sprawie zadziwiające jest to, że źródło problemu nie zostało ustalone jeszcze przez NTSB, ​​a są już przedstawione zmiany przez producenta. Tak więc trzeba to jasno powiedzieć, że analiza problemów i bezpieczeństwa w Boeingu jest nieco wątpliwa, a całkowite rozwiązanie problemów może zająć jeszcze kilka miesięcy.

Boeing 787 jest pierwszym samolotem, w którym zainstalowano lżejsze, ale bardziej niestabilne baterie litowo-jonowe. Ich pożary spowodowały uziemienie wszystkich samolotów tego typu przez co linie lotnicze na całym świecie straciły już prawie 8 mld dolarów.



Według wciąż nieoficjalnych informacji pożarom ma zapobiec fizyczne oddzielenie i odsunięcie od siebie ośmiu ogniw akumulatorów. W oryginalnym projekcie znajdują się one w jednej obudowie i dość ściśle do siebie przylegają. Powoduje to zwiększone ryzyko przegrzewania i pożaru.

Prof. Kiyoshi Kanamura z Uniwersytetu Tokijskiego w rozmowie z Reutersem twierdzi, że dobrym rozwiązaniem byłoby zamontowanie pomiędzy ogniwami płytek ceramicznych.

W związku z obawami przed podobnymi problemami, z akumulatorów litowo-jonowych zrezygnował Airbus. Europejski producent chciał je montować w samolocie A350, który ma konkurować z Dreamlinerem. Jednak nowa maszyna z Tuluzy będzie miała baterie starszego typu - sprawdzone niklowe.

Z uwagi na problemy z akumulatorami Boeingów 787 Dreamliner wstrzymane zostały także wszystkie dostawy samolotów. LOT, który do marca miał otrzymać pięć maszyn tego typu, już zmodyfikował harmonogram zastępowania starszych Boeingów 767-300ER. Przewoźnik "aktualizuje scenariusze" i nie wyklucza, że na sezon letni konieczny będzie leasing innych samolotów. LOT potwierdził już, że do października nie uwzględnia maszyn 787 na swoich dalekodystansowych połączeniach i będzie wykonywał loty Boeingami 767. Według optymistycznych wersji samoloty Boeing 787 w barwach LOTu miały powrócić do służby najpóźniej w czerwcu.

Piotr Bożyk
Fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_2dc00 2013-02-24 12:16   
gosc_2dc00 - Profil gosc_2dc00
a słyszeliscie o czyms takim, jak certyfikacja instalacji elektrycznej pod zamontowane w nim wszystkie urządzenia elektryczne? racjonalne, że nie mogą włożyć innego i zaczac nast.dnia latać.
gosc_2c821 2013-02-23 17:50   
gosc_2c821 - Profil gosc_2c821
Gdyby to był problem tylko z akumulatorami litowo-jonowymi to można było je zastąpić niklowymi ... ale może jest jeszcze coś ...
gosc_90720 2013-02-23 14:30   
gosc_90720 - Profil gosc_90720
Samoloty cały czas są produkowane ale jak opracują nowe akumulatory to będzie trzeba je zamontować więc do czasu dostawy gotowe samoloty nigdzie nie polecą. Swoje w kolejce będą musiały wyczekać.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama