UOKiK krytykuje polskie linie

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
28 maja 2012 09:07
12 komentarzy
Reklama

Polscy przewoźnicy lotniczy naruszają zbiorowy interes pasażerów - uważa Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po kontroli umów, regulaminów i ofert okazało się, że każda z czterech polskich linii stosuje niedozwolone klauzule. Pasazer.com już wcześniej zwracał uwagę na błędy w ogólnych warunkach przewozu linii OLT Express i przyjrzy się również pozostałym liniom.

Kontrola UOKiK-u objęła LOT, Eurolot, OLT Express oraz Sprint Air i miała związek ze zbliżającymi się mistrzostwami Europy w piłce nożnej. Łącznie Urząd zakwestionował 21 klauzul u wszystkich przewoźników. 

Wątpliwości UOKiK-u wzbudziły m.in. postanowienia, w których Eurolot i Sprint Air uzależniały odpowiedzialność za uszkodzenie bagażu podręcznego od zgłoszenia tego faktu obsłudze na pokładzie samolotu. W przypadku bagażu rejestrowanego te same linie wymagają natychmiastowego wypełnienia na lotnisku specjalnego formularza. Według Urzędu przepisy nie wymagają ani powiadomienia na pokładzie ani natychmiastowego wypełnienia formularza.

Z kolei OLT Express uwzględnia reklamacje jedynie pod warunkiem zgłoszenia uszkodzenia po wylądowaniu, a nie w przepisowym terminie siedmiu dni.

Urząd kwestionuje także postanowienia, na podstawie których przewoźnicy (OLT Express i Sprint Air) mogą dowolnie dysponować nieodebranym bagażem np. sprzedać go lub zniszczyć. 

- Zgodnie z prawem, oddając bagaż do luku zawieramy umowę przechowania. Gdy nie odbierzemy bagażu, przedsiębiorca ma prawo obciążyć nas kosztami jego przechowywania. Może także wyznaczyć czas na jego odebranie. Niedozwolone jest jednak arbitralne decydowanie, że nieodebranie bagażu oznacza, że właścicielowi jest już niepotrzebny - przypomina UOKiK w komunikacie prasowym.

Prezes UOKiK-u uważa również, że linie lotnicze nie mają prawa wyłączać odpowiedzialności za straty moralne. Eurolot otrzymał ostrzeżenie za to, że jego ogólne warunki przewozu w teorii umożliwiają zmianę taryfy już po wystawieniu biletu. Według Urzędu LOT i OLT Express z kolei nie mogą anulować całej podróży, jeśli pasażer nie wykorzysta pierwszego jej odcinka. 

Łącznie UOKiK zakwestionował 11 klauzul LOT-u, po 4 Eurolotu i OLT Express oraz 2 Sprint Aira. Wobec każdego z przewoźników zostało wszczęte postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zastrzeżenia UOKiK-u same w sobie nie są wiążące, ale Urząd podkreśla, że linie lotnicze wykazują wolę współpracy i zapowiadają usunięcie zakwestionowanych klauzuli. Cześć z nich, choć nie wszystkie, już została poprawiona. 


Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
shorty 2012-05-31 13:21   
shorty - Profil shorty
Miałem raz taki przypadek że LH zgubiła mi bagaż w Indonezji, dostałem 50 USD i zestaw kosmetyków ( no name), w hoetlu tez mi dali kosmetyki i maszynke do golenia oraz T-shirt . Po dwóch dniach bagaz juz był w hotelu. Starzy wyjadzacze powiedzieli ze jak sie pakujesz to np garnitur na spotkanie trzeba brac do podręcznego. Kosmetyki czy inne rzeczy dasz rade kupić gorzej jka nie masz garnituru czy dokumentów na spotkanie:)
hops 2012-05-31 12:59   
hops - Profil hops
bison

w tajemnicy dodam, że linie nie robią nic innego jak knucie i spiskowanie przeciwko paxom. piloci sami psują samoloty, personel pokładowy celowo sprzedaje tak drogo, a wszyscy handlerzy bez wyjątków dla zabawy niszczą, gubią i poniewierają bagaż.
bison 2012-05-28 12:42   
bison - Profil bison
Mam wrażenie, że niektórzy podchodzą do tematu bagażu z takiej pozycji jakby linie lotnicze odbierały pasażerom bagaże tylko po to, żeby je zniszczyć. Zniszczenie bagażu to wypadek/przypadek i przy odrobinie zrozumienia można sprawę rozwiązać. Na wiele lotów jakie miałem przyjemność odbyć tylko kilka pojedynczych rejsów skończyło mi się zagubieniem bagażu przez przewoźnika. Alitalia zrobiła mi to dwa razy, Lufa raz, Lot 3 razy a KLM oddał mi kiedyś walizkę w takim stanie, jakby leciała za samolotem na sznurku:) Za każdym razem moje bagaże przyjechały do mnie do domu lub hotelu w którym się zatrzymałem. Nie robiłem z tego afer i przyjąłem to z dystansem, bo tak się może zdarzyć. Oczywiście mamy pewną grupę paxów, która tylko czeka na okazję, żeby coś wydobyć ekstra z linii lub handlingu. Potem "wieszają psy" na wszystkich, jakby ta walizka była dorobkiem całego życia paxa. Można i tak, granice rozsądku i śmieszności wyznaczamy sami.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama