Linie Brussels Airlines stawiają na Afrykę

Szymon Stemski - Profil Szymon Stemski
24 listopada 2021 09:05
1 komentarz
Linie Brussels Airlines planują wzbogacić swoją flotę samolotów dystansowych o kolejny egzemplarz. W czerwcu przyszłego roku do przewoźnika trafi dziewiąta maszyna Airbus 330, która ma wspomóc belgijską linię w dalszej ekspansji na kontynencie afrykańskim.
Reklama

Ostatnie tygodnie są niezwykle intensywnym okresem dla Brussels Airlines. Kilka dni temu (19.11) belgijski przewoźnik zaprezentował światu nowe malowanie swoich samolotów, które jest częścią długofalowego projektu modernizacji tożsamości marki, o czym informowaliśmy tutaj. Choć najnowsze logo linii budzi, przynajmniej w Polsce, kontrowersje ze względu na łudzące podobieństwo ze znakiem polskiego portalu informacyjnego Gazeta.pl, pierwszy samolot Brussels Airlines o znakach rejestracyjnych OO-SSO w nowym malowaniu zdążył już wzbić się w powietrze w ramach swojego inauguracyjnego rejsu do szwajcarskiej Genewy. Zaledwie trzy dni po tym wydarzeniu (22.11) belgijski przewoźnik zapowiedział rozwój swojej floty samolotów dalekodystansowych.


Wiadomość ta jest o tyle zaskakująca, że jeszcze niespełna rok temu linie Brussels Airlines ogłosiły duże cięcia w swojej flocie, zmniejszając liczbę maszyn szerokokadłubowych z 10 do 8 egzemplarzy. Dzisiaj, gdy słabnąca pandemia koronawirusa rzuca zgoła odmienne światło na rzeczywistość i przyszłość branży lotniczej niż w pierwszych miesiącach ubiegłego roku, przewoźnik dostrzegł jednak szansę rozwoju w rejonie Afryki Zachodniej. To właśnie Czarny Ląd ma być kluczowym rynkiem dla Brussels Airlines w najbliższych miesiącach, stąd odważna decyzja o pozyskaniu dodatkowego samolotu szerokokadłubowego. Maszyna Airbus 330 ma zasilić obecną flotę belgijskiej linii najpóźniej w czerwcu przyszłego roku, aby wspomóc dalsze zwiększanie oferty Brussels Airlines w Afryce.

- Zawsze powtarzaliśmy, że będziemy się rozwijać jak tylko warunki rynkowe na to pozwolą. Teraz jest na to odpowiedni moment, ponieważ dostrzegamy duże zainteresowanie lotami do Afryki Zachodniej. Chcemy z tego skorzystać, więc podjęliśmy decyzję o wzmocnieniu naszej obecności w Afryce. Pozyskanie dodatkowego samolotu jest świadectwem zaufania, jakim darzy nas Lufthansa Group i potwierdzeniem, że Brussels Airlines będą wiodącym przewoźnikiem europejskim oferującym rejsy do Afryki - powiedział Peter Gerber, dyrektor generalny linii Brussels Airlines.


Z wypowiedzi włodarzy Brussels Airlines wynika, że dodatkowy samolot Airbus 330, który zasili przyszłego lata flotę belgijskiego przewoźnika, zostanie oddelegowany linii spośród maszyn należących do innych przewoźników w ramach Lufthansa Group. Nie będzie to zatem całkowicie nowy egzemplarz. Najnowszy nabytek Brussels Airlines umożliwi przewoźnikowi m.in. przywrócenie wstrzymanych na czas pandemii tras z Brukseli Zaventem do Konakry w Gwinei i Wagadudu w Burkina Faso.

- Cieszymy się, że znów możemy powitać obie afrykańskie stolice w naszej siatce połączeń. Dodatkowy samolot Airbus 330 sprawi, że będziemy mogli realizować trzy loty tygodniowo do Konakry i Wagadudu oraz zwiększyć częstotliwość wykonywanych już połączeń do Sierra Leone, Liberii, Gambii oraz Togo - przekazał Jan Derycke, dyrektor linii Brussels Airlines ds. siatki połączeń i planowania.

Belgijski przewoźnik zaznaczył, że wzbogacenie floty dalekodystansowej o dziewiątą maszynę Airbus 330 przyczyni się do stworzenia 50 dodatkowych miejsc pracy. Oferty pracy zostaną w pierwszej kolejności skierowane do byłych pracowników (przede wszystkim pilotów i personelu pokładowego) Brussels Airlines, którzy stracili zatrudnienie w wyniku ekonomicznych skutków pandemii COVID-19.
Reklama

Ostatnie komentarze

jjemiolo 2021-11-25 21:34   
jjemiolo - Profil jjemiolo
Dla scislosci: stolica Gwinei to Konakry, not Konkary.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama