Koniec lata i koniec wzrostów na lotniskach w Europie

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
28 października 2021 09:00
Wrzesień 2021 r. przyniósł lekki spadek liczby pasażerów obsłużonych w czołowych portach lotniczych Europy. Szybkiego powrotu do poziomu z 2019 r. raczej nie widać.
Reklama

Jak co miesiąc analizujemy sytuację przewozową na 10 czołowych lotniskach w Europie (Amsterdam, Barcelona, Frankfurt, Londyn Heathrow, Madryt, Monachium, Moskwa Szeremietiewo, Paryż Charles De Gaulle, Stambuł IGA i Okęcie). Wrzesień 2021 r. zamknął okres szczytu przewozowego i przyniósł spadek liczby podróżnych, którzy odwiedzili wymienione porty. Ostatni miesiąc trzeciego kwartału był lepszy od sierpnia br. tylko dla lotnisk w Londynie (wzrost o 15 proc.) i Monachium (2 proc.). Pozostałe porty odnotowały spadki od 4,4 proc. (Madryt) do 18,2 porc. (Paryż). W tej kategorii Okęcie, ze spadkiem o 11,4 proc., znalazło się na trzecim miejscu od końca. Powyższy opis obrazuje Wykres 1.

Wykres 1.

Spadek liczby pasażerów we wrześniu w stosunku do wyników z sierpnia br. wyniósł 8 proc. Po raz drugi z rzędu od wybuchu pandemii Stambuł obsłużył ponad 4 mln pasażerów w miesiącu. Natomiast poza lotniskiem nad Czarnym Morzem, jeszcze tylko dwa przekroczyły 3 mln pasażerów. W tej elitarnej grupie znalazły się Amsterdam i Frankfurt. Warto podkreślić znaczący, 15-precentowy wzrost liczby pasażerów w londyńskim Heathrow. Ten rezultat potwierdza tezę, że najważniejsze dla powrotu popytu jest znoszenie restrykcji w podróżowaniu, co miało właśnie miejsce w Wielkiej Brytanii. Z kolei niewielki wzrost w Monachium jest prawdopodobnie efektem zwiększenia oferowania z tego centrum przesiadkowego do kierunków dalekiego zasięgu.


Wyniki września wskazują, że jeśli nie nastąpi kolejny kataklizm, to Stambuł, Szeremietiewo, Madryt, Barcelona i Warszawa osiągną w całym 2021 r. liczby podróżnych wyższe niż w 2020 r. Szanse na przekroczenie ubiegłorocznych wyników mają także Amsterdam i Frankfurt. W tej kwestii trudno wyrokować w sprawie Paryża. Największe lotnisko Francji prawdopodobnie nie przekroczy 22 mln pasażerów w br. Najsłabiej wygląda obecnie sytuacja Londynu Heathrow, choć wysoka dynamiki we wrześniu i zapowiedź otwarcia rynku amerykańskiego od 8 listopada br. może tę optykę zmienić. Porównanie liczby pasażerów od stycznia do września w latach 2020 i 2021 przedstawia Wykres 2.

Wykres 2.

Po małej rewolucji, którą przyniosły narastające wyniki po sierpniu br., ranking największych pasażerskich portów lotniczych Europy w 2021 r. po dziewięciu miesiącach odnotował tylko zamianę miejsc Wnukowa z Madrytem. Ten ostatni zaliczył po raz drugi z rzędu spadek o jedno miejsce i obecnie znajduje się na pozycji ósmej. Pierwsze miejsce nadal dzierży Stambuł i jest mało prawdopodobne, aby oddał w tym roku palmę pierwszeństwa innemu lotnisku. Ranking największych lotnisk pasażerskich w Europie znajduje się w Tabeli 1.

Tabela 1.

27,9 mln to suma liczby pasażerów, którzy skorzystali z 10 omawianych lotnisk we wrześniu br. Jest to o 2,4 mln mniej niż w ubiegłym miesiącu, kiedy te porty odwiedziło 30,3 mln podróżnych. Wrzesień był więc drugim najlepszym miesiącem 2021 r. Słabsze wyniki ostatniego miesiąca trzeciego kwartału są zgodne z regularną sezonowością obserwowaną w poprzednich latach. Jeśli ten trend się potwierdzi miesiące czwartego kwartału będą gorsze od września, choć z drugiej strony listopad i grudzień otrzymają doping w postaci otwarcia kierunków w Stanach Zjednoczonych. Wykres 3 zawiera dane o obsłużonych pasażerach we wszystkich opisywanych portach w okresach miesięcznych w latach 2018-2021.

Wykres 3.

Wrzesień br. przerwał, trwający od maja, pozytywny trend miesięcznej dynamiki liczby obsłużonych pasażerów w stosunku do 2019 r. Wykres 4 pokazuje, że spadek ruchu w stosunku do września 2019 r. wyniósł 52,7 proc. Był to czwarty najlepszy wynik w ostatnich 21 miesiącach, jednak okazał się gorszy od danych z sierpnia. Ta zmiana może wskazywać, że ostatnia prognoza Airport Council International sugerująca powrót do poziomów sprzed pandemii COVID-19 w 2025 r. jest bardziej realistyczna niż optymistyczne przewidywania EUROCONTROL, który stwierdził, że może to nastąpić już w roku 2023. Od początku 2021 r. do września br. omawiane lotniska odwiedziło 31,7 proc. pasażerów w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r.



Wrzesień przygasił nadzieje, które towarzyszyły branży przez lipiec i sierpień. Marsz w kierunku przed pandemicznej normalności zwolnił. Następne dwa miesiące będą czasem prawdy. Jeśli listopad okaże się gorszy od października, pomimo przywrócenia możliwości swobodniejszego podróżowania do amerykańskich miast, będzie to znak, że czwarta fala koronawirusa w Europie okazała się wystarczająco silna, aby zniwelować pozytywny wpływ decyzji waszyngtońskiej administracji. Wstępne dane o sytuacji w październiku powinniśmy otrzymać, już na początku listopada, kiedy Ryanair i Wizz Air opublikują swoje rezultaty przewozowe. Na razie wydaje się, że branże czeka jeszcze długa droga zanim powróci do skali z 2019 r.

Fot.: Materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama