Boeing odkrywa kolejne wady montażowe w dreamlinerach

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
16 grudnia 2020 09:00
Boeing poszerza inspekcje modelu 787 po odnalezieniu większej liczby defektów powstałych na linii montażowej. Wady nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa, jednak dodatkowa kontrola jest konieczna.
Reklama

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała o jeszcze bardziej szczegółowych inspekcjach nowo wyprodukowanych boeingów 787. Zadecydowano tak po odnalezieniu co prawda wcześniej już ujawnionej wady produkcyjnej, jednak w takich obszarach maszyny, w których początkowo takiego problemu nie stwierdzono – informuje we wtorek (15.12) The Wall Street Journal.

Inżynierowie Boeinga i amerykańscy urzędnicy zgadzają się, że nowo odkryty problem nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa. Konieczne są jednak szersze kontrole jakości, obejmujące cały kadłub samolotów, a nie tylko niektóre sekcje wokół ogona, co zarządzono we wrześniu 2020 r., po wykryciu problemów z montażem statecznika poziomego w fabryce Boeinga w Salt Lake City, w amerykańskim stanie Utah. Powoduje to, że inspekcje potrwają dłużej niż przewidywano, a także wyjaśnia dlaczego w listopadzie br. nie dostarczono żadnych nowych Dreamlinerów. Był to pierwszy miesiąc od 2013 r. bez dostawy tej maszyny.

Jest to już czwarta w ciągu ostatnich miesięcy przerwa w montażu modelu 787, która dotknęła flagową rodzinę szerokokadłubowych odrzutowców Boeinga. Oprócz wrześniowych problemów w fabryce w Utah, w sierpniu 2020 r. na jaw wyszły usterki w ośmiu boeingach 787 wyprodukowanych w Karolinie Południowej, które związane były z wadliwymi łączeniami w tylnej części kadłuba.


FAA wydała w oświadczenie, w którym zapewnia, że regularnie współpracuje z Boeingiem w sprawie „utrzymania ciągłości bezpieczeństwa operacyjnego oraz prowadzenia dalszych procesów nadzoru nad produkcją w celu odpowiedniego rozwiązania wszelkich problemów, które mogą się pojawić”. To pod naciskiem FAA Boeing zintensyfikował wewnętrzne kontrole produkcji, w których skoncentrował się także na innych błędach; od problemów z dokumentacją pokontrolną po śmieci pozostawione przypadkowo przez pracowników w 737 MAX i maszynach wojskowych – wylicza The Wall Street Journal.

Do tej pory producent nie odniósł się do najnowszych ustaleń. Greg Smith, dyrektor finansowy Boeinga, zapewnia że firma spodziewa się kontynuować dostawy rosnących zapasów wyprodukowanych Dreamlinerów do końca 2021 r. Smith dodał, że miesięczne tempo produkcji 787 w Karolinie Południowej pozostaje poniżej wcześniej zapowiadanego poziomu 10 egzemplarzy, a w maju 2021 r. spadnie do pięciu. Montaż 787 głównych zakładach Boeinga w stanie Waszyngton ma się wkrótce całkowicie zakończyć.

Fot.: materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama