JetBlue potwierdza plany lotów do Europy

Tomasz Śniedziewski - Profil Tomasz Śniedziewski
30 sierpnia 2018 08:54
16 komentarzy
Przedstawiciele amerykańskich linii lotniczych JetBlue potwierdzili w rozmowie z “The Points Guy” plany uruchomienia lotów do Europy. Połączenia byłyby realizowane wąskokadłubowymi airbusami A321LR lub A220.
Reklama

- Pewnego dnia JetBlue pojawi się w Europie, co powiecie na to? Europa to bardzo interesujący rynek. W tej chwili nie dysponujemy samolotami, które mogłyby nas tam zabrać. Będziemy musieli podjąć decyzję odnośnie odpowiedniego modelu samolotu - powiedziała Joanna Geraghty, prezydent i dyrektor ds. operacyjnych JetBlue.

Jak wyjaśniła Geraghty, przewoźnik rozważa połączenia do Europy z Bostonu oraz z Nowego Jorku. Połączenia mogłyby być realizowane airbusami A321LR. W tej chwili JetBlue nie posiada zamówień na ten model samolotu, ale w przeszłości przewoźnik potwierdzał, że jest nim zainteresowany.

Innym modelem samolotu, który mógłby obsłużyć trasy przez ocean, jest airbus A220. JetBlue posiada zamówienie na 60 sztuk tych samolotów wraz z opcją na 60 kolejnych maszyn.

- Jedną z zalet, które posiada A220 jest zasięg. Możemy latać nimi na trasach transkontynentalnych. W niektórych przypadkach, można wykonywać loty wersją tego samolotu przez Atlantyk. A220 ma także dobre osiągi na krótkich odcinkach. To przekłada się na znaczącą elastyczność - powiedział Robin Hayes, dyrektor wykonawczy JetBlue.


Jak wynika z wypowiedzi przestawicieli przewoźnika, oferta JetBlue szczególnie koncentrowałaby się na segmencie transatlantyckich lotów w segmencie premium.

- Szansą JetBlue jest przedstawienie odpowiedzi na gorszące ceny przelotów, które konsumenci zmuszeni są płacić za przeloty w klasie premium pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą. W tej chwili na rynku istnieje silna konkurencja ze strony linii niskokosztowych, stąd też zgadnijcie, gdzie drożeją ceny biletów? Drożeją w klasach premium, dlatego musi przyjść ktoś, kto zmieni tę tendencję i zaproponuje konsumentom lepsze warunki. Jeśli my tego nie zrobimy, to ktoś inny to zrobi. Dostrzegamy w tym tylko korzyść. Mamy dużą bazę pasażerów, a miejsca takie jak Londyn czy Paryż są jednymi z największych rynków, do których nasi pasażerowie chcą podróżować, a my do tej pory nie latamy. Na tych trasach możemy zaoferować lepszy produkt za ułamek ceny i osiągać na tym doskonały zysk - przekonuje Geraghty.

Na razie przedstawiciele przewoźnika nie poinformowali, kiedy linie JetBlue mogłyby zacząć realizować transatlantyckie połączenia.

Obecnie linie lotnicze JetBlue realizują plan naprawczy, który pozwoliłby do 2020 r. ograniczyć koszty operacyjne do 300 mln dolarów rocznie. Bezpośrednim powodem przyjęcia tego planu jest fakt, iż koszty przewoźnika rosną szybciej niż średnia dla całej branży. W lipcu JetBlue ogłosił konieczność zwolnień części pracowników, a w sierpniu tego roku zapowiedział podwyższenie cen biletów. Od stycznia tego roku cena akcji JetBlue spadła już o 16 proc.

Więcej o przewoźniku w artykule Pasazer.com: "Oblatywacz: JetBlue przez Stany".

fot. Airbus
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_00546 2018-08-31 21:33   
gość_00546 - Profil gość_00546
@Kelo
Dyskusja jest o ewentualnym A321XLR o zasięgu 4500 NM a nie LR o zasięgu 4000 NM. Tak więc nie ograniczaj możliwości tego samolotu bo to wygląda tak jakby Ci zależało na uwaleniu takiego połączenia. Nawet do Nowego Jorku z Krakowa jest 7000 km to "bufor" 1000 km będzie zachowany z nawiązką. Czy jeszcze widzisz jakieś problemy żeby A321XLR latały między KRK i NYC? Może się martwisz że CPK na tym ucierpi? Masz jakiś w tym interes?
Kelo 2018-08-31 17:56   
Kelo - Profil Kelo
A321LR- (7400km) zasięgu teoretycznie ma. Trzeba pamiętać, że musi być bufor zachowany, gdyby jakieś anomalie pogodowe- przekierowania miały być. Jak najbardziej nadaje się do latania z Gdańska [potencjalnie 5tras] do: Montrealu (6200km),Toronto (6660km), Bostonu (6300km) i Nowego Jorku (6610km) lub Newark (6620km) za zachowaniem 800-1000km buforu. W przypadku lotów z Krakowa dużo możliwości ten model niestety nie da [potencjalnie 2trasy]: Boston (6620km), Montreal (6530km) aby zachować podobny bufor w razie przekierowań i huraganów. Z Rzeszowa i Katowic można przyjąć wartości takie jak dla Krakowa. Południe pozostanie skazane na grubasy, gość_e091d od jesieni LOT na stale podmienia 787-8 na 787-9 KRK-ORD, więc teoretycznie największe co ma. Nie jest powiedziane, że w wakacyjne miesiące 787-10 by się nie wypełniło, przy niskiej częstotliwości jak jest proponowana.
gość_e083a 2018-08-31 17:51   
gość_e083a - Profil gość_e083a
W latach 2019-22 JetBlue ma odebrać ponad 60 sztuk A321neo, z czego pewnie spora część zostanie dostarczona jako wersja A321LR.
Dwa lotniska po stronie USA zostały już wskazane - to BOS i JFK.
Po europejskiej stronie to może być nawet 15-20 portów docelowych.

To dość oczywiste, że w Polsce w pierwszej kolejności największe szanse na A321LR ma GDN (w WAW i KRK jest jednak konkurencja LOT-u).

O konfigurację miejsc w samolocie A321LR nie ma się co martwić - pewnie to będzie jakieś rozwinięcie JetBlue Mint - bardzo rozsądna konfiguracja jak na tak długie loty.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama