×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Recenzja: SkyTeam Lounge w Stambule


Nie w pełni funkcjonalnie urządzone wnętrza, skromny bufet i brak osobnych łazienek powodują, że oferta SkyTeam Lounge na lotnisku Atatürka w Stambule nie wyróżnia się niczym szczególnym. 



To przeciętna poczekalnia biznesowa zapewniająca pasażerom jedynie podstawowe udogodnienia. 

SkyTeam Lounge znajduje się w hali odlotów lotniska Atatürka w pobliżu gate'u 223. Wejście do poczekalni zlokalizowano po lewej stronie korytarza, na przeciwko Emirates Lounge. Salon jest prowadzony przez turecką firmę TAV “Primeclass” CIP Service pod marką całego sojuszu SkyTeam, a nie jednego z przewoźników w nim zrzeszonych. Jest czynny przez całą dobę. 


Z udogodnień lounge mogą korzystać wszyscy pasażerowie podróżujący w klasach pierwszej i biznes liniami z sojuszu SkyTeam oferującymi połączenia ze Stambułu (obecnie są to: Aeroflot, Air France, KLM, Korean Air, MEA, Saudia oraz TAROM), a także posiadacze kart Elite Plus w jednym z programów lojalnościowych prowadzonych w ramach sojuszu. 


Poczekalnia składa się z kilku pomieszczeń o łącznej powierzchni 350 m. kw. Możne przyjąć jednocześnie do 90 gości. 


W głównej części lounge połączono funkcje wypoczynkowo-biznesowe z przestrzenią przeznaczoną do spożywania posiłków. Dzięki szerokim oknom wpada do środka sporo naturalnego światła. Niestety nie ma przez nie widoku na płytę lotniska, więc goście muszą zadowolić się mało ciekawą panoramą zlokalizowanych przy terminalu parkingów samochodowych i budynków administracyjnych.  


Do użytku gości ustawiono różnego typu fotele (w większości obrotowe) z malutkimi stolikami. Zdecydowanie natomiast brakuje miejsc, przy których można wygodniej spożywać posiłki. 

Wystrój salonu jest dość nowoczesny i przyjemny dla oka. Pomieszczenie zostało dodatkowo wizualnie podzielone na kilka mniejszych stref za pomocą niskich ścianek przypominających płot. Mimo tego zabiegu w godzinach szczytu poczekalnia dość szybko zapełnia się pasażerami. Nie zauważyłem wprawdzie problemów z dostępnością wolnych miejsc, ale przy kilkudziesięciu osobach w środku powstaje już odczuwalne wrażenie tłoku.  


W poczekalni jest sporo gniazdek elektrycznych, które zamontowano przy większości miejsc. Ułatwia to korzystanie z urządzeń elektronicznych w trakcie pobytu. Działa też bezprzewodowy internet, ale jakość połączenia jest przeciętna pod względem szybkości i stabilności. Alternatywnie można korzystać z dostępu do bezpłatnej (choć limitowanej czasowo) sieci ogólnolotniskowej.


W rogu głównej sali urządzono niewielką "strefę ciszy", ale nie została ona w pełni oddzielona od pozostałej części salonu np. przesuwanymi drzwiami i z tego względu nie zapewnia komfortowych warunków do odpoczynku. 


Oprócz tego w poczekalni jest jeszcze sala telewizyjna z dodatkowymi miejscami do siedzenia. 


Dla pasażerów chcących popracować w czasie oczekiwania na lot przygotowano kilka stanowisk komputerowych. Ich lokalizacja nie jest najszczęśliwsza - znajdują się pomiędzy bufetem i częścią wypoczynkową, co nie gwarantuje ani wygody, ani też odpowiedniego poziomu prywatności. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby urządzenie osobnego centrum biznesowego zamiast wspomnianej "strefy ciszy". 


W trakcie wizyty w lounge można skorzystać z samoobsługowego bufetu. W zależności od pory dnia serwowane są w nim różne przekąski i ciepłe dania. 


W godzinach przedpołudniowych podawano śniadanie. Jakość oferty kulinarnej pozostawia sporo do życzenia. 


Do wybory były świeże owoce i warzywa, malutkie porcje jogurtu, dżemy, przemysłowo pakowane wrapy z tortilli z dwoma rodzajami dodatków oraz skromny zestaw serów. Do tego podawano standardowe rodzaje pieczywa i słodkich wypieków.


Dostępne były również potrawy serwowane na gorąco (jajecznica, kiełbaski, burek z serem). Prezentacja na stole nie zachęcała jednak do ich skosztowania.  


Bufet jest zaopatrzony ponadto w ciśnieniowy ekspres do kawy, typowy wybór napojów chłodzących oraz podstawowych alkoholi (wino, piwo, zaledwie kilka gatunków mocniejszych trunków). 


Salon nie dysponuje własną łazienką, więc pasażerowie chcący z niej skorzystać muszą za każdym razem wychodzić na zewnątrz. 


SkyTeam Lounge na lotnisku Atatürka w Stambule to poczekalnia biznesowa zapewniająca ograniczony zakres udogodnień. Salon jest relatywnie niewielki. Mimo że jego wnętrza urządzono w dość nowoczesnym stylu, zagospodarowanie tej przestrzeni nie jest w pełni udane. Połączenie strefy bufetowej z wypoczynkowo-biznesową skutkuje zarówno brakiem komfortowych warunków do pracy przy przygotowanych w tym celu stanowiskach, jak i odpowiednich miejsc do spożywania posiłków. Ponadto osobna "strefa ciszy" nie została w wystarczającym stopniu oddzielona od głównej części poczekalni i przez to w zasadzie nie spełnia swojej podstawowej roli. W poczekalni zdecydowanie brakuje także łazienek. Słabo wypada wreszcie ocena oferty kulinarnej. Wybór jedzenia jest skromny, a jego jakość i sposób podania pozostawia wiele do życzenia.  

Fot. M. Stus


Reklama


Booking.com
gość_ebb7f - Profil
gość_ebb7f
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie