Uszkodzony A380 wróci z Kanady do Francji bez silnika

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
12 października 2017 08:00
Airbus A380 linii Air France, który 30 września lądował awaryjnie w Goose Bay w Kanadzie, poleci na naprawę z powrotem do Francji. Jednak rejs będzie wykonany bez jednego silnika.
Reklama

Samolot lądował awaryjnie na niewielkim wojskowym lotnisku w Kanadzie po tym, jak w trakcie lotu nad Grenlandią nagle rozpadł się jeden z silników Engine Alliance GP7200.

Choć pasażerów francuskiego samolotu przewieziono dalej dwoma zastępczymi maszynami jeszcze tego samego dnia, to airbus nadal stoi w Goose Bay. Na lotnisku nie ma bowiem możliwości naprawienia zepsutego silnika. Władze Air France podjęły zatem decyzję o przetransportowaniu samolotu z powrotem do Francji - donosi Reuters, powołując się na nieoficjalne źródła. Na operację nie wyraziła jeszcze zgody francuska komisja BEA, zajmująca się badaniem wypadków lotniczych.

Według informacji agencji, do Francji ma najpierw trafić zdemontowany silnik oraz jego części, które zostały odnalezione na lodowcach Grenlandii.

Następnie na pylonie silnika zostanie zamontowany nowy, ale nie będzie on podłączony do systemów samolotu - nie ma bowiem możliwości przeprowadzenia takiego montażu w Goose Bay. Nowy silnik zostanie zainstalowany wyłącznie po to, aby zrównoważyć obciążenie samolotu. Z takim niesprawnym silnikiem airbus wykona lot z powrotem do Francji, gdzie przejdzie pełną naprawę.

Na Grenlandii cały czas trwają poszukiwaniach kolejnych części sprężarki i obudowy silnika, które odpadły w trakcie lotu.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama