Sojusz Singapore i Air New Zealand

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
16 stycznia 2014 16:59
11 komentarzy
Reklama

Linie lotnicze Singapore Airlines (SIA) i Air New Zealand (ANZ) podpisały dziś (16.01) porozumienie, które umożliwi im nawiązanie długoterminowej współpracy. Na mocy tego porozumienia obaj przewoźnicy zamierzają zapewnić więcej możliwości lotów przez Singapur do Azji, Europy oraz Afryki. Według wielu analityków nowe przedsięwzięcie, to odpowiedź na sojusz linii Emirates i Qantasa.

Główne postanowienia nowego sojuszu to:
  • Wznowienie rejsów Auckland - Singapur przez Air New Zealand (trasa została zamknięta w 2007r.),
  • Airbus A380 Singapore Airlines poleci na trasie do Auckland pięć razy w tygodniu w czasie wzmożonego ruchu sezonowego,
  • Podpisanie umowy code-share i uruchomienie rejsów w grudniu 2014r.
Nowy sojusz umożliwi powiązanie rozległej sieci połączeń międzynarodowych Singapore Airlines z szeregiem obsługiwanych przez Air New Zealand miast w Nowej Zelandii i rejonie Pacyfiku.



Korzystanie z sieci połączeń Singapore Airlines umożliwi pasażerom Air New Zealand dostęp do około 60 dodatkowych miast, natomiast pasażerowie SIA korzystający z połączeń ANZ będą mogli podróżować do 20 dodatkowych lokalizacji, w tym wszystkich połączeń krajowych nowozelandzkiego przewoźnika.

- W Singapore Airlines stale poszukujemy możliwości podniesienia jakości usług świadczonych naszym klientom, a także zwiększenia obecności w regionie. Dlatego we współpracy z Air New Zealand zapewnimy pasażerom dostęp do rozszerzonej sieci połączeń i zaoferujemy nasze wspólne doświadczenie w organizowaniu podróży. Najnowszy sojusz to wygrana dla obud stron - powiedział Goh Choon Phong, prezes Singapore Airlines.



- Jesteśmy bardzo zadowoleni z partnerstwa z jedną z cieszących się największym uznaniem i najbardziej innowacyjnych linii lotniczych na świecie. Planowane loty Airbusa A380 przez Singapore Airlines do Nowej Zelandii, to bardzo dobrym posunięcie, które zapewni nam więcej sprzedanych biletów oraz więcej możliwości przelotów do Azji, Europy, Afryki i dalej położonych miast docelowych - powiedział Chris Luxon, prezes Air New Zealand.

Warto dodać, że obydwaj przewoźnicy posiadają razem prawie 46 proc. udziałów w linii Virgin Australia.

Piotr Bożyk
Fot. Piotr Bożyk, Walter Blake
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_8f3f9 2014-01-17 21:54   
gosc_8f3f9 - Profil gosc_8f3f9
Humbak: wsrod linii na dorobku w walce o przetrwanie mozna znalezc pokazna kolekcje roznych linii europejskich, nie tylko LOT, ale takze Alitalie (ktora jest w tym stanie prawie tak dlugo jak istnieje), Finnair, SAS czy Austrian. Poza tym, gdyby dzialaly w takich samych warunkach rynkowych jak LOT, czyli przy duzej konkurencji low-costow oraz w warunkach otwartego nieba i braku mozliwosci nieograniczonej protekcji ze strony wladz, w tym gronie znalazlyby sie pewnie takze linie typu Turkish czy LAN. A co byloby z Ryanairem gdyby nie mogl otrzymywac zapomog od regionow i lotnisk regionalnych z ambicjami lotnisk ponadregionalnych?
adamlubin 2014-01-17 20:00   
adamlubin - Profil adamlubin
Można jeszcze dodac że UE nie pozwala otwierać Lotowi nowych połaczeń także SIN odpada na jakis czas.
humbak 2014-01-17 19:40   
humbak - Profil humbak
Wsadzanie LOTu do jednego worka z potentatami światowymi jest raczej wyrazem albo braku wiedzy podstaw rynku lotniczego, albo pomieszania wszystkich klepek. LOT obecnie jest na dorobku unijnym w swojej walce o przetrwanie... jakby kto zapomniał.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama