Continental winny katastrofy Concorde'a

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
06 grudnia 2010 14:38
Reklama

Linie Continental Airlines zostały uznane przez francuski sąd za odpowiedzialne katastrofy samolotu Concorde'a linii Air France. Według sądu oraz śledczych, wypadek spowodowany został przez kawałek oderwanego metalu pozostawiony na pasie startowym przez DC-10 amerykańskiego przewoźnika. Linie lotnicze Continental oraz mechanik, który był tego dnia odpowiedzialny za przegląd samolotu, zostali skazani na 200 tys. euro grzywny.

Linie Continental w czasie procesu utrzymywały, że samolot zapalił się zanim uderzył odłamek tytanu, który według śledczych przeciął oponę Concorde'a, a to z kolei spowodowało przebicie zbiornika z paliwem następstwem czego był pożar.

Eksperci lotnictwa traktują taki wyrok francuskiego sądu jako umywanie rąk od częściowo własnej odpowiedzialności za tą katastrofę. Winą obarczają również samo lotnisko de Gaulle'a, które nie sprawdziło pasa startowego przed odlotem samolotu. Dla wielu z nich to oczywiste, aby przed startem takiej maszyny sprawdzić nawierzchnie pasa chociażby pod względem czystości.

Katastrofa wydarzyła się 25 lipca 2000 roku. Maszyna Concorde o rejestracji F-BTSC miała zaplanowany rejs AF4590 z Paryża do Nowego Jorku. Oficjalne śledztwo przeprowadzone przez francuską komisję badania wypadków lotniczych (BEA) stwierdza, że przyczyną katastrofy był tytanowy kawałek, który odpadł z samolotu linii Continental DC-10 startującego pięć minut wcześniej. Podczas startu Concorde najechał lewym zespołem kół na metalowy element, który spowodował rozerwanie jednej z opon, której fragmenty uderzyły w zbiornik paliwa znajdujący się tuż nad komorą podwozia. Uderzenie wywołało poważny wyciek paliwa, które zapaliło się od instalacji elektrycznej lub zetknięcia z gorącymi elementami silnika. W momencie samolot przekroczył już prędkość decyzyjną V1, poniżej której możliwe było bezpieczne wyhamowanie maszyny na pasie startowym i dowódca, Christian Marty, podjął decyzję o kontynuowaniu startu. Jednak maszyna z wyłączonym silnikiem nr 2 i uszkodzonym silnikiem nr 1 nie była w stanie nabrać prędkości i wysokości, co w połączeniu z utratą stateczności doprowadziło do upadku maszyny na hotel i restaurację tuż przed miejscowością Gonesse.




Piotr Bożyk
Fot. Air France
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama