PPL: 185 mln zł straty netto w 2021 r.

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
25 maja 2022 08:45
Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” opublikowało raport finansowy za 2021 r. Jest lepiej, ale do zysków z 2019 r. daleka droga.
Reklama

Największa firma lotniskowa w Polsce, Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL) przesłało do Krajowego Rejestru Sądowego sprawozdania finansowe za 2021 r. Dokumenty zostały przygotowane i zatwierdzone z dużym wyprzedzeniem, bo termin publikacji raportów księgowych w 2022 r. został przesunięty i upływa dopiero 30 września. Ta praktyka jest godna pochwały tym bardziej, że samymi danymi finansowymi trudno się szczycić, choć rezultaty były lepsze od zeszłorocznych.


Przychody ze sprzedaży PPL w 2021 r. wzrosły o 27 proc. w stosunku do 2020 r. i wyniosły niespełna 586 mln zł. Jest to jednak tylko 55 proc. wpływów z 2019 r. W ub. roku PPL obsłużył prawie 7,5 mln pasażerów, a więc o 36 proc. więcej niż w 2020 r. i o 60 proc. mniej niż w ostatnim roku przed wybuchem pandemii. W 2021 r. na lotniskach zarządzanych przez PPL, a więc na Okęciu, w Zielonej Górze i w Radomiu, wykonano 81 tys. operacji lotniczych, co oznacza że średnio w każdym samolocie przylatującym do i odlatującym z tych portów siedziało 92 pasażerów, a więc o 11 więcej niż w roku 2020.

Wydatki sprzedażowe wzrosły o 13,5 proc. i zamknęły się kwotą 602 mln zł. Trzema największymi pozycjami w tej części rachunku zysków i strat były amortyzacja (183 mln zł), usługi obce (158 mln zł) i fundusz płac (186 mln zł). Warto zauważyć, że ten ostatni wzrósł o 5 proc. Największy wpływ na wynik operacyjny, tak jak w roku 2020, miał odpis w wysokości 251 mln zł aktualizujący wartość nakładów inwestycyjnych poniesionych na budowę lotniska w Radomiu.

W konsekwencji strata operacyjna wyniosła 138 mln zł. EBITDA, a więc rezultat operacyjny bez uwzględnienia amortyzacji jest już dodatni i wynosi 44 mln zł. Strata netto wyniosła 185 mln zł i była ponad dwukrotnie mniejsza niż ta z 2020 r., kiedy to wynik netto pogrążyły koszty finansowe związane z kłopotami zakupionej przez PPL Baltony. Właściciel Lotniska Chopina skorzystał też po raz kolejny z ulgi polegającej na nieodprowadzaniu części zysku do Skarbu Państwa.


Suma bilansowa PPL w 2020 r. zmniejszyła się o 180 mln zł. Aktywa trwałe wzrosły o 30 mln zł na co złożyła się głównie inwestycja w Radomiu. Wskaźniki płynnościowe i zadłużenia uległy pogorszeniu. Natomiast w 2021 r. PPL wykazał pozytywny przepływ pieniężny netto. Ten korzystny element jest jednak wynikiem wyemitowania obligacji w wysokości 100 mln zł. W następnych latach, w ramach umowy z bankiem PeKaO SA, PPL ma możliwość dokonania dodatkowych emisji w wysokości 200 mln zł.

W 2021 r. inwestycje PPL wyniosły 400 mln zł, z czego większość trafiła do Radomia. Budowa lotniska na Sadkowie kosztowała w ub. roku 338 mln zł. PPL zainwestował również kwotę 62 mln zł w Lotnisko Chopina. Jednocześnie firma z Okęcia stara się o uzyskanie 50 proc. dofinansowania modernizacji płyt postojowych. Budżet tego projektu został oszacowany na kwotę 82,5 mln euro. W przypadku uzyskania środków projekt będzie realizowany do 2025 r.

Na zakończenie warto zwrócić uwagę na prognozę PPL na następne lata, która jest ostrożna. W sprawozdaniu z działalności zarządu czytamy, że ruch lotniczy do poziomów sprzed pandemii wróci dopiero po 2025 r. W mniej formalnych oświadczeniach, uwzględniając ostatnie prognozy IATA, prezes Stanisław Wojtera zakłada, że liczby pasażerów powrócą do poziomów z 2019 r. już w 2024 r. W roku 2022 PPL planuje obsłużyć 10,2 mln podróżnych, czyli o 36 proc. więcej niż w ub. roku. Poprzednia prognoza na 2021 r. została przekroczona o niespełna 3 proc., więc przewidywania analityków PPL okazały się wiarygodne. Dyrekcja PPL szacuje, że wojna w Ukrainie spowoduje utratę przychodów rzędu kilkudziesięciu milionów złotych, więc jej wpływ na kondycje przedsiębiorstwa będzie niewielki.


Wygląda na to, że PPL pomału wychodzi na prostą. Największe zagrożenia i obciążenia finansowe związane z nabyciem i restrukturyzacją Baltony są już chyba opanowane. Obecnie najtrudniejszym tematem jest projekt radomski, który pochłania znaczne zasoby przedsiębiorstwa. Inwestycja na Sadkowie ma być gotowa w lecie 2023 r. Największe wydatki z nią związane następują zapewne teraz. Wojtera twierdzi, że w sumie budowa w Radomiu zamknie się kwotą 700 mln zł. Nawet, gdyby to optymistyczne założenie się sprawdziło to PPL będzie musiał do nowego portu dokładać jeszcze przez wiele lat.

Fot.: Materiały prasowe.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama