Eksplozja silnika w 777: Uziemienia i wzmożone kontrole

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
22 lutego 2021 15:18
1 komentarz
Po groźnym wypadku lotu UA328, Stany Zjednoczone i Japonia uziemiły boeingi 777 wyposażone w silniki Pratt & Whitney z serii PW4000. FAA uznała, że konieczne są pilne inspekcje.
Reklama

Po sobotniej (20.02) awarii silnika podczas lotu UA328 linii United Airlines amerykańska Federalna Agencja Lotnictwa (FAA) wydała dyrektywę dotyczącą zdatności do lotu w sytuacjach awaryjnych, która wymaga natychmiastowej lub pilnej inspekcji samolotów Boeing 777 wyposażonych w niektóre silniki Pratt & Whitney PW4000, takie same lub podobne do tego, który uległ awarii.

– Po incydencie zapoznaliśmy się ze wszystkimi dostępnymi danymi dotyczącymi bezpieczeństwa. Na podstawie wstępnych informacji doszliśmy do wniosku, że należy zwiększyć częstotliwość przeglądów łopatek silnika, które są unikalne dla tego modelu, używanego wyłącznie w samolotach Boeing 777 – powiedział w oświadczeniu Steve Dickson, Administrator FAA.



W poniedziałek (22.02) Boeing nakazał liniom lotniczym zaprzestanie operacji 69 eksploatowanymi maszynami B777, a także kolejnymi 59, które pozostają uziemione ze względu na kryzys lotniczy wywołany pandemią koronawirusa. Z kolei już w niedzielę (21.02) Japońskie Biuro Lotnictwa Cywilnego zobligowało przewoźników w swoim kraju do wycofania z eksploatacji samolotów z silnikami PW4000.

Lot 328 United Airlines jest obecnie objęty dochodzeniem NTSB, a firma Pratt & Whitney wysłała zespół do współpracy ze śledczymi. Pratt & Whitney aktywnie współpracuje z operatorami i organami regulacyjnymi w celu wspierania przeglądów silników Pratt & Whitney PW4000, które napędzają samoloty Boeing 777. Wszelkie dalsze postępy dochodzenia dotyczące tego zdarzenia leżeć będą w gestii NTSB. Pratt & Whitney będzie nadal pracować nad zapewnieniem bezpiecznej eksploatacji floty – napisano także w oświadczeniu Pratt & Whitney, producenta silnika, który uległ eksplozji tuż po starcie.

Boeing 777-200 obsługujący lot UA328 z Denver do Honolulu, wkrótce po starcie doświadczył poważnej awarii prawego silnika, a jego części spadły na ziemię. Na pokładzie znajdowało się 231 pasażerów i 10 członków załogi. Piloci natychmiast zgłosili sygnał „Mayday” i na wysokości 13 tys. stóp (ok. 3,9 km), nie zrzucając paliwa, zażądali powrotu do Denver, gdzie 777 bezpiecznie wylądował 23 minuty po starcie. Zastępczy Boeing 777-200 zabrał pasażerów do Honolulu z 6-godzinnym opóźnieniem. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) od razu wszczęła dochodzenie.



Maszyną obsługującą feralny lot był Boeing 777-200 (N772UA), piąty zbudowany 777, napędzany przez silniki Pratt & Whitney PW4077. Samolot ma ponad 26 lat – rozpoczął służbę dla United Airlines we wrześniu 1995 r.

Po incydencie United Airlines postanowiły dobrowolnie uziemić swoje 24 samoloty Boeing 777, które wykorzystują silniki Pratt & Whitney z serii 4000. Przewoźnik uspokaja, że nie wpłynie to znacznie na działalność operacyjną linii.

Reklama

Ostatnie komentarze

lysypiotr76 2021-02-23 01:09   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
Również koreańskie linie Korean Air Lines i Asiana uziemiły swoje samoloty.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama