Pozycje strategiczne i kierunki zmian LOT-u, Austrian i Finnaira (cz.2)

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
09 lutego 2021 09:00
2 komentarze
Przez ostatnie lata LOT skrócił dystans do Austriana i Finnaira. Osiągnięcie ich poziomu przewozów stanie się dowodem na jej awans do grona mocnych europejskich średniaków. W drugiej części przyjrzyjmy się układowi właścicielskiemu linii
Reklama


Układ własnościowo-właścicielski jest znacząco inny w przypadku każdej linii i różne są dylematy i problemy.

Austrian

Sytuacja przewoźnika jest przesądzona. Jest i pozostanie członkiem Grupy Lufthansy i Aliansu Star. Chyba, że wydarzy się coś w rodzaju kataklizmu rynkowego. Rząd austriacki sprzedał linię, aby uchronić ją przed bankructwem. Nie był to dobry moment i pozycja negocjacyjna strony austriackiej była dość słaba. O głównym problemie w relacjach z kierownictwem Grupy LH już napisaliśmy.


Kwestia jest dość prosta, w bardzo trudnej sytuacji rynkowej i przy bardzo silnym ataku konkurencyjnym tanich linii Austrian musi znacząco obniżyć swoje koszty i poprawić wyniki finansowe. Bez tego jego pozycja rynkowa, szczególnie w tak ważnym dla niego regionie EŚW, będzie stopniowo słabła, szczególnie w odniesieniu do ruchu interkontynentalnego. Głównymi beneficjentami będą tu linia Lufthansa oraz LOT, jeżeli sam potrafi poradzić sobie z wyjątkowo trudnymi wyzwaniami.

Finnair

Grupa IAG niewątpliwie z ogromną radością powitałaby w swoim gronie Finnaira (AY). Bez niego nie ma pewności, że utrzyma stabilnie mocną pozycję konkurencyjną na rynku przewozów Europa - Azji. Przez lata zapewniała ją bardzo bliska współpraca z AY. Jednak bez więzi właścicielskiej sytuacja taka może się zmienić. Czas jakiś przed pandemią dowiedzieliśmy się, że kierownictwo Finnaira chciałoby, aby przewoźnik trafił do jednej z grup europejskich np. IAG.


Na przeszkodzie stoi polityka rządu fińskiego. Finskość Finnaira, podobnie, jak polskość LOT-u zapisana jest w prawie tego kraju. Czy kryzys pandemiczny może coś tu radykalnie zmienić? Na odpowiedź na to pytanie musimy poczekać kilka lat. I IAG i Finnair będą zajęte ratowaniem się, walką o to, aby z dramatu rynkowego wyjść w jak najlepszej formie. Poza tym wypracowane formy współpracy handlowej IAG – Finnair dają obu partnerom poczucie stabilności. Nie skłaniają do pochopnych decyzji. Nie widać też czynników zewnętrznych, które mogłyby skłaniać do tzw. przestawienia zwrotnicy.

LOT

Polska linia weszła do aliansu Star i rozpoczęła bardzo bliska współpracę z Lufthansą w momencie, gdy po bankructwie Swissaira, jej głównego właściciela z punktu widzenia realnego zarządzania linią, sama stanęła na krawędzi bankructwa. Alians z Lufthansą to było zneutralizowanie głównego przeciwnika rynkowego. Na samym początku tego tysiąclecia LH miała zdecydowanie ponad 80 proc. udziału w oferowaniu pomiędzy Polska i Niemcami. Przez wiele lat Lufthansa niewątpliwie podejmowała wysiłki, aby przejąć LOT.


Nie możemy jednoznacznie potępiać odmów rządu polskiego, gdyż nie znamy, choćby najbardziej ogólnie zarysowanych warunków oferowanych przez stronę niemiecką. Jest dość prawdopodobne, że nie były bardzo atrakcyjne, gdyż nie rysował się na horyzoncie żaden inny oferent. Zakup Austrian radykalnie zmienił tę sytuację. A obecny okres pandemii w ogóle czyni kwestię prywatyzacji LOT-u nieaktualną. Oczywiście pomijając tu taki „drobiazg”, jak polskie prawo i polityka polskiego rządu. Cóż przez wiele lat polska linia musi się starać ratować własnymi siłami i to na 99 proc. w układzie aliansowym i bilateralnym nieco niewygodnym. Im jest aktywniejsza w regionie i na dalekim dystansie tym bardziej zdecydowanie wchodzi w konflikt konkurencyjny z LH i OS. Ale nie widać właściwie szans na sensowną zmianę tego układu teraz i za trzy, cztery lata . Można też mieć wątpliwości, czy byłaby korzystna.

Podsumowanie

Przy właściwym wyborze przez linie lotniczą strategii ogromne znaczenie ma zawsze analiza sytuacji rynkowej, w tym konkurencyjnej, oraz kierunków zmian. Teraz jest czas wyjątkowy. Podejmowane decyzje mogą oznaczać być albo nie być dla linii. A jedno główne pytanie dotyczące przyszłości jest proste. Czy uważamy, że sytuacja rynkowa po pandemii będzie poprawiała się powoli i nie można liczyć w ogóle na powrót do tzw. normalności, jeżeli chodzi o tempo wzrostu popytu i jego strukturę, czy też jesteśmy przekonani, że pandemia skończy się dość szybko, a potem znów będzie bogato i wspaniale, a nasza linia świetnie ten kryzys wykorzysta. Wygląda na to, że spośród linii sieciowych scenariusz nr 2 ma zwolenników tylko w Polsce. I to ważnych, bo spośród decydentów.
Reklama

Ostatnie komentarze

wroord 2021-02-09 15:32   
wroord - Profil wroord
LOT w Star nie ma szans z LH i OS tuz za miedza. Polozenie WAW i bilateralne umowy z liniami z Azji moglyby poprawic rentownosc LOTu. Garuda, Eva, Malaysia, Phillippine, Vietnam, etc maja nikla siatke do Europy. LOT moglby rozwozic ich pasazerow z WAW po Europie.
Megula 2021-02-09 09:03   
Megula - Profil Megula
Dobrze jest, LOT ciężko pracuje nad tym żeby utrzymać się na rynku. A wiele linii upada i sobie nie radzi. Ja trzymam kciuki
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama