Váradi: LOT przejada pieniądze podatników i upadnie

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
15 czerwca 2020 09:00
12 komentarzy
LOT z całą pewnością nie przetrwa tego kryzysu i upadnie. Rząd będzie musiał wpompować w LOT ogromne pieniądze, ale nic z tego nie wyniknie, bo to bardzo źle zarządzany biznes – stwierdził József Váradi, prezes Wizz Aira w rozmowie z "Fly4free.pl".
Reklama

Z powodu pandemii koronawirusa, zamknięcia się wielu państw i kryzysu gospodarczego wielu przewoźników lotniczych na całym świecie jest na prostej drodze do bankructwa. O ratunku dla polskiego LOT-u, rząd mówi od kilku tygodni, ale do tej pory nie przedstawiono żadnych konkretów w tej sprawie.

Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, przyznał wczoraj (14.06) na antenie Radia Zet, że sytuacja polskiego przewoźnika jest obecnie bardzo trudna, podobnie jak wszystkich przewoźników lotniczych w Europie. Zaznaczył on, że wsparcie państwa dla LOT-u jest koniecznością, ale stosowana jest również racjonalizacja w zarządzaniu i ograniczenie kosztów. W tym ma pomóc obniżenie pensji pracowników i zmniejszenie liczby etatów np. do 1/2 etatu. Horała podkreślił, że zwalnianie ludzi było zawsze ostatecznością.

Wiceminister zaznaczył, że LOT nie zniknie z polskiego i europejskiego nieba, natomiast rozważane są pewne manewry prawne czy gospodarcze, aby polska linia została uratowana. Jak wcześniej wskazywaliśmy, jednym ze sposobów ratunku przewoźnika mogłaby być upadłość kontrolowana spółki PLL LOT SA i przejęcie działalności przez nowy podmiot, jakim jest utworzona niedawno spółka LOT Polish Airlines SA. O tym, że przewoźnik może być wspierany zewnętrznymi zastrzykami pieniędzy wspomniał już wcześniej wicepremier Sasin, który zaznaczył także, że doniesienia o potencjalnym bankructwie LOT-u to "fake news". O tym, że pewne manewry prawno-gospodarcze mogą zostać faktycznie przeprowadzone, mówił wczoraj (14.06) Horała na antenie Radia Zet.


W opinii Józsefa Váradiego, prezesa Wizz Aira, obecnego kryzysu w branży lotniczej nie przetrwa nawet 1/3 wszystkich komercyjnych linii lotniczych na świecie. Ponad 1 tys. przewoźników z ponad 3 tys. wszystkich linii upadnie w ciągu najbliższych 12 miesięcy - uważa Váradi. Według niego na tej liście znalazłby się również polski LOT.

Prezes Wizz Aira w rozmowie z "Fly4free.pl" ocenił, że LOT również upadnie, podkreślając, że polskie władze faworyzują polską linię i działają na niekorzyść przewoźników budżetowych.

- Przez cały czas widzimy, jak bardzo wspierany jest LOT, a teraz przyjmuje to postać blokowania innych przewoźników i ustalania nonsensownych przepisów. Głównym problemem LOT jest fakt, że to absurdalnie prowadzony biznes, który przechodzi od jednej pomocy publicznej do drugiej. A sposób, w jaki ta linia wydaje pieniądze, próbując się rozwijać, to przejadanie pieniędzy podatników. Mam nadzieję, że któregoś dnia Komisja Europejska zajmie się tą sprawą i ten proceder zostanie zakończony – powiedział Váradi w rozmowie z "Fly4free.pl".


- LOT z całą pewnością nie przetrwa tego kryzysu i upadnie. Rząd będzie musiał wpompować w LOT ogromne pieniądze, ale nic z tego nie wyniknie, bo to bardzo źle zarządzany biznes – stwierdził Váradi.

Váradi już wcześniej, bo w lipcu 2019 r., sygnalizował, że LOT może potencjalnie upaść. Już wtedy zauważył, że wiele linii lotniczych ma trudną sytuację, w kontekście wyników finansowych. Na liście zagrożonych przewoźników wymienił wtedy m.in. Alitalię, TAROM i właśnie LOT. Prezes Wizz Aira dodał, że jeśli któraś z tych linii zbankrutuje, to węgierski przewoźnik będzie gotowy, aby wkroczyć i wykorzystać sytuację, tak jak robił to już wcześniej.

Wypowiedź Váradiego została wtedy szybko skontrowana przez Rafała Milczarskiego, prezesa LOT-u, który powiedział, że informacje o rzekomych kłopotach Polskich Linii Lotniczych LOT są bardzo nieaktualne, gdyż pochodzą sprzed czterech lat. Milczarski zapowiedział również wtedy konferencję prasową polskiego przewoźnika w Budapeszcie, na której zostały zapowiedziane nowe kierunki ze stolicy Węgier. Mimo dużych oczekiwań, budapesztańska baza polskiej linii okazała się być później - najdelikatniej mówiąc - porażką. Szerszą analizę węgierskiej bazy przeprowadziliśmy w odrębnym artykule.

LOT podobnie jak inne europejskie linie tradycyjne, żeby przetrwać potrzebują teraz, w różnych formach i wolumenach, pomocy państwowej. Z kolei przewoźnicy budżetowi tacy jak Ryanair czy właśnie Wizz Air posiadają gigantyczne rezerwy finansowe i byłyby w stanie przetrwać bez latania wiele miesięcy, a nawet lat. Węgierska linia dysponuje 1,5 mld euro gotówki, co pozycjonuje ją, jako jedną z najsilniejszych linii lotniczych na świecie pod względem płynności i wypłacalności. Váradi jest nawet przekonany, że gdyby linia całkowicie zawiesiła działalność, to mogłaby nie latać nawet przez 3 lata i nie zbankrutowałaby.

fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_db316 2020-06-22 18:22   
gość_db316 - Profil gość_db316
no jak juz sie horala wypowiedzial to innych znawcow nie potrzeba jeden z najlepszych znawcow lotnictwa w polsce musimy go chronic zeby obce sily nieprzychylne polsce nie ukradly go nam strata by byla nie do odrobienia a jak tam horala idzie budowa cpk ile bierzesz miesiecznie? czy tez nam odpowiesz ?nie zebym drwil ale pytam powaznie bo horala to moj ulubiony bohater to taki szeryf mi sie objawil po przesluchaniach tuska
gość_9fcd2 2020-06-17 10:26   
gość_9fcd2 - Profil gość_9fcd2
@gość_c27cf może właśnie dlatego ma tyle kasy bo zwalnia pracowników?
gość_d6c06 2020-06-17 07:45   
gość_d6c06 - Profil gość_d6c06
to co biorą Wizz i Ryan od samorządów to malutkie grosze w porównaniu z tym co rząd centralny wpompował w Lot - porównajcie wysokość kwot.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama