Czechy: Granice mogą być zamknięte na wiele miesięcy

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
22 marca 2020 16:01
Ciężkie środki podjęte przez Czechy w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się koronawirusa mogą być nieco złagodzone w ciągu trzech tygodni, ale granice kraju prawdopodobnie pozostaną zamknięte dla większości podróżujących przez miesiące.
Reklama

Szef czeskiego komitetu kryzysowego, Roman Prymula powiedział w telewizji Prima, że tempo rozprzestrzeniania się infekcji spada i ma nadzieję, że łączna liczba przypadków nie przekroczy 10 tys.

Jeśli rozprzestrzenianie wirusa uda się powstrzymać, to rząd może złagodzić niektóre z najpoważniejszych ograniczeń, które obejmują zakaz przemieszczania się poza dojazdami do pracy i na zakupy, a także zamknięcie wszystkich sklepów i restauracji z wyjątkiem sklepów spożywczych i drogerii.

Prymula, epidemiolog i wiceminister zdrowia, nie sprecyzował, jakie środki można złagodzić, ale powiedział, że nacisk położono na ograniczenie strat gospodarczych. Prawdopodobnie szkoły pozostaną zamknięte o wiele dłużej, ludzie nadal będą musieli nosić maski, a granice prawdopodobnie pozostaną zamknięte przez miesiące z powodu rozwoju sytuacji w innych krajach europejskich.

- Jesteśmy zdeterminowani, aby nie przekroczyć 8,5 tys. przypadków z górnym limitem 10 tys., w którym to momencie chcemy zatrzymać wzrost. Od tego momentu dzienny wzrost procentowy nie powinien być taki, jak obecnie, choć już udało nam się go znacznie obniżyć. Dzienny wzrost powinien być zerowy - powiedział Prymula w debacie na żywo w telewizji.


- Jeśli uda nam się to, czego oczekujemy jakiś czas po Wielkanocy, chcielibyśmy stopniowo rozluźniać środki, powiedzmy od połowy kwietnia, i przywrócić kraj do życia - dodał Prymula.

Z drugiej strony, większy rozwój pandemii może doprowadzić do jeszcze surowszych ograniczeń. Te obejmowałyby zakaz codziennych dojazdów do pracy za granicą, które w tej chwili są jeszcze możliwe.

W kraju liczącym 10,7 miliona osób, w niedzielę rano, po wzroście o 158 przypadków, czyli o 18 proc., w sobotę odnotowano 1 047 przypadków. Do tej pory nie odnotowano żadnych zgonów. W niedzielę na intensywnej terapii przebywało dziewiętnastu pacjentów.

Sobotni wzrost nastąpił po 124 nowych zachorowaniach w piątek, 205 w czwartek i 110 w środę.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama