×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


LOT: Na Sri Lankę bez powrotu


Przez dwa tygodnie od otwarcia połączenia między Warszawą a Kolombo na Sri Lance, Polskie Linie Lotnicze LOT wykonały jedynie trzy bezpośrednie rejsy powrotne.


Jak dotąd rejsy z Kolombo odbyły się tylko 7, 14 i 16 listopada. W pozostałych dniach (4, 9 i 10 listopada) boeing 787-9 realizujący połączenie z Warszawy zamiast wrócić bezpośrednio na Lotnisko Chopina najpierw rejsem technicznym przebazowany został do Delhi w Indiach (jako LO9001) i stamtąd pod czterocyfrowym numerem odbył rejs do Polski (LO1074).

Michał Czernicki, p.o. rzecznika prasowego LOT twierdzi, że taki trasowanie od początku było planowe. Trudno to w tej chwili jednoznacznie stwierdzić, jednak w chwili zapowiedzi nowego połączenia nie było mowy o tym, w jaki sposób mają być realizowane powroty. W systemie rezerwacyjnym widniała także informacja, że do Kolombo jak również z Kolombo rejsy realizowane będą od 3 listopada 2019 do 27 marca 2020, co może jednoznacznie sugerować, że trasa realizowana będzie w obie strony od początku jej funkcjonowania.


Trasa, zgodnie z pierwotnymi założeniami, miała być realizowana jako rozkładowa. LOT nie ukrywał, że duże znaczenie mają na niej touroperatorzy, którzy wykupili określone pule miejsc na każdy rejs. Dotychczasowy układ zrealizowanych powrotów wpisuje się zatem wyraźnie w schemat dziesięcio- lub czternastodniowych pobytów turystycznych. Wyjątkiem był rejs 7 listopada, kiedy samolot zabrał z Cejlonu oficjeli, którzy polecieli w rejs inauguracyjny. 

Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do LOT-u. W lakonicznej rozmowie rzecznik prasowy przewoźnika wyjaśnił, że działanie to było zamierzoną strategią i decyzją biznesową, gdyż firma stale się rozwija dlatego szuka jak najbardziej ekonomicznych rozwiązań. Rzekomo, fakt że nie ma rejsów powrotnych, nie dotknął żadnych pasażerów. Może z tego płynąć prosty wniosek, że trasa cieszy się raczej umiarkowanym zainteresowaniem pasażerów indywidualnych, a ratują ją wyłącznie biura podróży. Warto zwrócić uwagę, że ceny z wylotem w najbliższym możliwym terminie i powrocie po 7 dniach zamykają się w 3 tys. zł. Zasadne pozostaje zatem pytanie dlaczego LOT zdecydował się zatem uruchomić rejsy na Sri Lankę jako rozkładowe, w dodatku z tak dużą częstotliwością (3 razy w tygodniu).

Zastanawiające jest także, czy ostatnich kilka rejsów z Warszawy do Kolombo odbędzie się zgodnie z planem (w tej chwili można na nie kupić bilety przez system rezerwacyjny), czy również zostaną ostatecznie skasowane, a dreamliner wykona tylko rejsy powrotne. Taka byłaby logika w przypadku rejsów dedykowanym turystom: muszą oni mieć jak dolecieć na miejsce, ale także jak wrócić z wakacji.

- Pomyśleliśmy, że warto spróbować naszych sił także na takim połączeniu nie w formule czarterowej, a regularnej. Uważam, że znaleźliśmy bardzo ciekawą trasą, które może w liczbach bezwzględnych nie wychodzi przed szereg jeśli chodzi o potencjał pasażerski, jednak trend, tendencje wzrostowe były bardzo obiecujące. Rok do roku ostatniej zimy wzrosty pasażerów do Kolombo sięgały 50-60 proc. - mówił Robert Ludera, dyrektor ds. planowania siatki w LOT, w wywiadzie dla Pasazer.com w czerwcu br.

Otwartym pozostaje także zagadnienie na ile rentowne dla firmy jest wysyłanie największego samolotu z floty (między Warszawą a Kolombo latają boeingi 787-9), by następnie wykonać lot z Kolombo do Delhi (ok. 2,5 tys. km w linii prostej) bez pasażerów. Warto w tym kontekście przypomnieć, że LOT notorycznie posiłkuje się wynajmem ACMI samolotów szerokokadłubowych, które potem wykorzystuje do obsługi swojej siatki transatlantyckiej, a w tym samym czasie własna maszyna obsługuje rejsy "na pusto". Podobna sytuacja miała miejsce w pierwszym okresie funkcjonowania rejsów z Budapesztu do Seulu, kiedy to raz w tygodniu "na pusto" przebazowywano dreamlinera między Węgrami a Warszawą. 

Nie wiadomo na jakiej zasadzie były realizowane dalsze rejsy dreamlinera (po przylocie na pusto z Kolombo) z Indii do Warszawy. Wiele wskazuje na to, że miały charakter komercyjny i odbyły się z pasażerami. Niejasne pozostaje w jaki sposób można było kupić na nie bilety, LOT nie informował o dodatkowych rejsach z Delhi.

Także o to pytaliśmy przewoźnika, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

fot. mat. prasowe



gość_d4f5c - Profil
gość_d4f5c
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie