Qantas: Zysk mniejszy o 17 proc.

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
23 sierpnia 2019 09:39
Australijski Qantas poinformował, że zysk przed opodatkowaniem w roku finansowym 2018/2019 wyniósł 1,30 mld dolarów australijskich (882 mln dolarów amerykańskich), co oznacza 17-proc. spadek w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku.
Reklama

Australijski przewoźnik odnotował 17-proc. spadek rocznego zysku netto, głównie przez rosnące koszty paliwa oraz deprecjację dolara australijskiego. Linia ucieszyła inwestorów decyzją o wykupie akcji o wartości 400 mln dolarów oraz wyższą dywidendą. Przewoźnik planuje utrzymać podaż na podobnym poziomie w związku z ospałym popytem w australijskiej gospodarce.

- Patrząc w przyszłość, czujemy się bardzo pewni tego roku finansowego - powiedział Alan Joyce, dyrektor generalny przewoźnika.

Przychody przewoźnik wzrosły o 5 proc. do 17,97 mld dolarów. Przedsiębiorstwo planuje wykup 79,7 mln akcji i zadeklarowało wypłatę z góry dywidendy o wartości 13 centów australijskich za akcję, co oznacza wzrost z 10 centów.

Po ogłoszeniu wyników akcje australijskiego przewoźnika wzrosły o 4,5 proc., co więcej w ciągu dwunastu miesięcy do chwili obecnej akcje osiągnęły lepsze wyniki niż te porównywalnych spółek np. Air New Zealand czy Virgin Australia. Nowozelandzki przewoźnik poinformował o gwałtownym 31-proc. spadku zysku przed opodatkowaniem do poziomu 374 mln dolarów nowozelandzkich. Głównym powodem gorszych wyników finansowych były wyższe koszty paliwa, słabszy popyt na podróże oraz problemy z silnikami w dreamlinerach.

Koszty paliwa w linii Qantas wzrosły o 19 proc. i w bieżącym roku finansowym przewiduje się ich wzrost o kolejne 100 mln dolarów. W bieżącym roku obrotowym cena paliwa jest już w 100-proc. zabezpieczona.

Australijscy analitycy pozytywnie komentują strukturę hedgingową paliwa i przy umocnieniu się dolara amerykańskiego liczą na poprawę wyników spółki. Wykup akcji przynosi solidną perspektywę na przyszłość oraz zwraca uwagę na dobre zarządzanie kapitałem.

Zagraniczne linie lotnicze po raz pierwszy od 10 lat znacząco zmniejszyły swoje oferowania na trasach do Australii, ze względu na mniejszy popyt spowodowany osłabieniem się australijskiej waluty. Australijska gospodarka rozwija się obecnie w najsłabszym tempie od czasów globalnego kryzysu finansowego.

Joyce, zaznaczył, że dostrzega malejący popyt ze strony wrażliwego cenowo rynku krajowego i turystycznego, dodał jednocześnie, że popyt w segmencie premium oraz korporacyjnym pozostał stabilny.

Qantas planuje zwiększyć swoją podaż o 1 proc. na rynku krajowym oraz o 1,5 proc. na międzynarodowym. W wyniku protestów w Hongkongu przewoźnik odnotował 10-proc. spadek rezerwacji i planuje zmniejszyć podaż na te trasie o 7 proc. w ciągu najbliższych miesięcy.

Przewoźnik potwierdził, że do końca roku podjęta zostanie ostateczna decyzja, co do wyboru samolotów, które polecą na ultra długich trasach m.in. z Sydney do Londynu i Nowego Jorku. Linia planuje także wykonać kilka lotów testowych boeingami 787-9 Dreamliner Nowego Jorku i Londynu do Sydney, aby sprawdzić jak na dwudziestogodzinną podróż reaguje ludzkie ciało. W badaniu będą brać udział tylko pracownicy firmy. Qantas pobije zatem rekord najdłuższego lotu wykonywanego bez międzylądowania, na pokładzie samolotu ma wtedy podróżować 40 osób. Wyniki eksperymentu będą miały wpływ na dalsze działania w związku z inauguracją najdłuższych połączeń na świecie.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama