LOT poleciał do Los Angeles

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
03 kwietnia 2017 16:50
28 komentarzy
Boeing 787-8 Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT po raz pierwszy w historii wykonuje dziś (3.04) bezpośrednie, regularne połączenie z Warszawy do Los Angeles. To najdłuższa trasa w siatce przewoźnika.
Reklama

Pierwsze połączenie obsługuje boeing 787 o znakach rejestracyjnych SP-LRB. Odkołował on spod terminala Lotniska Chopina z niewielkim opóźnieniem o godz. 16:45 wobec zaplanowanej godz. 16:30.
Rejsy z Warszawy do Los Angeles będą wykonywane cztery razy w tygodniu - wyloty z Lotniska Chopina zaplanowano na poniedziałki, wtorki, piątki i soboty. Dreamlinery LOT-u pokonają dystans niemal 10 tys. km w 12,5 godziny.
LOT to jedyna linia z Europy Środkowo-Wschodniej oferująca bezpośrednie połączenie do Kalifornii. Jak podkreśla przewoźnik, rejsy do Los Angeles są atrakcyjne zarówno dla turystów, jak i przedstawicieli biznesu. Nie bez znaczenie jest też liczna Polonia w zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z szacunkami konsulatu generalnego w Los Angeles, na podlegającym mu terytorium (od Alaski aż po Hawaje i Nowy Meksyk) mieszka co najmniej 1,5 mln osób o polskich korzeniach.


Polski przewoźnik zamierza wozić do Los Angeles także pasażerów z innych państw regionu oraz Kaukazu i Azji Środkowej. Rozkład lotów został tak zaplanowany, aby zagwarantować tym podróżnym możliwie krótką przesiadkę na Lotnisku Chopina.

Samoloty LOT-u latały wprawdzie już do Los Angeles w latach 80., ale nie były to połączenia bezpośrednie. Zasięg radzieckich iłów Ił-62M, które wówczas stanowiły flotę dalekodystansową linii, nie pozwalał na obsługę takiej trasy bez międzylądowania. Warszawa -
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
ortler 2017-04-07 10:33   
ortler - Profil ortler
Ad gość_53ea1: Moje stwierdzenie oparte jest na własnych obserwacjach, a nie formalnych parametrach wziętych z literatury przez kogoś, kto kraju zapewne nigdy nie widział, posiada o nim szczątkowe informacje, a jego wiedza ogranicza się zapewne do tego, że "tam bili murzynów". W latach osiemdziesiątych byłem gościem Die Universiteit van Pretoria (Uniwersytetu Pretorii), a szereg lat po upadku aprtheidu gościem Die Universiteit van Stelenbosch (Uniwersytetu Stelenbosch). Widzialem wiec kraj "od środka", a nie jako pojawiający się na chwilę turysta, mogący zaobserwować jedynie zewnętrzne aspekty. Miałem też wielokrotnie możliwość rozmowy z mieszkańcami, nie tylko Afrykanerami (białymi pochodzenia holenderskiego). Opinia, co do przyszłości kraju zarówno wśród białych jak i kolorowych była jednoznaczna. Potwierdzały to moje bezpośrednie obserwacje. Po przejęciu władzy przez Mandelę (nota bene wielbiciela Józefa Stalina) nastąpiły: dramatyczny wzrost przestępczości, chaos administracyjny, ucieczka przedsiębiorców, ogromny odpływ kapitału, masowa emigracja młodych ludzi, obniżenie poziomu życia. Rand, kiedyś jedna z najbardziej stabilnych walut świata (1% udziału w tzw. Special Drawing Rights; udział dolara wynosił wówczas 30 %) stał się niewymienialnych pieniądzem śmieciowym, podobnym do złotówki w czasach końca PRLu. Gość_53ea1 powołuje się na wzrost GDP PC (gross domestic product per capita) o ok. 10 % w ciągu 10 lat (pięć lat przed i pięć po przejęciu władzy przez czarnych). W tym czasie wartość rzeczywista dolara spadła o co najmniej 20 %. GDP jest zresztą jedynie parametrem formalnym, łatwym do obliczenia, lecz niewiele mówiącym o zamożności kraju i poziomie życia. Swego czasu jeden z najwyższych GDP PC miała... Gwinea Równikowa ze względu na duże wydobycie ropy naftowej w tym niewielkim kraju przez zagraniczne koncerny. Rządzący kacyk (nie wiadomo dlaczego zwany "prezydentem") miał co prawda szczero-złoty tron, lecz niewiele z tego miała ludność tubylcza żyjąca w nędzy. Zresztą jeden z jego poprzedników, bodajże Macias lub Mathias dokonał masowej eksterminacji krajowców, zmniejszając w ten sposób liczbę ludności o 1/3. O samej Die Republiek van Suid-Afrika mógłbym opowiadać godzinami, również informacje, o których nie ma wzmianek w żadnej oficjalnej literaturze, lecz nie jest to temat na forum lotnicze i w związku z tym pragnę zakończyć tutaj wszelką dyskusję w tej sprawie.
gość_53ea1 2017-04-06 21:02   
gość_53ea1 - Profil gość_53ea1
Ortler, może warto popierać się na faktach? "Pod murzyńskimi rządami ten kraj, kiedyś zamożny i jeden z najlepiej zorganizowanych na świecie, popada stopniowo w ruinę, a proces ten wydaje się być nieodwracalny"
Ten niegdyś zamożny kraj miał w latach 80. PKB na głowę mieszkańca niższe niż w jak że zamożnej za komuny Rumunii. Średnia PKB (PPP) na głowę mieszkańca przez 5 lat przed końcem Apartheidu: $6331. Ta sama średnia dla 5 lat po upadku Apartheidu: $7068. Dane za 2016 rok: $13179.
gość_71f9b 2017-04-04 20:57   
gość_71f9b - Profil gość_71f9b
A czy wiadomo juz cos o liczbie pasazerow i wynikach sprzedazy tego polaczenia?
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama