Wielka Brytania wciąż najpopularniejszym kierunkiem z Polski

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
23 marca 2017 13:40
12 komentarzy
W 2016 r. między Polską a Wielką Brytanią podróżowało 7,08 mln pasażerów. To o 14,9 proc. więcej niż w 2015 r. Jak wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, był to zdecydowanie najpopularniejszy kierunek podróży, choć jego udział nieco spadł.
Reklama

W 2016 r. 26,1 proc. wszystkich pasażerów lecących z lub do Polski na trasach międzynarodowych korzystało z połączeń właśnie do Wielkiej Brytanii. To o 0,3 pkt. proc. mniej niż w 2015 r.

Do i z samego Londynu podróżowało 4,23 mln pasażerów, co stanowiło wzrost o 9 proc. wobec 2015 r. Oznacza to, że ruch do lotnisk regionalnych w Wielkiej Brytanii rozwijał się znacznie szybciej niż do stolicy. Wśród 25 najpopularniejszych miast pod względem ruchu do i z Polski znalazły się jeszcze: Liverpool (16. miejsce, 424,2 tys. pasażerów), Bristol (17., 386,3 tys.), Doncaster Sheffield (18., 386,3 tys.), Glasgow (21., 291,3 tys.), Nottingham (22., 287,3 tys.) i Birmingham (25., 276,5 tys.).

Zgodnie z tym, co pisaliśmy wcześniej, najpopularniejszą trasą były loty między Modlinem a Londynem-Stansted, z których skorzystało ponad 430 tys. pasażerów.

Za wzrost liczby pasażerów do i z Wielkiej Brytanii niemal w całości odpowiadają linie niskokosztowe, przede wszystkim Wizz Air i Ryanair.

Kolejność następnych trzech najczęściej wybieranych państw nie zmieniła się. Drugie co do popularności pozostały Niemcy - z lotów między tym krajem a Polską skorzystało 3,84 mln osób, co stanowiło wzrost o 6,1 proc. Najpopularniejszymi miastami u zachodnich sąsiadów Polski były Frankfurt (1,43 mln pasażerów), Monachium (987,5 tys.) i Dortmund (461,1 tys.).

Do i z Norwegii poleciało 1,88 mln osób (wzrost zaledwie o 0,5 proc.), a do i z Włoch - 1,68 mln (wzrost o 9,8 proc.). Najpopularniejszymi kierunkami w tych krajach były odpowiednio Oslo (1,2 mln pasażerów) i Mediolan (615 tys.). Słaby, bliski stagnacji wynik rynku norweskiego to głównie efekt cięć siatki Ryanaira po wprowadzeniu podatku lotniczego w tym kraju.

Na piąte miejsce awansowała Hiszpania, która dzięki wzrostowi aż o 19,8 proc. wyprzedziła Francję. Ruch do i z tego drugiego kraju rósł bowiem znacznie wolniej, jedynie o 1,7 proc. Tak wysoki wzrost liczby pasażerów między Polską a Hiszpanią to głównie zasługa linii niskokosztowych (Norwegiana, Ryanaira i w najmniejszym stopniu Wizz Aira), choć nie bez znaczenia były też nowe trasy LOT-u z Warszawy do Barcelony i Iberii z Krakowa do Madrytu.

Pod względem dynamiki wzrostu wśród popularnych krajów liderami były Szwecja (wzrost o 22,6 proc. do 1,14 mln pasażerów), Hiszpania i Holandia (18,7 proc. do 1,08 mln). Wpływ na wzrosty w Szwecji miały m.in. nowe trasy SAS-u i Ryanaira z Gdańska. Natomiast rynek lotów do Holandii rozwijał się głównie poprzez wzrost częstotliwości na istniejących wcześniej trasach.

Jednak zdecydowanie najwyższy wzrost zanotował rynek ukraiński. Liczba podróżnych między Polską a jej wschodnim sąsiadem wzrosła aż o 51,8 proc. do 447,9 tys. To potwierdza nasze wnioski o tym, że jest to jeden z najbardziej obiecujących rynków dla przewoźników lotniczych i że należy spodziewać się dalszego wzrostu oferty. Sam Kijów awansował z 30. pozycji wśród najpopularniejszych miast w 2015 r. na 23. pozycję w 2016 r. - do i z stolicy Ukrainy podróżowało 282,3 tys. pasażerów z Polski (wzrost o 40,1 proc.). Zdecydowaną większość tego wzrostu wygenerował Wizz Air, ale w tym roku o rynek lotów na Ukrainę zawalczą też LOT i Ryanair.

Duże wzrosty zanotowały także mniej popularne niż Hiszpania czy Włochy kraje śródziemnomorskie: Grecja (o 49,9 proc. do 352,6 tys. pasażerów), Izrael (o 38,9 proc. do 255,8 tys.) i Malta (o 57,3 proc. do 153,4 tys.), a także Portugalia (o 39,8 proc. do 170,7 tys.). W tym roku można spodziewać się kolejnego świetnego roku zwłaszcza w Izraelu, bo nowe trasy do tego kraju z portów regionalnych uruchamiają LOT i Ryanair.

Spośród kierunków dalekodystansowych niezmiennie najbardziej popularne były Stany Zjednoczone (wzrost o 21,4 proc. do 376 tys.), ale największą dynamikę, głównie dzięki zwiększeniu samolotu linii Emirates na trasie do Warszawy, zanotowały Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ruch do i z Dubaju wzrósł o 35,3 proc. do 233,3 tys. W tym roku rekordowe wzrosty niemal na pewno zanotują Stany - LOT uruchomi bowiem nowe trasy do Newark i Los Angeles z Warszawy oraz do Chicago z Krakowa.

Żaden z 25 najbardziej popularnych kierunków zagranicznych podróży lotniczych Polaków nie zanotował w 2016 r. spadku liczby pasażerów, a najwolniej rosły Norwegia i Francja.

Wśród miast rekordowe wzrosty popularności zanotowały Sztokholm (o 24,6 proc. do 805,4 tys.), Amsterdam (o 25,8 proc. do 543,8 tys.), Zurych (o 39,4 proc. do 305,5 tys.), Kijów, Dusseldorf (o 29,5 proc. do 305,1 tys.) i Birmingham (o 55,3 prc. do 276,5 tys).

dane i grafika Urząd Lotnictwa Cywilnego
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
jjemiolo 2017-03-27 14:58   
jjemiolo - Profil jjemiolo
@_16fea: zgadza sie ze do UK niskokosztowscy zdecydowanie przewazaja ale tradycyjne linie sa tez poza LON. Jak porownasz moj poprzedni post sugeruje ze odpowiedni rozklad stworzylby tez dobre tranzyty na kraj, Europe Srodkowa i Wschodnia gdzie LO jest dobrze usadowiony. Smiem twierdzic ze wiekszosc pasazerow miedzy Polska a UK to Polacy, nie Brytyjczycy, ktorzy potencjalnie sa bardziej podatni na obsluge LOTu. Podobnie jest z wiara za naszej czesci Europy, ktora juz teraz lata przez WAW, a mialaby jedna trase wiecej do wyboru. Zreszta jak chyba wiesz LO jest w stanie zachecic spora liczbe klientow z Europy Zachodniej na trasy azjatyckie mimo ze stamtad jest o wiele wiecej polaczen i bardziej renomowanymi liniami. Cokolwiek bysmy narzekali LO jest coraz bardziej zauwazalny bo jest calkiem dobra linia. Jakby zaczal latac do MAN bylby jeszcze bardziej dostepny tak dla Polakow jak i Brytyjczykow. Jak cie nie ma nikt toba nie lata, ale jak masz dobry produkt (jak teraz LCC do UK) to klientela moze sie znalezc. A tej polskiej klienteli w srodkowej Anglii jest sporo, wiec o powodzenie tej trasy bylbym spokojny.
gość_16fea 2017-03-27 00:06   
gość_16fea - Profil gość_16fea
jjemiolo - Do UK latają w ponad 90 % tanie linie. I poza Londyn Lo nie poleci. Lysy ma racje. Nie wiem skąd masz mniemanie, że Brytyjczycy przez WAW polecą do innych miast w Europie. Siatka połączeń w Manchesterze jest o niebo lepsza niż na lotnisku Chopina.
jjemiolo 2017-03-26 22:17   
jjemiolo - Profil jjemiolo
@piotr76: to co piszesz to prawda ale sprzed 10-15 lat. Od tego czasu zmienila sie Polska, polski rynek, jak tez LOT i jego siatka. Sadze, ze odpowiedni rozklad lotow dalby nie tylko polaczenie MAN-WAW ale tez tranzyty na cala siatke LOTu. Na przyklad jedna para dziennie z wylotem z WAW kolo 20 oraz powrotem z MAN do WAW okolo 10 zapewnialaby szybkie tranzyty (przy obecnym rozkladzie) z/do: GDN, KRK, RZE, WRO, KTW (wkrotce?), BEG, OTP, BUD, KIV, CLJ, IST, HRK, KBP, LJU, LWO, MSQ, SVO, ODS, PRG, RIX, LED, SOF, SPU, TLL i VNO. Szereg tych tranzytow byloby dostepnych codziennie lub prawie codziennie stwarzajac konkurencyjna oferte dla bezposrednich operacji LCC (z reguly w wybrane dni). Bylby to tez dobry rozklad dla podrozy sluzbowych do Polski co daje szanse dobrego dochodu. Zakladajac ze do/z WAW byloby 30 klientow, dalsze 20 z reszty kraju (zapewne realistyczne zalozenie?) oraz dalszych 20 z lotnisk poza Polska (tez chyba realistyczne?), mamy 70% LF dla maszyny 100-miejscowej. Jest wiadome ze bezposrednia trasa kreuje dodatkowy popyt. Uwazam wiec ze MAN jest w pelni podatny na dochodowa trase LO. Dodatkowo "na wyspach" podobnie oceniam szanse do DUB i EDI (nie wykluczone ze niebawem stolicy niezaleznej Szkocji?!).
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama