Rosja może ograniczyć przeloty nad Syberią

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
05 sierpnia 2014 14:17
9 komentarzy
Rosja może w odpowiedzi na sankcje unijne i amerykańskie ograniczyć prawa zagranicznych linii do przelotu nad Syberią. Po tym ostrzeżeniu niemal 6 proc. straciły akcje Aerofłotu.
Reklama

O tym, że Rosja rozważa ograniczenie praw przewozowych dla zagranicznych przewoźników na trasach transsyberyjskich poinformował dziś (5.8) dziennik "Vedomosti".

Nad Syberią przebiegają najkrótsze trasy lotnicze z Europy do Azji Wschodniej, w tym do Chin, Japonii i Korei. Niemożliwość przelotu nad tym rosyjskim terytorium wydłuża loty i zwiększa ich koszty. Jednak za sam przelot nad Syberią też trzeba płacić, a opłaty częściowo zasilają kasę państwowego rosyjskiego przewoźnika, Aerofłotu.

By latać nad Syberią, trzeba jednak mieć odpowiednią zgodę od rządu rosyjskiego. Choć Unia Europejska od dawna próbuje negocjować z Rosją prawo do swobodnego przelotu dla europejskich linii (z opłatą, ale bez specjalnych zgód), umowa nadal nie została ratyfikowana.

Teraz w odpowiedzi na unijne sankcje spowodowane kryzysem na Ukrainie, Rosja grozi nie tylko powstrzymaniem liberalizacji lotów nad Syberią, ale nawet zaostrzeniem przepisów.

Informacja uderzyła jednak przede wszystkim w Aerofłot. Notowania przewoźnika na moskiewskiej giełdzie tracą dziś do godziny 14 niemal 6 proc. Jeden walor kosztuje obecnie 46,98 rubla. Wczorajszy kurs na zamknięciu notowań wynosił 49,09 rubla.

Aerofłot odczuł sankcje już wcześniej, bo z uwagi na wycofanie się firm leasingowych i ubezpieczeniowych ze współpracy działalność musiał zawiesić niskokosztowy oddział linii, Dobrolet.

Jak podają "Vedomosti", powołując się na źródła zbliżone do władz rosyjskiego przewoźnika, przewoźnik może otrzymywać rocznie nawet do 300 mln dolarów dzięki opłatom za przelot innych linii nad Syberią. Cytowany przez dziennik analityk Artjom Argietkin ocenia, że w wyniku zawieszenia działalności Dobrolotu oraz w przypadku wprowadzenia ograniczeń w lotach nad Syberią, roczna EBITDA Aerofłotu może zmaleć nawet o 30 proc.

LOT lata nad Syberią do Pekinu. Wykonywanie tego połączenia z pominięciem terytorium Rosji jest ekonomicznie nieopłacalne. Polski przewoźnik planuje także loty do Tokio i Seulu, które mogą zostać uruchomione dopiero po zakończeniu programu restrukturyzacji. Ich trasy również przebiegałyby nad Rosją.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
mietek 2014-08-06 10:27   
mietek - Profil mietek
spotter10: Wszystko się zgadza ale jak to mówią: "Rosja to stan umysłu". Putin może posunąć się bardzo daleko tylko po to aby postawić na swoim. Pytanie tylko ile czasu wytrzymają Rosjanie, a póki co są zadowoleni ze swojego prezydenta...
spotter10 2014-08-06 08:35   
spotter10 - Profil spotter10
Moim zdaniem Rosja się nie to nie zdecyduje. Zamknięcie przestrzeni nad Syberią spowoduje po 1. ogromne straty finansowe na nich samych z tytułu utracenia wpływów z opłat za przeloty, po 2. Stracą na tym największe linie europejskie (LOT z 3 rejsami tygodniowo sobie poradzi) więc Niemcy, Francja, Holandia i Wielka Brytania mogą się mocno zdenerwować. A to dla Putina nie jest najlepsze. Po 3. istnieje ryzyko, że UE nie pozostanie dłużna i również zakaże lotów dla rosyjskich przewoźników, co spowoduje ogromne straty dla Aerofłotu. Po 4. jeżeli do czegoś takiego by doszło, oznaczało by opuszczenie lotniczej "kurtyny" a tym samym ogromne ograniczenie ruchu lotniczego, przepływu ludzi oraz pieniędzy a tym samym ogromnych strat dla rosyjskiej gospodarki.
gość_aa107 2014-08-06 07:27   
gość_aa107 - Profil gość_aa107
Nie rozumiem tego cackania sie z Rosja. Odplacic sie bezpardonowo pieknym za nadobne i zamknac kompletnie niebo nad Europa dla Aeroflotu czy Transaero i koniec.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama