ITA kolejną wersją Alitalii?

Marek Serafin - Profil Marek Serafin
19 listopada 2020 09:00
Czy ITA nie będzie kolejną, n-tą już wersją Alitalii, tym razem ze zmienioną nazwą? Gdyby odpowiedź była pozytywna to ITA nie mogłaby być utworzona w planowany, określony specjalnym dekretem rządowym, sposób.
Reklama

Nie ma jeszcze decyzji KE dotyczącej utworzenia nowej włoskiej narodowej linii lotniczej ITA. Zgoda jest konieczna, gdyż wchodzą w grę środki publiczne, a poza tym wykorzystane mają być zasoby Alitalii – samoloty, część załogi, sloty, programy marketingowe itd. To rozwiązanie jest krytykowane we Włoszech przez część naukowców, którzy uważają, że marnowane będą środki publiczne, a sposób utworzenia nowej linii jest niezgodny z przepisami unijnymi dotyczącymi wolnej konkurencji. W tym kontekście najważniejsze pytanie dotyczy kwestii kontynuacji.


Ponad rok temu komisarz Margareth Vestager, w imieniu Komisji Europejskiej, odpowiedziała na pytanie jednego z europosłów, dotyczące kryteriów, według których KE bada, czy wchodzi w grę kontynuacja biznesowa – ekonomiczna. W odpowiedzi stwierdziła, że Komisja zawsze uważała, że sama zmiana nazwy spółki to za mało. Badany jest szereg czynników, indykatorów.

Najważniejsze z nich to:
  • Jaka część zasobów nowej spółki została przetransferowana z jej poprzedniczki,
  • Ceny zastosowane przy transferze,
  • Kim jest nabywca zasobów starej spółki,
  • Koordynacja czasowa transferu i całego procesu (timing of the transfer),
  • Sens ekonomiczny całej transakcji.
Interpretując odpowiedź Komisji uprawnione wydaje się stwierdzenie, że:
  • Jeżeli całość lub ogromna część zasobów nowej spółki zostaje przetransferowana do nowej to konieczna jest szczególna wnikliwość przy badaniu pozostałych kryteriów, a szczególnie tych, dotyczących kwestii biznesowych,
  • Analogiczna sytuacja ma miejsce, gdy państwo kupuje transferowane zasoby samo od siebie,
  • Jeżeli w tym samym momencie zawiesza działalność stara spółka i rozpoczyna nowa to uprawdopodobniona jest teza, że mamy do czynienia z kontynuacją biznesowa,
  • Tylko rynkowy charakter transferu zasobów oraz ekonomiczny sens całej operacji unieważnia przypuszczenia o sztucznym charakterze całej operacji i o faktycznej kontynuacji biznesowej.
Komisja Europejska zawsze podkreśla, że bada każdy przypadek indywidualnie. Ze wcześniejszych opinii i decyzji nie można wyciągać wniosków dotyczących nowego, badanego przypadku. Na decyzje dotyczącą ITA musimy poczekać. Może też okazać się, że w sposób nieformalny KE poinformuje rząd włoski o nie akceptowalnym charakterze całej operacji. Dowiemy się o tym, gdy rząd ten dokona istotnych modyfikacji swoich planów.

Przedłużająca się zapaść rynkowa w Europie i na świecie oznacza, że coraz więcej przewoźników, głównie sieciowych, potrzebuje ogromnego wsparcia ze strony swoich rządów. W przypadku linii, których sytuacja finansowa była dość trudna jeszcze przed pandemią, a głównym udziałowcem był Skarb Państwa, kuszącym rozwiązaniem staje się model włoski. Przetransferowanie głównych zasobów do nowej spółki, o nowej ewentualnie nazwie, a pozostawieni całości lub części długów w spółce likwidowanej. Być może utworzenie spółki "LOT Polish Airlines SA", która obok "Polskich Linii Lotniczych LOT" wchodziła do Polskiej Grupy Lotniczej miało być wstępem do podobnej operacji. Z oficjalnych opinii KE można wywnioskować, że będzie ona bardzo wnikliwie i całościowo analizować tego rodzaju przypadki. Jednak nie będzie to proste. W czasach pandemii nie jest łatwo określić realną rynkową wartość transferowanych zasobów nie mówiąc już o ekonomicznym sensie takich operacji.

Przypadek linii ITA będzie dobrym indykatorem, czy warto przymierzać się do rozwiązania „nowy LOT”, czy też raczej nie wchodzi ono w grę.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama