Europejskie lotniska po siedmiu miesiącach 2020 r.

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
26 sierpnia 2020 11:00
1 komentarz
Pierwsze siedem miesięcy 2020 r. w europejskich portów lotniczych minęło pod znakiem historycznej zapaści. Lipiec, choć znacznie lepszy od kwietnia i maja, nie daje zbyt wiele otuchy.
Reklama

Wyniki pierwszego miesiąca drugiego kwartału br. miały być wstępnym wskaźnikiem siły popytu na podróże lotnicze w drugiej połowie roku. Własnie w lipcu wiele linii lotniczych zdecydowało się znacząco zwiększyć oferowanie pomimo trwającej pandemii. Jednak po siedmiu miesiącach 2020 r. patrząc na liczby obsłużonych pasażerów na 10 największych lotniskach Europy bardzo trudno o przypływ optymizmu.


Zestawiliśmy dane z ostatnich kilkunastu miesięcy następujących lotnisk w Europie: Londyn Heathrow, Paryż Charles De Gaulle, Amsterdam, Frankfurt, Stambuł, Madryt, Moskwa Szeremietiewo, Monachium, Barcelona i Londyn Gatwick. Do tej elitarnej grupy dołączyliśmy statystyki Lotniska Chopina, żeby sprawdzić czy polski port wyróżnia się na tle europejskich gigantów. Tak jak w poprzednim raporcie, po pięciu miesiącach br., liczby dla Stambułu obejmują dwa porty po europejskiej stronie Bosforu. Przypomnijmy, że ruch ze starego lotniska Atatürka był stopniowo przenoszony na nowe IGA od października 2018 r. do kwietnia 2019 r. Każde z wyżej wymienionych portów lotniczych w 2019 r. obsłużyło od 46 do 80 mln pasażerów. Port na Okęciu w tym samym roku odwiedziło niespełna 19 mln podróżnych.

Wykres 1. przedstawia sumę obsłużonych pasażerów przez 10 największych portów lotniczych w latach 2018-2020. Wyniki lat 2018 i 2019 były bardzo zbliżone, a nadchodzące spowolnienie potwierdzało pokrywanie się żółtej i pomarańczowej krzywej w ostatnich miesiącach roku. Trzecia, czerwona krzywa pokazuje spadek w marcu br. i całkowite załamanie w drugim kwartale, oraz niewielkie odbicie w lipcu.

Wykres 1.

Miesiące letnie, lipiec i sierpień, w największych lotniskach europejskich stanowiły zawsze roczny szczyt przewozowy. W każdym z tych dwóch miesięcy w ostatnich latach w portach pojawiało się ok. 60 mln pasażerów, natomiast w lipcu 2020 r. liczba podróżnych przekroczyła tylko 10 mln.

Gdy przyjrzymy się rezultatom pięciu największych portów lotniczych Starego Kontynentu w ostatnich 12 miejscach (Wykres 2.) to w zasadzie nie widać między nimi większych różnic. Spadek nastąpił w tym samym czasie i był tak samo dramatyczny dla wszystkich. Zapaść przewozów pasażerskich dotknęła wszystkich 10 portów w bardzo podobnym stopniu. COVID-19 nie oszczędził nikogo. Na tym tle czerwona linia ukazująca wyniki Lotniska Chopina podąża za ogólnym trendem, a różni się jedynie znacznie niższym miejscem na skali.

Wykres 2.

Na kolejnym wykresie widać, że po siedmiu miesiącach wszystkie porty w zestawieniu odnotowały spadki od 71 do 60,7 proc. Najsłabiej COVID-19 odcisnął się na wynikach moskiewskiego Szeremietiewa, co prawdopodobnie jest zasługą ruchu krajowego, który w Federacji Rosyjskiej został ograniczony w mniejszym stopniu niż loty zagraniczne. Najsłabszy wynik, czyli spadek o 71 proc. przypadł londyńskiemu Gatwick. Tak fatalny wynik jest spowodowany nie tylko pandemią koronawirusa, która w Wielkiej Brytanii przebiega gorzej niż w innych krajach Europy, ale także z powodu braku jakiegokolwiek pasażera na tym lotnisku w maju br. Władze brytyjskiego portu wykorzystały ten czas na renowacje głównej drogi startowej.

Wykres 3.

Lotnisko Chopina nie wyróżnia się na tle europejskich centrów przesiadkowych. Utrata 65.5 proc. pasażerów plasuje stołeczny port blisko Londynu Heathrow, Amsterdamu i Madrytu. Ten wynik może dziwić, bo przebieg pandemii w naszym kraju był lżejszy niż w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Również ruch dalekiego zasięgu, który powraca znacznie wolniej, jest na Okęciu o wiele słabszy niż w tych trzech portach. Możliwe, że na gorsze wyniki Lotniska Chopina złożyły się wprowadzone przez rząd restrykcje oraz decyzja LOT-u o wykonywaniu wielu połączeń z portów regionalnych.


Na ostatnim wykresie 4. przedstawiono dynamikę liczby obsłużonych pasażerów w każdym z siedmiu miesięcy 2020 r. Wyraźnie widać, że maj był najgorszym miesiącem tego okresu. To wtedy największe lotniska straciły ponad 98 proc. pasażerów. Czerwiec zapoczątkował niewielką poprawę, o niespełna 5 punktów procentowych w stosunku do maja. Wreszcie lipiec chyba jednak rozczarował, spadkiem o ponad 82 proc., co skłoniło International Air Transport Association (IATA) do zrewidowania prognozy na cały rok 2020 r. Obecnie IATA uważa, że liczba przewiezionych pasażerów obniży się o 60 proc. w stosunku do 2019 r.

Wykres 4.

Przewidywanie rozwoju przewozów na najbliższe miesiące w obecnej chwili jest zadaniem z pogranicza magii i wróżb. Decyzje niektórych linii lotniczych świadczą o niezbyt dużej wierze w raptowną poprawę sytuacji. Najpoważniejszym wyzwaniem dla przewoźników nie jest jednak słaby popyt, bo z tym problemem potrafią sobie poradzić, ale jego nieprzewidywalność, która jest konsekwencją prowadzenia nieskoordynowanej polityki w sprawach lotnictwa cywilnego przez europejskie rządy. Częste zmiany regulacji powodują, że linie lotnicze nie mogą sensownie zaplanować nawet bardzo ograniczonych rozkładów.

Fot.: Materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_7ee3e 2020-08-28 12:59   
gość_7ee3e - Profil gość_7ee3e
A to wszystko z powodu wirusa grypy, który zabija słabsze, schorowane jednostki z taką samą mocą (1%) jak inne wirusy grypy z grupy korona wirusów.

Niewolnicy faraona, rozgniewaliście bogów. Pokażemy wam teraz zaćmienie Słońca i powiemy, że to wasza wina, że się na was gniewają. Wracać do budowania piramid (do korporacji, na kasę itp..).
W XXI wieku różnica jest taka, że damy wam wspaniały "lek", który uchroni was przed śmiercią. My zbierzemy trochę danych a wy za to zapłacicie (z podatków - po co wam kolejna dwupasmówka czy szkoła?).
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama