Brussels Airlines: Mniejsza flota i zatrudnienie

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
13 maja 2020 09:00
4 komentarze
W ramach planu ratunkowego Brussels Airlines podjęły drastyczne kroki, które w połączeniu z pomocą państwa belgijskiego mają pozwolić linii na przetrwanie kryzysu koronawirusa.
Reklama

Belgijski przewoźnik uznał, że ​​jego przetrwanie zależy nie tylko od wsparcia państwa i Grupy Lufthansy, ale także od obniżenia kosztów. Le Journal de l'Aviation podał, że Brussels Airlines zdecydowały o ograniczeniu swojej siatki połączeń i zmniejszenie liczby samolotów o 30 proc. Ta decyzja odbije się również na zatrudnionych, których liczba zostanie zredukowana o 25 proc.

Plan przedstawiony przez kierownictwo Brussels Airlines przewiduje likwidacje połączeń, które nie były opłacalne w zadowalającym stopniu już przed kryzysem. Linia chce się skoncentrować na najsilniejszych trasach. W konsekwencji flota zostanie odchudzona o 16 maszyn, czyli z 54 do 38 samolotów. Obecnie Brussels Airlines posiada airbusy A319, A320 i A330. Z kolei obniżenie zatrudnienia o 25 proc. oznacza utratę ok. 1 tys. miejsc pracy.


Rok 2020 zaczął się dla belgijskiego przewoźnika dobrze dzięki przejęciu części ruchu upadłego Thomasa Cooka, jednak obecnie firma traci 1 mln euro dziennie. Wszystkie rejsy Brussels Airlines zostały zawieszone 21 marca br. Od tego czasu linia nie ma prawie żadnych przychodów i stara się ograniczyć koszty stałe. Zapowiadana restrukturyzacja będzie miała na celu nie tylko przetrwanie, ale także wyjście z kryzysu w bardziej efektywnej formie, umożliwiającej optymalne wykorzystanie momentu powrotu koniunktury.

Niezależnie od podjętych decyzji Brussels Airlines potrzebuje wsparcia finansowego państwa belgijskiego i Grupy Lufthansy. Ta ostatnia już zadeklarowała, że nie zamierza rozstać się z żadnym ze swoich członków. Władze Belgii, z którymi firma rozmawia o pomocy w wysokości ok. 290 mln euro, czekają na potwierdzenie, że niemiecki właściciel zachował zdolność do wspierania Brussels Airlines. Belgijski minister finansów Alexander De Croo powiedział - Nie chcemy scenariusza likwidacji, ale muszą zaistnieć także inwestycje. Czekamy na wyraźny sygnał od niemieckiej spółki-matki.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
WROMK 2020-05-17 13:50   
WROMK - Profil WROMK
Teraz właśnie przeczytałem, że raczej zrezygnują z lotów do WAW, KRK, VNO i LED. Niestety chyba potwierdzi się najgorsze i znowu wycofają się z Polski.
gość_208f3 2020-05-14 21:46   
gość_208f3 - Profil gość_208f3
Zarówno WAW jak i KRK nie są priorytetem w ich siatce. Te kierunki zawsze były i są dla nich na granicy opłacalności. Zbyt duża konkurencja. A tranzyty właściwie żadne w porównaniu do innych miast do których latają, bowiem nie mieliśmy, nie mamy i mieć nie będziemy żadnych interesów w centralnej Afryce.
WROMK 2020-05-14 13:04   
WROMK - Profil WROMK
gość_47b4a WAW prawdopodobnie nie ruszą. Raczej mocno zmniejszą częstotliwość, ale nie mniej niż 6 razy w tyg., bo przegrali by z LO. Bardziej niestety obawiałbym się o Kraków. Istnieje też szansa, że całkowicie wyniosą się z Polski, tak jak to było kiedyś.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama