Targi ITB w Berlinie 2020 odwołane. Lufthansa planuje poważne cięcia

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
28 lutego 2020 20:23
5 komentarzy
Ze względu na rosnącą epidemię koronawirusa na kontynencie europejskim odwołane zostaną targi ITB Berlin 2020, które miały odbywać się od 4 do 8 marca br. Z kolei Grupa Lufthansy planuje poważne cięcia oferowania.
Reklama

Według organizatora, resort zdrowia w Charlottenburgu-Wilmersdorfie znacznie zwiększył wymagania w związku z koronawirusem. Każdy uczestnik targów musiałby udowodnić Messe Berlin, że nie pochodzi z określonych obszarów ryzyka lub, że nie miał kontaktu z osobą z takiego obszaru. W opinii organizatorów wymagania te były nierealne do spełnienia.

W ciągu ostatnich kilku dni i tygodni coraz więcej wystawców, nie tylko z Chin, wycofywało umowy na uczestnictwo w ITB. Spośród 10 tys. oczekiwanych wystawców z całego świata, 22 pochodziłoby z Chin, kolejnych 25 z Hongkongu i Tajwanu. Pierwotnie organizatorzy spodziewali się około 160 tys. odwiedzających.


Tymczasem, również z powodu koronawirusa, największe na świecie targi fitness Fibo zostały przełożone na drugą połowę roku. Miały się one odbyć w kwietniu w Kolonii. Nowa data nie została jeszcze wyznaczona. Według własnych informacji, co roku na Fibo przyjeżdża ponad 1000 wystawców i około 145 tys. zwiedzających ze 135 krajów.

W związku z rozprzestrzenianiem się wirusa, Lufthansa planuje znacznie ograniczyć swoją ofertę lotów. Oferta lotów na krótko- i średniodystansowych trasach może zostać zmniejszona nawet o jedną czwartą w ciągu najbliższych tygodni. Linie lotnicze w Grupie Lufthansa chcą również jeszcze bardziej zredukować swoją ofertę na długich trasach.

W tej chwili trudno oszacować jak te zmiany wpłyną na wyniki finansowe przedsiębiorstwa. Lufthansa podejmie dalsze działania w celu przeciwdziałania konsekwencjom ekonomicznym. Liczba samolotów szerokokadłubowych planowanych do tymczasowego uziemienia wzrośnie z 13 do 23 samolotów. Grupa analizuje również możliwość skrócenia czasu pracy w różnych obszarach.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_56c40 2020-03-01 22:28   
gość_56c40 - Profil gość_56c40
Absolutnie sie zgadzam z poprzednikiem. Condora za pol roku moze juz nie byc
gość_66614 2020-03-01 20:20   
gość_66614 - Profil gość_66614
@gość_37f83
Condor teraz nie padnie. Koronawirus jest sztucznie nasycany przez media, gdyż zachód radzi sobie z wirusem całkiem dobrze. W Niemczech jest 130 przypadków i nikt nie zmarł. We Francji podobnie i dwa przypadki śmiertelne. W USA 80 przypadków, w tym jeden śmiertelny. Głównie umierają ludzie starsi i w trzecim świecie. Według statystyk ogólnych, jedynie co pięćdziesiąta osoba zarażona umiera.

Kasowane są głównie trasy do Azji i Włoch. Condor teraz nie padnie, bo zaczynają wpływać rezerwację (i gotówka) na lato, czyli najbardziej dochodowy okres. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Jak wirus nadal będzie hulał do jesieni, to linie mogą mieć poważne problemy i nie można wykluczyć upadku takich jak Condor.

@dromack,
LH nie będzie DE o nic prosić, ale odwrotnie też nie. Condor już zapowiada trasy na Karaiby z DUS i wraca na TXL. Stawia coraz bardziej na niemieckie regiony i LH jest mu coraz mniej potrzebna.

Co do Berlina, widziałbym w mieście wielki potencjał dla Condora i nawet Lotu. LH praktycznie olewa miasto, a po upadku Air Berlin istnieję ogromny potencjał turystyczny i biznesowy na P2P. Sam Condor na chwilę obecną nie miałby konkurencji z Eurowings czy TUI za ocean, a Lot by nie konkurował z LH na dowożeniu pasażerów.

Nie mówię żeby próbować odtworzyć Air Berlin, ale jeśli Lot gdziekolwiek chciałby dowozić Condorowi pasażerów z polski, najlepszym takim miejscem jest Berlin. Biura mogą łatwiej sprzedawać wycieczki, gdyż można na lotnisko samochodem łatwo dojechać np. ze Szczecina, ale nie tylko. Już i tak wielu tak właśnie dojeżdża. A przy otwarciu nowego lotniska, jest zawsze taka opcja dla Lotu, żeby wejść na trasy typowo biznesowe i tworzyć kolejny hub.
gość_37f83 2020-03-01 10:57   
gość_37f83 - Profil gość_37f83
dromack
O ile Condor dotrwa do kwietnia/maja. Najbardziej traci turystyka. A Condor to 100% turystyki. Ludzie wycofują się z już zaplanowanych wyjazdów i przestają kupować wyjazdy na lato. Płynność będą tracić kolejne linie. Ten rok to będzie armagedon dla wszystkich linii a zwłaszcza charterowych. Wiele może nie przetrwać bo znika im prawie 100% popytu.
Ich działkę przejmią low costy które mają większą marżę i więcej gotówki.

LOT zapewne znów będzie potrzebował państwowej kroplówki. I pewnie dostanie bo większość linii w Europie będzie miała problemy i państwa ich nie zostawią.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama