Boeing: 737 MAX wrócą w połowie roku

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
22 stycznia 2020 08:15
2 komentarze
Boeing poinformował, że powrót boeingów 737 MAX powinien rozpocząć się w połowie 2020 r. Amerykański producent opiera swój szacunek na dotychczasowym doświadczeniu w procesie certyfikacji.
Reklama

Zarówno FAA jak i inne organy regulacyjne indywidualnie określą, kiedy maxy będą mogły wrócić do eksploatacji. Jednak Boeing w komunikacie dla klientów i dostawców oszacował, że globalne uziemienie feralnych samolotów powinno się zakończyć w połowie 2020 r.

Termin ten jest jednak uzależniony od bieżących prób rozwiązania znanych zagrożeń związanych z harmonogramem i dalszymi zadaniami, które mogą pojawić się w trakcie procesu certyfikacji. Uwzględnia on również rygorystyczną kontrolę, jaką organy regulacyjne słusznie stosują na każdym etapie przeglądu systemu kontroli lotów 737 MAX oraz proces ewaluacyjny rady operacyjnej, który określi wymagania dotyczące dodatkowego przeszkolenia pilotów.


Przywrócenie maxów do bezpiecznej eksploatacji jest w tej chwili głównym priorytetem Boeinga. W przyszłym tygodniu producent przekaże dodatkowe informacje na temat wysiłków na rzecz bezpiecznego przywrócenia samolotów do eksploatacji, przy okazji publikacji kwartalnych wyników finansowych.

Termin wydania zgody na eksploatację maxów, a faktyczny termin ich powrotu do eksploatacji mogą dzielić miesiące, zważywszy na konieczność przeprowadzenia dodatkowych szkoleń pilotów, dokonania niezbędnych napraw samolotów czy samą ich relokację. Na podstawie ostatnich doniesień można spekulować, że boeingi 737 MAX realnie zaczną latać z pasażerami pod koniec sezonu letniego 2020 r.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_9a53e 2020-01-22 09:29   
gość_9a53e - Profil gość_9a53e
Najciekawszym elementem w tej całej układance będzie decyzja FAA co do kwestii okablowania w samych samolotach B737 Max. Ponoć istnieją poważnie zastrzeżenia w tej kwestii. W przypadku ich potwierdzenia oraz materializacji Boeing będzie zmuszony do zmian w tym okablowaniu.

Doprawdy twardy orzech do zgryzienia biorąc pod uwagę skalę samej operacji. Przy 800 egzemplarzach samolotów już oddanych do rąk linii lotniczych plus czekających na odbiór może to być poważne wyzwanie skutkujące niechybną zmianą w faktycznym powrocie wszytkich maszyn do lotów. 2019 był niepomyślny w przypadku Boeinga, czy 2020 będzie jeszcze gorszy?
gość_04d45 2020-01-22 08:40   
gość_04d45 - Profil gość_04d45
Zaklinanie rzeczywistości. No ale co mają robić innego?
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama