Ryanair: Dublin - Tuluza i więcej 737 MAX

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
27 maja 2019 11:19
4 komentarze
W piątek (24.05) irlandzki niskokosztowy przewoźnik Ryanair uruchomił nowe połączenie z Dublina do Tuluzy. Loty na tej trasie będą odbywały się cztery razy w tygodniu, a od kwietnia 2020 roku trafią do oferty codziennie.
Reklama

Dzięki rozpoczęciu lotów na nowej trasie oferta Ryanaira na połączenia z Dublina urosła w sezonie letnim 2019 do 100 tras, z czego 14 pozycji jest nowych. Nowości to loty do Bordeaux (2 w tygodniu), Bournemouth (4), Bodrum (2), Cagliari (2), Dubrownika (4), Goteborga (2), Splitu (4), Lourdes (2), Mediolanu Malpensy (codzienne), Salonik (2), Luksemburga (3), Kijowa (2), Frankfurtu (12) i Londynu Southend (2 dziennie).

Nowa trasa do Tuluzy nie jest jednak jedyną informacją związaną z Ryanairem, która ujrzała w ostatnim czasie światło dzienne. Michael O'Leary, prezes irlandzkiego przewoźnika, powiedział w wywiadzie dla CNBC, że linia jest gotowa do zamówienia większej liczby boeingów 737 MAX pomimo trwającego wciąż globalnego uziemienia maszyn tego typu. O'Leary zapowiedział, że chce by Ryanair był pierwszym, kto zamówi kolejne maxy po ich powrocie do służby. Irlandzki przewoźnik to bardzo duży klient Boeinga. Obecnie posiada on w swojej flocie 431 egzemplarzy 737NG i ma podpisane zamówienie na 135 różnych wariantów 737 MAX. Umowa ta zakłada również 75 kolejnych opcji.


Pierwszy max miał dotrzeć do Ryanaira w kwietniu tego roku, a kolejne pięć w okresie sezonu letniego. Ponieważ wszelkie dostawy zostały jednak wstrzymane z powodu uziemienia 737 MAX po katastrofie maszyny linii Ethiopian Airlines z marca tego roku, to również irlandzki przewoźnik nie otrzymał na razie żadnego z zamówionych samolotów. Ryanair spodziewa się pierwszych dostaw zimą.

- Mniejsza niż planowana pojemność spowodowana brakiem dostaw maxów będzie kosztowała Ryanaira utratę około miliona potencjalnych klientów w okresie letnim - powiedział Michael O'Leary. - Dostarczenia zamówionych maszyn spodziewamy się najwcześniej w czwartym kwartale 2019 roku, a może nawet na początku przyszłego. Wciąż jesteśmy w kontakcie z Boeingiem, który mam nadzieję, że ze zrozumieniem podejdzie do kwestii naszych strat wynikających z obecnej sytuacji. Jestem bardziej zainteresowany niższą ceną samolotu niż rekompensatą w gotówce. Wolałbym zobaczyć ze strony Boeinga ruch w kierunku obniżenia cen zamówionych maszyn, a także tych, które zamówimy w przyszłości - skomentował kwestię zadośćuczynienia za straty przewoźnika w związku z uziemieniem maxów O'Leary.


Według O'Leary'ego Ryanair prowadzi obecnie z Boeingiem negocjacje w kierunku złożenia zamówienia na kolejne egzemplarze 737 MAX. Jak twierdzi prezes irlandzkiego przewoźnika, amerykańskie producent nie ma teraz głowy do myślenia o dalszym rozwoju, ale Ryanair już tak. O'Leary pochwalił też Boeing za to jak, jego zdaniem, dobrze producent poradził sobie z kryzysem wokół 737 MAX. Według szefa irlandzkich linii, gdy tylko stwierdzono możliwe źródła problemów zostały one szybko zidentyfikowane. Jednocześnie O'Leary zaznaczył, że z historii katastrof 737 MAX płyną wnioski do wyciągnięcia dla FAA (amerykański odpowiednik ULC), ponieważ może okazać się, że współpraca regulatora i producenta w zakresie certyfikacji była zbyt bliska. O'Leary twierdzi, że możliwe jest wprowadzenie większego nadzoru w przyszłości, ale podkreśla też, że ostatecznie ma duże zaufanie do Boeinga, FAA i EASA (Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego).

- Gdy tylko maxy zaczną znów latać to Ryanair będzie z pewnością na początku kolejki do następnych zamówień, ponieważ chcemy wyraźnie zaznaczyć nasze zaufanie do Boeinga - podsumował O'Leary.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_93c46 2019-05-28 23:29   
gość_93c46 - Profil gość_93c46
No właśnie dlatego MOL zgłosił chęć kupna, bo wie, ze teraz Boeing sprzeda mu te samoloty za znacznie mniejsze pieniądze niż normalnie.
gość_ec29c 2019-05-28 22:47   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
Na miejscu Ryana zamówiłbym stare 737 z dużą zniżką.

Ewentualnie MAX-y 10, bo one chyba nie mają tak wysuniętych silników.
adam7691 2019-05-28 22:36   
adam7691 - Profil adam7691
po takiej wpadce Boeing jest pewnie gotów sprzedać samoloty za 50% ich normalnej ceny
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama