×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Dzień Kobiet na pokładach PLL LOT


Prawie 1200 kobiet pracuje na pokładach samolotów Polskich Linii Lotniczych LOT. 42 spośród nich to piloci. Na co dzień zasiadają za sterami boeingów 787 Dreamliner, boeingów 737 w wersji 400, 800 i MAX, embraerów i bombardierów Q400.


Kobiety w lotnictwie kojarzą się przede wszystkim ze stewardesami, chociaż pierwszym stewardem był mężczyzna, Heinrich Kubis, który rozpoczął pracę na pokładzie już w roku 1912. Minęło 18 lat do chwili gdy do tego zawodu weszła pierwsza kobieta. Była nią Ellen Church, z wykształcenia pielęgniarka. Pod skrzydłami żurawia Oddział Stewardes uformował się tuż po II Wojnie Światowej. Został on stworzony przez Zofię Glińską, Barbarę Raczyńską, Halinę Zakrzewską i Aldonę Skirgiełło.

Dziś zawód ten się w ogromnym stopniu sfeminizował. Na pokładach Polskich Linii Lotniczych LOT pasażerowie mogą spotkać już 1119 stewardes. Wśród nich Julitę Więckowską, związaną z polskim przewoźnikiem od pięciu lat.

- Ta praca dała mi możliwość zobaczenia najdalszych i najbardziej egzotycznych zakątków świata. Odwiedzanie nowych miejsc i poznawanie nowych kultur to dla mnie spełnienie marzeń. Bardzo cieszy mnie rozwijanie siatki połączeń, z niecierpliwością czekam, aż polecę do Miami czy na Sri Lankę. Największym plusem jest dla mnie brak monotonii. Latam na kilku typach samolotów i wykonuję różnego rodzaju loty, od niespełna półgodzinnego lotu krajowego, aż do dwunastogodzinnego lotu długodystansowego. Ścieżka rozwoju w tym zawodzie wiąże się nie tylko z możliwością zdobycia uprawnień na większy samolot, który obsługuje loty długodystansowe, ale również z awansem na wyższe stanowisko. Pół roku temu awansowałam na szefową pokładu, co wiązało się dla mnie z nowymi obowiązkami i wyzwaniami – mówi Więckowska.


Jak pogodzić pracę w chmurach z układaniem sobie życia prywatnego? - Planować, planować i jeszcze raz planować. Dobra organizacja oraz wsparcie bliskich są kluczowe. Zawód stewardesy wymaga od nas dużej elastyczności, ponieważ pracujemy o każdej porze dnia i nocy, także w dni świąteczne. Im więcej czasu spędzam w chmurach, tym bardziej doceniam czas spędzony z moimi bliskimi, a w wolnym czasie planuję, dokąd w kolejną podróż zabiorę moich rodziców – dodaje.

Za sterami Boeingów, Embraerów i Bombardierów polskiego przewoźnika zasiadają już 42 kobiety – 16 z nich pełni funkcję kapitana, a 26 pierwszego oficera. Spotkać je można w kokpitach LOT-owskich Boeingów 787 Dreamliner, Boeingów 737 w wersji 400, 800 i MAX, Embraerów i Bombardierów Q400. Najwięcej pań pilotuje LOT-owskie Embraery – 7 pełni funkcję kapitana, a 15 pierwszego oficera. Z kolei za sterami flagowych samolotów LOT-u – Boeingów 787 Dreamliner zasiada 8 kobiet – 3 pełni funkcję kapitana i 5 pierwszego oficera. Najmłodszą kobietą pilotem w LOT jest urodzona w 1995 roku Gabriela Drozd, pierwsza oficer w samolotach Embraer, natomiast najmłodszą kobietą pilotem dreamlinera jest urodzona w 1990 roku Magdalena Pyszyńska – dziś pierwsza oficer.

Za sterami Boeingów 737 we wszystkich wersjach można na co dzień spotkać Magdalenę Majcher, pierwszą oficer. 

- Przyjemność latania to coś czego nie chciałabym nigdy stracić. Zarówno w sytuacji kiedy to ja jestem pilotem, ale również kiedy jestem pasażerem uwielbiam być w powietrzu. To może wydawać się śmieszne, jednak nawet teraz, samo przebywanie w samolocie przed rejsem jest czymś co sprawia, że się uśmiecham. Sam proces szkolenia pilota jest dosyć żmudny i wymaga wielu poświęceń, ale satysfakcja z osiągniętego sukcesu wszystko wynagradza. Oprócz przyjemności pilotowania samolotu dochodzą również piękne widoki oraz możliwość oglądania słońca przez cały rok, nawet wtedy kiedy na ziemi pada, jest mgła czy też po prostu jest szaro. Magia latania wiąże się dla mnie z bardzo szybkim przemieszczaniem. W ciągu kilku godzin możemy przenieść się o kilkaset albo nawet kilka tysięcy kilometrów, ale również tak samo szybko wrócić do domu – mówi Majcher. 

O czym marzy? - Jeżeli chodzi o samoloty komunikacyjne to oczywiście w przyszłości marzy mi się, że zostanę kapitanem na moim typie samolotu. W kwestii tzw. małego lotnictwa mogę podzielić się jednym, które być może spełni się w tym roku - chciałabym nauczyć się lądować na wodzie. Lądowanie na pływakach i nartach to coś co bardzo mnie fascynuje, dlatego często oglądam filmiki z lądowań samolotami na jeziorach na Alasce – zdradza. 



gość_854ab - Profil
gość_854ab
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie