×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Wybiła godzina "zero" w lotnictwie podwójna


Nastąpił ten dzień kiedy jeden z najbardziej gorących tematów prawnych ostatnich miesięcy przybrał kształt rzeczywisty i wszedł w życie.



"RODO", bo o nim mowa, czyli nowe regulacje o ochronie danych osobowych, w ostatnich miesiącach zmusiły niejedne przedsiębiorstwo lub kancelarię prawną do wytężonej pracy. Gorączka "RODO" dotknęła prawie każdego, kto prowadzi własny biznes, a jego wdrożenie objęło nawet najmniejszych przedsiębiorców. Sektor lotniczy powinien mieć jednak na uwadze, że został wybrany z wielu innych i zobowiązany do jednoczesnego wdrożenia jeszcze jednej, bardzo istotnej regulacji. Kontrola nad danymi o przelocie pasażera (PNR) to drugi w kolejności skomplikowany akt prawny znajdujący swe źródło w ustawodawstwie europejskim. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/681 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie wykorzystywania danych dotyczących przelotu pasażera w celu zapobiegania przestępstwom terrorystycznym i poważnej przestępczości, ich wykrywania, prowadzenia postępowań przygotowawczych w ich sprawie i ich ścigania to akt nie stosowany bezpośrednio w krajach członkowskich, ale zawierający zobowiązanie do ich wprowadzenia za pośrednictwem ustawy. 

Dla Pasazer.com pisze Jadwiga Stryczyńska, adwokat i ekspert prawa lotniczego. 

Dyrektywa wprowadza pewne zmiany w stosunku do dotychczas znanego w tym zakresie porządku prawnego. Jest odpowiedzią na rosnące zagrożenia związane z migracją ludności na terenie Unii Europejskiej i nie tylko. Dzięki rozwojowi lotnictwa świat staje się coraz mniejszy, a przemieszczanie się drogą powietrzną jest powszechnie dostępne. Wzrosty na rynku lotniczym uruchomiły równoczesny rozwój szarej strefy, w której rozkwita nie tylko terroryzm i przestępczość zorganizowana, ale także mniejsze przedsięwzięcia o charakterze kryminalnym. Nowe regulacje mają umożliwić rozpracowywanie siatek i wykrywanie współsprawców przestępstw. Wprowadzane normy zawierają też obowiązki zabezpieczania danych wrażliwych i danych osobowych, tak aby wobec nowych regulacji o ochronie danych osobowych umożliwiły one odpowiednie ich przetwarzanie przez umocowane do tego podmioty. Linie lotnicze to kopalnia wiedzy o pasażerach. Wszystkie dane o odbytych podróżach, biletach i sposobach ich opłacania, współpodróżnikach oraz przewożonych bagażach są przez nie przechowywane. Przy tym jednak, Dyrektywa pozostawiła Państwom Członkowskim pewną dowolność w doborze rozwiązań, bowiem wprowadzenie tej regulacji oznacza obligację do rejestrowania i przesyłania danych tylko na lotach pozaunijnych. 

Przy wdrażaniu rozwiązań Państwa Członkowskie mogły rozszerzyć te obowiązki również na loty wewnątrzunijne. Nowe regulacje wprowadzają zobowiązania do dzielenia się danymi pasażerów z wyznaczonymi jednostkami Państw Członkowskich. W tym zakresie stworzono przewoźnikom dwie opcje do wyboru. Jedna oznacza dostarczanie danych na wniosek danego organu, ta metoda chociaż skuteczna, mogłaby okazać się nierealna we wdrożeniu w przypadku większych przewoźników, u których ruch pasażerski oznacza tysiące pasażerów przewożonych rocznie. Wobec powyższego pojawiła się również druga opcja, dobrze znanego w lotnictwie pojęcia tzw. „pull’ingu” danych, który umożliwia automatyczne pobieranie wymaganych informacji dzięki połączeniom systemowym pomiędzy podmiotami lotniczymi, a organami odpowiedzialnymi za zbieranie danych. W odpowiedzi na regulację polski ustawodawca wprowadził do prawa krajowego ustawę z dnia 9 maja 2018 r. o przetwarzaniu danych dotyczących przelotu pasażera. 

Po wielomiesięcznych konsultacjach z przedstawicielami sektora przedstawiono rozwiązanie, które zostało podpisane przez Prezydenta w dniu 11 maja 2018 r., pozostawiając 14 dni vacatio legis na jej wejście w życie czyli dokładnie na czas, zgodnie z Dyrektywą. Tak jak w większości Państw Unii Europejskiej, Polska przyjęła rozwiązanie, w którym zobowiązuje przewoźników do przekazywania danych pasażerów również z lotów wewnątrzunijnych. Przyjęcie tego rozwiązania oznacza, że polskie organy będą przetwarzały dane kilkudziesięciu milionów pasażerów rocznie. Rozwiązanie to oprócz wartości dodanej w postaci umożliwienia walki z wszelkiego rodzaju przestępczością oraz zabezpieczenia interesów państwa, wprowadza też ogromne cyber – zagrożenia. W tym zakresie rozmowy odnoszące się do sektora lotniczego toczą się już od dawna, w ostatnich dniach bo 30 kwietnia 2018 r. projekt ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa trafił do Sejmu. 

Odnośnie treści samej ustawy o Przetwarzaniu danych dotyczących przelotu pasażera, warto zaznaczyć, że w ramach zbieranych danych przetwarzane będą nie tylko informacje o samym przelocie, ale również o sposobie rezerwacji oraz realizacji lotu. W praktyce sprowadza się to do gromadzenia, oprócz ogólnych informacji dotyczących daty, godziny i kierunku przelotu, również danych o płatności za bilet, w tym numeru karty płatniczej czy konta bankowego, a ponadto, informacji o programach lojalnościowych, organizatorze wyjazdu, danych szczegółowych dotyczących odprawy pasażerskiej, danych osób małoletnich podróżujących bez opieki w tym dane ich opiekunów, dane dotyczące bagażu łącznie z wagą. 

Co do zasady przewoźnicy będą zobowiązani do przekazywania tych danych od 48 do 24 godzin przed planowanym rozpoczęciem lotu oraz po zakończeniu odprawy biletowo – bagażowej, kiedy pasażerowie nie będą mogli już opuścić samolotu. Od zasady tej przewidziano wyjątki w wypadkach gdyby zaistniało bezpośrednie zagrożenie popełnienia przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, w takich wypadkach przekazanie danych może nastąpić z pominięciem wskazanych ram czasowych. Co ciekawe przewoźnik lotniczy, który zamierza wykonywać loty w ramach PNR, a więc loty w których przekraczana jest granica państwowa, niezwłocznie po wejściu ustawy w życie jest zobowiązany do przekazania informacji o sposobie w jakim będzie przesyłał dane pasażerów. 

W przypadku przewoźników wykonujących operacje w dniu wejścia w życie ustawy obowiązek ten musi zostać spełniony do dnia 8 czerwca 2018 r. Regulacja nie ogranicza się do określonych rodzajów lotów, dlatego obejmuje również lotnictwo biznesowe i czarterowe. Z punktu widzenia ochrony praw pasażera, nad danymi zbieranymi w ramach norm PNR, nadzór prowadzi specjalny inspektor, ale także Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. 

Nowy porządek prawny jaki zastaliśmy w dniu 25 maja 2018 r. to kolejna rewolucja w sektorze. Globalizacja i powszechność w dostępie do połączeń lotniczych ma wiele wymiarów. Z jednej strony bowiem, latanie zawsze kojarzyło się z poczuciem wolności przecież „sky is the limit”, a z drugiej strony od teraz będzie oznaczało pełną kontrolę nad tym gdzie i jak się przemieszczamy.

Jadwiga Stryczyńska 
adwokat i ekspert ds. sektora lotniczego 
WKB Wierciński Kwieciński Baehr sp. k.


Redakcja



gość_75fad - Profil
gość_75fad
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie