LOT: Częściej do Los Angeles

Mirosław Pachowicz - Profil Mirosław Pachowicz
21 listopada 2017 07:40
24 komentarzy
Od 2 kwietnia 2018 r. PLL LOT zwiększą częstotliwość lotów między Warszawą a Los Angeles. Od tego dnia loty na zachodnie wybrzeże Stanów oferowane będą sześć razy w tygodniu (od poniedziałku do soboty), a nie jak obecnie - cztery.
Reklama

Zmieni się też rozkład lotów na trasie. Z systemu rezerwacyjnego przewoźnika wynika, że boeingi 787-8 będą l zodnie z poniższym planem (czasy lokalne):
  • LO21 Warszawa 11:20 – 14:40 Los Angeles (-2-4-6-);
  • LO22 Los Angeles 16:30 – 12:50+1 Warszwa (-2-4-6-);
  • LO23 Warszawa 16:35 – 19:35 Los Angeles (1-3-5--);
  • LO24 Los Angeles 21:50 – 18:35+1 Warszawa (1-3-5--).


Od uruchomienia połączenia do końca września br. LOT do Kalifornii przywiózł 17,6 tys. pasażerów, a w drogę powrotną zabrał 19 tys. osób. Łącznie, w podróż narodowym przewoźnikiem udało się prawie 36,7 tys. podróżnych. To daje średnie współczynnik wypełnienia pokładów na poziomie 73,5 proc.


fot. Dominik Sipinski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_3145f 2017-11-23 14:29   
gość_3145f - Profil gość_3145f
LH nic nie straci, takie pisanie, ze jedna z najpotezniejszych lin na swiecie ucierpi na ofercie malutkiej linii, ktora czesto ma drogie ceny, zle godzinowo ulozona siatke i latanie w mniejszych frekwencjach, o dzizzz, tak, Lufa straci, haha. Dowcip roku.
Zeby bylo jasne, nie jestem jakims fanbojem LH, wrecz przeciwnie, ciesze sie z rozwoju LOT.
filipair 2017-11-23 12:31   
filipair - Profil filipair
Bez sensu są te rozmowy o tym że Lufthansa coś straci. Polski rynek lotniczy się tak prężnie rozwija że LOT może się skupiać na tym żeby korzystać ze wzrostów na całym rynku, bez "zabierania" pasażerów Lufthansie. LH może rzeczywiście stracić market share, ale ich strategią w tym momencie opiera się na utrzymywaniu zysków poprzez ograniczanie podaży raczej niż szybki wzrost. Z drugiej strony LOT musi mocno urosnąć żeby uzyskać minimum skali potrzebnej żeby się na rynku utrzymać.
Marcin14 2017-11-22 13:35   
Marcin14 - Profil Marcin14
@gość_e083a, jasne, mi chodziło jednak o czystą arytmetykę. Jeśli LOT otwiera takie nowe połączenia to choć w części zabierze pasażerów obecnym już przewoźnikom (bo przecież trudno uwierzyć, że wszyscy nowi pasażerowie LOT-u będą stanowili regionalny wzrost na danych kierunkach). Ja spekuluję kto w zamian tych pasażerów straci - być może jednak nie LH, tylko całe spektrum mało znaczących na polskim i środkowoeuropejskim rynku linii, np. AF, BA, KLM, itd. Ale... w Polsce najlepiej rozbudowaną siatkę dowozową ma właśnie LH więc być może LOT trochę ją osłabi. Całkiem możliwe jednak, że zarówno LH jak i LO będą dalej się w Polsce rozwijać równolegle i podbierać pasażerów z linii o mniejszych udziałach na lokalnym rynku. Po LO i LH jest SAS z pięcioma destynacjami w Polsce i dość mocno pokrywającą się siatką połączeń do USA, Chin i Japonii. Finnair i KLM latają do trzech portów w Polsce (WAW, KRK, GDN), a reszta jest w polskich regionach praktycznie nieobecna. Być może właśnie wszystkie te pozostałe linie, mające już teraz nikły udział na polskim rynku, stracą go jeszcze bardziej.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama