×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Lądujemy w... Rydze


Trochę skandynawskie, trochę bezpłciowo nowoczesne, a tu i ówdzie wciąż radzieckie. Ale przede wszystkim bardzo ściśle związane z największym przewoźnikiem, linią airBaltic, i z dużymi planami rozbudowy. Zapraszamy na wycieczkę po lotnisku w Rydze.


Port lotniczy w stolicy Łotwy w 2013 r. obsłużył niemal 4,8 mln pasażerów. To niby niedużo, ale biorąc pod uwagę, że cały kraj ma tylko 2 mln mieszkańców - wynik jest imponujący. Lotnisko w Rydze jest niekwestionowanym liderem w krajach bałtyckich i regionalnym hubem, a dzięki ścisłej współpracy z linią airBaltic, która obsługuje ok. 60 proc. ruchu w Rydze,  znaczenie jako punktu przesiadkowego wciąż rośnie. 


Lotnisko w Rydze powstało w 1974 r. Zastąpiło stary port lotniczy w Spilve, który wcześniej obsługiwał stolicę ówczesnej Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Stare lotnisko zostało zbudowane już w trakcie I wojny światowej, a w ograniczonym stopniu było wykorzystywane do lat 80. XX wieku. 

Nowy port lotniczy w powiecie Marupe został zbudowany na wschód od Rygi, ok. 10 kilometrów od centrum miasta. Początkowo obsługiwał wyłącznie loty krajowe w ZSRR. Po odzyskaniu niepodległości przez Łotwę w 1991 r. lotnisko w Rydze stało się portem międzynarodowym. 


Lotnisko pozostałe po czasach ZSRR wymagało pilnej naprawy. Już w 1994 r. całkowicie przebudowana została jedyna droga startowa. W 1999 r. zbudowano nową część terminala przeznaczoną dla pasażerów przylatujących, a 2 lata później pirs odlotowy z 5 rękawami. W 2007 r. powstał nowy budynek dla ruchu non-Schengen, a w 2008 r. do obecnych 3200 metrów wydłużono drogę startową. 


W latach 2013-14 przeprowadzono kolejną wielką modernizację. Za 80 mln euro, ze wsparciem środków unijnych powstały m.in. nowa droga szybkiego zjazdu, dwie płyty do odladzania, nowa płyta postojowa i nowa siedziba lotniskowej straży ratowniczo-gaśniczej. Zarówno wcześniejsze wydłużenie drogi startowej, jak i jej niedawna modernizacja przebiegały pod ruchem i bez zamykania lotniska w godzinach dziennych.

W listopadzie 2013 r. do użytku oddano nowe centrum VIP, które jest szczególnie ważne w kontekście rozpoczynającej się 1 stycznia 2015 r. łotewskiej prezydencji w UE. 


Lotniskiem zarządza spółka w 100 proc. należąca do państwa. Port lotniczy w Rydze jest wpisany na listę podmiotów strategicznych dla Łotwy, co oznacza, że nie jest możliwa jego prywatyzacja. 

Przewoźnicy - dominuje airBaltic, mało low-costów

Zdecydowanie dominującym przewoźnikiem jest airBaltic, który generuje ok. 60 proc. ruchu w Rydze. Stosunkowo niewielki udział mają przewoźnicy niskokosztowi - tylko niecałe 25 proc. pasażerów. Wśród nich przeważa Ryanair, który obsługuje ok. 15 proc. ruchu w Rydze. Wizz Air ma mniejszy udział - tylko ok. 5 proc. - ale będzie go zwiększał, bo od czerwca ma w Rydze bazę i wkrótce może do niej dodać drugi samolot.

Obecnie Ryanair obsługuje z Rygi 14 kierunków, a Wizz Air - 8. Latem w siatce połączeń ze stolicy Łotwy razem znajdowały się 83 miasta obsługiwane przez 16 przewoźników (w tym czarterowych). Lotnisko obsługuje obecnie niemal połowę ruchu (48 proc.) ze wszystkich trzech krajów Pribałtyki. 


- Staramy się zachęcić przewoźników do lotów transatlantyckich, ale to bardo trudne, bo rynek tu jest mały, a konkurencyjnych hubów bardzo dużo. Ten sam problem dotyczy lotów na Bliski Wschód - wyjaśnia w rozmowie z Pasazer.com Liene Freivalde, dyrektor departamentu usług lotniskowych w Rydze. 

Obecnie jedynym przewoźnikiem oferującym loty dalekodystansowe z Rygi jest Uzbekistan Airways. Przewoźnik dwa razy w tygodniu wykonuje połączenia z Taszkientu przez Rygę do Nowego Jorku za pomocą samolotu boeing 767. Pasażerowie mogą kupić bilety wyłącznie na odcinek Ryga-Nowy Jork. Uzbecki B767 to największy pasażerski samolot lądujący regularnie w Rydze, choć często pojawiają się tu duże samoloty cargo, w tym boeingi 747, które obsługują przewozy dla NATO do Afganistanu z Rygi. 

- LOT jest obecny już od 21 lat w Rydze. Ma nieduży, ale bardzo stabilny udział - dodaje Freivalde. Zdradza: - Staramy się o pozyskanie lotów do Genewy, Dubaju, Pekinu, Londynu-Heathrow, Madrytu, Lizbony, Malagi, ale nie na wszystkich jest odpowiedni ruch. Zbyt małe jest oferowanie do Dublina, Brukseli, Zurychu, Monachium, Dusseldorfu i Barcelony.

Terminal - strona land-side

Lotnisko w Rydze ma tylko jeden dwupiętrowy terminal. Na dolnym poziomie znajduje się strefa przylotów, a na górnym - odlotów, najwyższa kondygnacja to biura lotniska i linii. Zgodnie ze wschodnioeuropejskim zwyczajem, numeracja pięter zaczyna się od pierwszego, a nie ma parteru, o czym trzeba pamiętać orientując się na lotnisku. 

Hala odlotów jest nowoczesna i wykończona w skandynawskim stylu drewnem brzozowym. Ten materiał jest powszechnie wykorzystywany na Łotwie, o czym pisaliśmy w naszym przewodniku po Rydze. Poza kilkudziesięcioma stanowiskami odprawy w holu znajdują się również automaty do samodzielnej odprawy dla pasażerów linii airBaltic. Ta część lotniska to jeden z jego największych problemów - miejsca jest niedużo, a w szczytach odlotów robi się bardzo ciasno. 


Niewiele lepsza jest hala przylotów, gdzie również jest mało miejsca. Znajdują się tam stanowiska firm wypożyczających samochody oraz praktyczne informacje o dojeździe do miasta. 

Na lotnisku w części land-side znajduje się również główna siedziba airBaltic. To kolejny dowód na dobrą integrację lotniska z przewoźnikiem. Biura linii znajdują się na 3. piętrze (czyli według polskiej numeracji - na 2.) i są zbudowane całkowicie z łotewskiej brzozy. Władze spółki mają podgląd zarówno na sytuację przy stanowiskach check-in, jak i na stronę air-side. 

Terminal - strona air-side

Dużo bardziej przestronna jest część air-side ryskiego terminala. Po przejściu kontroli bezpieczeństwa pasażerowie trafiają bezpośrednio do strefy komercyjnej, choć w przeciwieństwie do wielu lotnisk można uniknąć przechodzenia przez sklep. 


Miejsca, punktów gastronomicznych i handlowych nie jest bardzo dużo, ale jak na potrzeby niewielkiego ryskiego lotniska wystarczająco. Dzięki dużym szybom z terminala jest bardzo dobry widok na płytę postojową, a miłośnicy samolotów z pewnością zainteresują się kawiarnią i restauracją, które oferują miejsca przy samych oknach. 


Strona lotnicza terminala składa się z trzech wyraźnie rozdzielonych części. Bramki oznaczone numerami A znajdują się w charakterystycznej parterowej rotundzie przylegającej do terminala. To najstarsza wciąż funkcjonująca jego część. Z tych bramek pasażerowie są przewożeni do samolotów autobusami. W zależności od potrzeb rotunda może funkcjonować jako strefa odlotów Schengen lub non-Schengen, jednak nie ma możliwości elastycznego dysponowania 4 znajdującymi się tam bramkami - wszystkie muszą być w tej samej strefie. 


Bramki B to nowy pirs z rękawami przeznaczony dla większych samolotów. Na jego końcu znajdują się cztery bramki D przeznaczone dla odlotów poza strefę Schengen (1 z rękawem i trzy autobusowe lub piesze piętro niżej). Położona najdalej od kontroli bezpieczeństwa część C to dwie bramki przeznaczone dla pasażerów odlatujących poza strefę Schengen. 


Każda z części ma inne cechy. Najbardziej przestronny jest nowy pirs, a restauracje i sklepy znajdują się we wspólnym holu. Rotunda jest ciasna, ale praktyczna, natomiast największym mankamentem ryskiego lotniska są strefy non-Schengen. O ile część D jest jeszcze w miarę przestronna, to w części C brakuje miejsca i usług. Kolejka pasażerów podczas boardingu często zajmuje całą dostępna przestrzeń. 


Bardzo mały jest też salonik biznesowy w strefie C.


Strefy non-Schengen są w Rydze szczególnie ważne, bo dwa najpopularniejsze kierunki z tego lotniska to Moskwa i Londyn. Do i z tych dwóch miast położonych poza strefą Schengen w 2013 r. łącznie podróżowało ok. 800 tys. pasażerów - 17 proc. wszystkich. 


Najpopularniejszy kierunek w strefie Schengen to Frankfurt (270 tys. pasażerów). 


- Nie widzimy w tym roku spadku liczby pasażerów do i z Moskwy pomimo zawirowań politycznych. Lekki spadek będzie wynikał z tego, że połączenie zawiesza linia UTAir, a nie z braku popytu - wyjaśnia Freivalde. 

W holu lotniska znajduje się duże stanowisko transferowe airBaltic. Architektura lotniska sprzyja szybkim przesiadkom - połączenie pomiędzy samolotami w strefie Schengen może zająć zaledwie 10 minut. Problem pojawia się przy transferach spoza Schengen - między strefami C i D nie ma możliwości przesiadki bez unijnej wizy, dlatego pasażerowie muszą być przewożeni autobusem bezpośrednio z samolotu do innej części terminala. Pasażerowie tranzytowi w tej chwili to ok. 30 proc. wszystkich, ale lotnisko zamierza osiągnąć poziom 50 proc. 


Ofertę dla pasażerów odlatujących poza strefę Schengen ma poprawić nowy pirs, którego budowa niedawno się rozpoczęła. Nie zapadła jeszcze decyzja, czy będzie on całkowicie non-Schengen, czy mieszany.


Centralny salonik biznesowy znajduje się pomiędzy strefami B i C. Jest piętrowy i wyposażony w wygodne fotele wypoczynkowe, ale za to z bardzo skromną ofertą napojów i przekąsek.

Poza terminalem

Lotnisko w Rydze posiada jedną drogę startową o nawierzchni asfaltowo-betonowej i długości 3200 metrów. Obecnie system ILS działa tylko na kierunku 18, ale od nowego roku będzie funkcjonował na obydwu kierunkach, a jego kategoria zostanie podwyższona do drugiej. 

- Nie mamy wzrostu liczby przekierowań i odwołań w zimie, ale jesień jest znacznie gorsza z uwagi na mgłę. Na śnieg jesteśmy przygotowani lepiej niż służby miejskie - podkreśla Freivalde. 

Przy ryskim lotnisku funkcjonuje także duży terminal cargo oraz terminal lotnictwa biznesowego. 


Trwa również budowa nowego hangaru dla odrzutowców biznesowych - to inwestycja prywatnej firmy. 


Swoją bazę techniczną mają także linie airBaltic. 


W Rydze działają dwie firmy handlingowe (w tym jedna należąca do lotniska) oraz trzech dostawców paliwa. Od niedawna funkcjonuje system dystrybucji paliwa rurociągami bezpośrednio na niektóre stanowiska postojowe, dzięki czemu w mniejszym stopniu wykorzystywane są cysterny. 


Na terenie portu lotniczego znajduje się też baza techniczna linii RAF-Avia.


W odleglejszych częściach płyty postojowej można spotkać maszyny, które zaciekawią fanów wschodniego lotnictwa - boeinga 737 Donavii ze zdemontowanymi silnikami...


oraz tupolewa Tu-134A w barwach Aerofłotu. 


Miłośnicy historii lotnictwa radzieckiego muszą też odwiedzić znajdujące się tuż przy lotnisku muzeum. To prywatne przedsięwzięcie o bardzo niewielkim budżecie, więc choć kolekcja jest imponująca, samoloty i śmigłowce są bardzo zaniedbane, a samo muzeum chaotyczne i wyglądające bardziej na samolotowy szrot. Uwagę zwracają m.in. bombowiec tupolew Tu-22M1 oraz ciężki śmigłowiec transportowy Mi-6. 


Kilkaset metrów dalej znacznie bardziej nowoczesną siedzibę ma ośrodek airBaltic Training. Uruchomione w 2010 r. centrum ma zarówno symulatory kabinowe, jak i kokpitowe (boeinga 737). Korzystają z niego załogi z wielu krajów, a udział szkolenia personelu airBaltic jest stosunkowo niewielki. 


Centrum jest zbudowane w bałtycko-skandynawskim stylu z drewna, a na piętrze wystawione są pomalowane łopaty śmigieł bombardiera Q400 - to efekt projektu artystycznego zorganizowanego przez linię. 

Dojazd

Dojazd do ryskiego lotniska jest bardzo dobry, choć nie idealny. Podstawowym środkiem transportu łączącym lotnisko z miastem są autobusy linii 22. Odjeżdżają z lotniska co 10-30 minut, a bilet w jedną stronę kosztuje tylko 60 eurocentów (ok. 2,5 zł). Podróż do centrum trwa ok. pół godziny. Dostępne są także taksówki (ok. 12 euro do centrum). 

Port lotniczy w Rydze jest dobrze połączony z innymi miastami na Łotwie, Litwie i w Estonii międzynarodowymi liniami autobusowymi. Dojazd samochodem jest również dobry z uwagi na nową autostradę przebiegającą w pobliżu. 

- Istnieją niesprecyzowane plany budowy połączenia kolejowego lub szybkiego tramwaju na lotnisko, ale to nie są inwestycje na najbliższe lata. Autobusy nie są idealne, bo bywają bardzo zatłoczone - przyznaje Freivalde. 

W ciągu najbliższych lat ryskie lotnisko zamierza skupić się przede wszystkim na rozbudowie terminala. Poza nowym pirsem w kolejnych latach może powstać nowa część hali odpraw, a także połączony z terminalem wielopoziomowy parking. W planach jest także przyciągnięcie inwestorów i budowa miasteczka biurowców. 

- Problemem jest też brak hotelu przy lotnisku. Jest kilka w pobliżu, ale to niewielkie obiekty głównie dla załóg. Jednak z drugiej strony centrum miasta nie jest stąd daleko - mówi Liene Freivalde. 

Podsumowanie

Ryskie lotnisko to jeden z mniejszych portów lotniczych, które można nazwać hubem przesiadkowym. Choć obsługuje tylko nieco więcej pasażerów niż największe polskie lotniska regionalne, z uwagi na dominację narodowej linii i duży, wciąż rosnący udział osób przesiadających się ma spore perspektywy rozwoju. 

Już teraz Ryga jest bardzo przyjazna dla pasażerów podróżujących w obrębie strefy Schengen, ale brak odpowiedniej infrastruktury dla osób lecących spoza tej strefy jest dużym minusem. Brakuje także miejsca w hali odpraw, a saloniki biznesowe są skromne. Z drugiej strony dzięki niewielkim rozmiarom Ryga umożliwia przesiadkę w ciągu nawet 10 minut. Mimo to, jeśli lotnisko chce być coraz bardziej atrakcyjne dla pasażerów przesiadkowych, w tym z pozaunijnego wschodu, musi inwestować. 

Mimo pewnych braków, liczba pasażerów obsługiwanych w Rydze i zdecydowanie dominująca pozycja w krajach bałtyckich zasługują na docenienie. Choć Łotwa to niewielki kraj, dzięki ścisłej współpracy z airBaltic Ryga zbudowała silną pozycję hubu na osi wschód-zachód i północ-południe i nie ma powodów, by zakładać, że wzrost nie będzie kontynuowany.

fot. Dominik Sipinski




gość_c185c - Profil
gość_c185c
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie