Ostatnia faza rozbudowy terminala w Gdańsku

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
10 września 2014 09:24
9 komentarzy
Po ponad czterech latach od rozpoczęcia rozbudowy terminala gdańskiego lotniska inwestycja dobiega końca. Powstaje część przylotowa, która obsłuży pierwszych pasażerów w połowie przyszłego roku. 
Reklama

Dzięki inwestycji przepustowość wzrośnie do 7 mln podróżnych rocznie, a terminal będzie połączony z przystankiem Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.

- Teraz powiększamy terminal o część przylotową, oczywiście nie brakuje problemów, ale idziemy zgodnie z harmonogramem. W połowie przyszłego roku planujemy oddać go do eksploatacji - zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Tomasz Kloskowski, prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. - Na każdej budowie jest zawsze wiele różnych problemów, ważne jest, żeby nimi zarządzać i w końcu zbudować zgodnie z określonym budżetem i w określonym czasie. To jest najważniejsze.

Trwająca inwestycja to dokończenie budowy nowego terminalu pasażerskiego, który powstał w Gdańsku w latach 2010-2012. Został on wtedy podzielony na dwa etapy - najpierw zbudowano terminal odlotów, a przyloty oraz odloty poza strefę Schengen były wciąż obsługiwane w starym terminalu. Po oddaniu drugiej części nowego terminalu ze starego budynku będą korzystać już wyłącznie osoby odlatujące poza strefę Schengen.


Nowa część terminalu wydłuży budynek o 60 metrów. Inwestycja kosztuje 87 mln zł i zwiększy jego powierzchnię o ok. 30 proc. To pozwoli na wyraźny wzrost przepustowości gdańskiego lotniska - z obecnych 5 do 7 mln pasażerów rocznie. To duży zapas, bo w 2013 r. na lotnisku im. Lecha Wałęsy obsłużono 2,8 mln podróżnych, a w tym mają być co najmniej 3 mln.

- Jeżeli chodzi o terminal i rękawy pasażerskie, które będą do niego zainstalowane, to już będzie koniec inwestycji -mówi Kloskowski. - Natomiast za moment startuje druga inwestycja, z naszego punktu widzenia dosyć ważna, bo przystosowujemy lotnisko do kolejnej kategorii lądowania. Obrazowo rzecz ujmując, montujemy tysiące lampek w drodze startowej po to, żeby w okresach mgielnych można było lepiej lądować, czyli żeby te warunki mgielne jak najmniej nam przeszkadzały.

Do połowy przyszłego roku gdańskie lotnisko chce zakończyć prace przy instalowaniu systemu precyzyjnego lądowania ILS kategorii drugiej. Dzięki niemu minimalna widzialność, przy której można będzie lądować, zmaleje z obecnych 550 metrów do zaledwie 300 metrów. Inwestycja będzie dużym wyzwaniem, bo będzie wymagała okresowego skrócenia pasa startowego na każdym z końców. Prace na środkowym fragmencie drogi startowej będą prowadzone nocami, by nie zakłócać ruchu.

Nowy terminal będzie też połączony z przystankiem budowanej na estakadzie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Kloskowski podkreśla, że będzie to jedno z najdogodniejszych połączeń kolejowo-lotniczych w kraju (pociągi dojeżdżają też na lotniska w Warszawie, Lublinie, Szczecinie, niedaleko Modlina, a w remoncie jest linia do lotniska w Krakowie).

- Przystanek kolei będzie z jednej strony umożliwiał pasażerom przejście takim rękawem do terminalu, a tam również rękawem możemy dojść do samolotu, czyli połączymy kolej i samolot suchym przejściem - zapowiada Kloskowski. -Najważniejsze, żeby ta budowa w przyszłym roku została ukończona i żeby dopuścić do użytkowania tory. To przewidujemy w końcówce roku. Jeszcze za wcześnie na rozkład jazdy. Zrobimy tak, żeby ten rozkład jazdy był w jakiś sposób zbieżny z rozkładem lotów.

Dodaje, że PKM to jednak nie tylko kolej na lotnisko. Na trasie nowej linii znajdzie się wiele przystanków w gęsto zamieszkanych dzielnicach Gdańska i Gdyni, więc kolej musi uwzględnić interesy nie tylko pasażerów, lecz także mieszkańców dojeżdżających do pracy lub szkoły.

Dzięki inwestycji przepustowość wzrośnie do 7 mln podróżnych rocznie, a terminal będzie połączony z przystankiem Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
spotter10 2014-09-11 08:45   
spotter10 - Profil spotter10
voyager1 -> Plany przewidywały, że GDN od początku wybuduje cały terminal, wraz z halą przylotów a stary zostanie zburzony i na jego miejscu zostanie powiększona płyta postojowa. Niestety ze względu na kwestie własnościowe ziemi, na których miała stanąć część nowego terminala (opóźnienia z pozyskaniem ziemi) spowodowały, że władze lotniska zdecydowały się tylko na częściową budowę, bez właśnie części przylotowej, zaś tą umieścić w starym terminalu. To był główny cel. Jako że w brakującej części terminala będą też bramki do samolotów, to postanowiono jakoś wykorzystać 1. piętro i zrobiono tam odloty do strefy non-shengen. Przy czym odprawy check-in oraz kontrola bezpieczeństwa odbywa się w nowym terminalu, następnie pax'y już po stronie airside przechodzą łącznikiem do starego budynku. To tyle jeżeli chodzi o wyjaśnienie. A odnośnie decyzji pozostawienia starego budynku - prawdopodobnie władze lotniska widzą w tym sens i możliwość zwiększonej odprawy samolotów w jednym momencie. W końcu jest to dodatkowa przestrzeń oraz bramki. Na dodatek budynek został tak zbudowany, że MOŻNA w nim zainstalować rękawy - gdyby była taka potrzeba. No i jest jeszcze jedna kwestia - nowy terminal jest tak przystosowany (i tak do niedawna działał, póki nie stworzono ścieżki transferowej), że kontrola paszportowa/dokumentów odbywała się w nowym terminalu i dwie bramki były za ścianką, zaś reszta w starym budynku. Takie coś można ponownie wykonać po otwarciu nowej części T2 - przyloty kompletnie znikną z T1 i ścieżka transferowa będzie tam niepotrzebna. I wtedy np. BA (gdyby się w końcu zdecydował ponownie do nas latać - na co osobiście liczę) będzie mógł korzystać z rękawa.
gość_2b323 2014-09-10 22:06   
gość_2b323 - Profil gość_2b323
A po co dublować budynki? Zeby burzyć bez sensu? BA jakos sie nie wybiera do GDN, a zmywakowcom latającym FR po słoiki z obiadami rękawy do niczego nie sa potrzebne.
voyager1 2014-09-10 20:05   
voyager1 - Profil voyager1
czegoś tu nie rozumiem, zbudowali nowy terminal ale wciąż pasażerowie odlatujący poza strefę schengen będą korzystać ze starego terminala? Przecież to porażka. Zbudowali terminal tylko dla schengen? Zapomnieli o strefie non-schengen. Czyli powiedzmy, że BA chcieliby uruchomić do GDN, to nie będą mogli skorzystać z rękawów bo te jak rozumiem są tylko w schengen w nowym terminalu a strefa non schengen jest w starym tak? Przecież to jakaś komedia. Typowa polska partanina i zacofanie.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama