Poznaniacy chcą 62 mln zł za hałas

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
31 maja 2014 12:25
33 komentarzy
Reklama

Aż 62 mln zł odszkodowań za hałas lotniskowy domagają się mieszkańcy Poznania. Władze portu lotniczego Ławica ujawniły sumę roszczeń złożonych w sądach w związku z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dwa lata temu.

W poznańskich sądach założonych zostało 725 spraw o odszkodowanie. Żadne wyroki jeszcze nie zapadły. Tylko 212 gospodarstw domowych zgodziło się na ugodę z lotniskiem. Na piątkowej konferencji prasowej zarząd Ławicy przyznał, że liczył na więcej ugód.

Decyzja o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania wokół Ławicy zapadła na początku 2012 r. Dla mieszkańców strefy oznacza to możliwość uzyskania odszkodowania za spadek wartości nieruchomości związany z hałasem. Mogą też ubiegać się o pieniądze na izolację akustyczną domów. Termin składania wniosków minął w lutym tego roku.

Na konferencji prasowej, jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza", władze lotniska skrytykowały sposób ustalania poziomu hałasu przez biegłych sądowych. Jak podkreślił Grzegorz Bykowski, wiceprezes lotniska, biegli powinni zwracać uwagę nie na hałas krótkotrwały związany np. ze startami i lądowaniami, lecz na uśredniony tzw. hałas miarodajny.

Bykowski ujawnił, że łączna suma roszczeń sięga 62 mln zł, a średnio jedno gospodarstwo domowe ubiega się o 70 tys. zł. Nie chciał ujawnić jakie rezerwy są w budżecie lotniska na wypłatę odszkodowań, ale zapewnił, że są one odpowiednie.

Średnia kwota wypłacona na podstawie ugody ponad 200 gospodarstwom domowym wynosi ok. 30 tys. zł. Wypłaty rozpoczną się w czerwcu.

Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gosc_153b4 2014-06-05 11:34   
gosc_153b4 - Profil gosc_153b4
Współczucie i empatia to jedno, roszczeniowo nastawieni ludzie którzy najpierw kupują działkę po niskiej cenie a potem chcą dostać odszkodowanie za to co sprawiło że ta działka była tańsza to drugie. To tak jak ci którzy budują się za miastem a potem mają pretensje że kiepsko u nich z komunikacją miejską. Dla mnie sprawa jest prosta: widziały gały co brały.
arahja 2014-06-04 11:32   
arahja - Profil arahja
@malin pewnie nie chodzi ci o twardy sex jak napisałeś :) @gosc_4a540 to jest naturalne że mając taki warsztat nie naprawialbym klaksonow o 8 rano i nie odpalał samochodu bez tłumika kiedy sąsiedzi mogą spać. Wydaje mi się że to naturalne dla kogoś kto ma odrobinę wyczucia i empatii.
malin 2014-06-04 10:45   
malin - Profil malin
Dura sex sed lex, czyli mówiąc wprost durne prawo ale prawo. Jeżeli ustawodawca zmienił definicję obszaru zagrożonego hałasem to niestety ale warunki prawne się zmieniły i ten który wg wcześniejszego prawa i norm nie był narażony na nadmierny hałas teraz wg nowego prawa jest. I za to jest odszkodowanie. Szanujmy prawo które uchwalamy przez naszych przedstawicieli, inaczej kierunkiem jest anarchia.
PS. Ja tych odszkodowań nie popieram, ale uważam, że prawo trzeba stosować albo je w parlamencie zmieniać.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama