Boeing 767 Papa Charlie to już historia

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
17 listopada 2013 00:02
26 komentarzy
Reklama

Boeing 767 (SP-LPC), który dwa lata temu lądował bez wysuniętego podwozia na Lotnisku Chopina przechodzi do historii. W piątek (15.11) rozpoczęto jego demontaż.

Dzięki uprzejmości Piotra Czubana, dyżurnego operacyjnego lotniska Chopina, który był świadkiem końca historii Boeinga, prezentujemy Wam dwa zdjęcia jego autorstwa.



Tak naprawdę nie wiadomo kto zlecił demontaż maszyny. W sierpniu ub. roku władzom Polskich Linii Lotniczych LOT udało się znaleźć nabywcę, który zapłacił za samolot kilka milionów dolarów. Maszyna została sprzedana w całości brytyjskiej firmie Casco Limited, która specjalizuje się w skupie części lotniczych. Firma ta wymontowała później z B767 wszystkie wartościowe elementy.



W styczniu br. Gazeta Wyborcza informowała, że "Papa Charlie" został kupiony przez Jana Zajączkowskiego, prezesa warszawskiego dewelopera Eko-Park i miał zostać przetransportowany do Poznania i wykorzystywany do "celów szkoleniowych". W sprawie szczegółów operacji próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami firmy Eko Park, jednak bezskutecznie. Prawdopodobnie koszty transportu samolotu były zbyt duże, aby opłacało się wywieźć maszynę z terenu lotniska Chopina.



SP-LPC to samolot, który w listopadzie 2011 roku lądował awaryjnie na warszawskim lotnisku Chopina bez wysuniętego podwozia. Uszkodzenia maszyny okazały się jednak na tyle poważne, że choć mogłyby zostać bez problemu naprawione, to koszt serwisu byłby zbyt duży jak na ten typ samolotu. LOT wraz z właścicielem maszyny, firmą Aircastle zdecydowali o sprzedaży SP-LPC.

Maszyna została wyprodukowana w 1997 roku (numer seryjny 28656/LN659) i była w ówczesnej flocie LOT-u najmłodszą maszyną dalekodystansową. Pierwszy lot B767 odbył 5 maja 1997 roku, 10 dni później został dostarczony do przewoźnika. Na pokład samolot zabierał 243 pasażerów: 18 w klasie biznes oraz 225 w klasie ekonomicznej. Maszynę napędzały dwa silnik GE model CF6-80CB6. W całej swojej służbie samolot był bezawaryjny. Dwukrotnie był wypożyczany do włoskiej linii Air Italy (2005) oraz wenezuelskiej Santa Barbara Airlines (2006).

Piotr Bożyk
Fot. Piotr Czuban, Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
piotrek737 2013-11-20 22:41   
piotrek737 - Profil piotrek737
gruszkatt: Niestety nastała cisza w tym temacie i nikt nic nie wie... ;)
gruszkatt 2013-11-20 21:39   
gruszkatt - Profil gruszkatt
A kiedy oficjalne pożegnanie SP-LPA? Miało się odbyć w pazdzierniku!
gosc_9d4ad 2013-11-20 19:20   
gosc_9d4ad - Profil gosc_9d4ad
biedak
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama